oczywiście o nerwicy natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 23 mar 2010, 17:26
Mam 18 lat i nerwicę natręctw od ok. 13 roku życia. Jestem ambitna i często się stresuję, szczególnie w szkole. Właśnie pod wpływem stresu moje objawy choroby się nasilają, tzn. natarczywe myślenie o czymś lub o kimś, równie natarczywe patrzenie się na coś bądź kogoś, częste mycie rąk. Moi bliscy nie mają o niczym pojęcia. Podobno obcym łatwiej się wyżalić... Więc próbuję. Czy mogę się sama z tego wyleczyć? Nigdy nie byłam u psychologa. Proszę też o słowa wsparcia…
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 26 mar 2010, 15:15
Dziękuję Ci Śmiertelniczko za odpowiedź :) Zrobiłam już pierwszy krok. O wszystkiem powiedziałam komuś mi bliskiemu. Dzięki Tobie na pewno zrozumiałam co nieco. A Ty? Czy też dzięki temu forum przełamałaś się???
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 01 kwi 2010, 18:40
Jeżeli nie zrobię danej czynności, którą jestem nurtowana przez nerwicę natręctw, to mam takie wyrzuty, np. jeśli się tam nie spojrzę, to jutro stanie się mi coś złego. Czy inni użytkownicy tego forum też tak mają? Jeśli tak, to na jakiej zasadzie??? Jeżeli tego nie zrobię, to… :(
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez jajajaja 01 kwi 2010, 21:47
Witaj.
Jestes młodą osobą - masz szanse sie z tego wyleczyc. Często sie stresujesz - to jak każdy. Najważniejsze jakie są tego objawy - kreci sie w głowie,masz kłucia w klatce pierwiowej,biegunka itd.
Proponuje wizyte u psychologa,rozmowa wiele daje - ale przede wszystkim sama musisz uwierzyć w siebie. to trudne - wiem to po sobie.

[Dodane po edycji:]

Nie lekceważ tego - pózniej może być gorzej. Dziś o tym mówisz,dziś o tym myślisz. I tak bedą mijały Ci kolejne dni - na zastanowieniu sie, myśleniu. Zacznij działać - tak jak napisałam -psycholog.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
21 mar 2010, 12:09

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez ECeft 27 maja 2010, 00:30
Julko, czy udalo Ci sie wyleczyc ? ;) Czy nerwica natrectw to naprawde taka trudna przypadlosc do wyleczenia? ;)
psycholog hehe ;)
''Istotne problemy naszego życia nie mogą być rozwiązywane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy.''
''Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie.''
''E = mc2 Wszystko jest energia'' Albert Einstein
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 mar 2010, 21:02
Lokalizacja
Warszawa/Londyn

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 27 maja 2010, 11:55
Witam wszystkich użytkowników tego forum. Nie mam już nerwicy natręctw. Stałam się zdrową, pełną życia i szczęścia dziewczyną. Bez wizyt u psychologa, bez leków itp. Dziękuję Ci ECefcie!!!

[Dodane po edycji:]

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej - napiszcie na pw. Naprawdę - NIE JEST trudno się z tego wyleczyć :)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez paradoksy 27 maja 2010, 12:02
Julka13, tak szybko? :shock:
paradoksy
Offline

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 27 maja 2010, 14:47
Julka13 napisał(a):Witam wszystkich użytkowników tego forum. Nie mam już nerwicy natręctw. Stałam się zdrową, pełną życia i szczęścia dziewczyną. Bez wizyt u psychologa, bez leków itp. Dziękuję Ci ECefcie!!!

[Dodane po edycji:]

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej - napiszcie na pw. Naprawdę - NIE JEST trudno się z tego wyleczyć :)


:shock: To cud!!! :mrgreen: A ja głupia, już sie tyle lat leczę i nadal mam NN. :lol: Przepraszam za sarkazm. ;)
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 27 maja 2010, 21:17
Tak. Żyję bez nerwicy natręctw. Tak szybko.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 maja 2010, 13:05
Też chce sie wyleczyc tak szybko!!!!!! W dwa miesiace????????????????????? Julka13, napisz u kogo byłaś ile sesji, jak to wyglądało. Podziel się tutaj na forum swoją wiedzą i doswiadczeniem.NIe na privie, tylko tutaj.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Milutki 22 wrz 2010, 17:43
Hej, Julka, może jednak zdradzisz nam nieco szczegółów, jak udało Ci się tego pozbyć ?

coś te Twoje posty mało przekonywujące...
jakieś konszachty z eceftami ?
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 24 wrz 2010, 08:16
Oczywiście, że mogę wytłumaczyć. Ale wolałabym na priv.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

oczywiście o nerwicy natręctw

przez ECeft 06 kwi 2011, 15:27
Dla osób które chcą się dowiedzieć więcej na czym polega proces powstawania zaburzeń emocjonalnych i w jaki sposób powinno się z nimi pracować polecam stronę: www.metaeft.com

Można naprawdę dowiedzieć się wiele.
''Istotne problemy naszego życia nie mogą być rozwiązywane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy.''
''Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie.''
''E = mc2 Wszystko jest energia'' Albert Einstein
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 mar 2010, 21:02
Lokalizacja
Warszawa/Londyn

oczywiście o nerwicy natręctw

przez Julka13 17 maja 2011, 19:02
WSZYSTKO TO CO NAPISAŁAM WCZEŚNIEJ W TYM TEMACIE ANULUJĘ. Na początku było lepiej. Ale to złudzenie. Teraz jest jeszcze gorzej. "Cudowna metoda" tylko pogorszyła mój stan.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 mar 2010, 16:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do