Prześladują mnie bzdurne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 14:00
Gringo

Rozumiem i wiem jak mam teraz postępować z tym że nie wiem jak nie zwracac uwagi na te objawy..staram sie nie skupiac na nich ale po chwili sam się łapie na tym ze jednak ciagle kontroluję sie... :roll:


nawet psycholog podkresalal zeby nie kontrolowac się ale jak to zrobic....Nawet jak chce do łazienki isc to po drodze tak czy inaczej zaczynam myslec o tych napiętych mięsniach.. :cry:
zdesperowany1
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Gringo 03 mar 2010, 15:25
Nawet jak chce do łazienki isc to po drodze tak czy inaczej zaczynam myslec o tych napiętych mięsniach..

W momencie, w ktorym jeden z objawow sie ujawnia, np. zaczyna cie bolec glowa (w moim przypadku) nie mozesz juz nic zrobic. Kazda proba wplyniecia na swoj stan nic nie da, ewentualnie pogorszy sprawe. Przyjmij to do wiadomosci i postaraj sie odcuczyc probowania poradzenia sobie z objawami kiedy juz sa. Musisz to przeczekac, samo przejdzie (albo i nie).
Jednak umysl nerwicowca jest cholernie przebiegly i kiedy sprobujesz nie zwracac uwagi na objawy, to on na zlosc zacznie sprowadzac uwage w kierunku objawow, a ty na sile bedziesz probowal nie probowac sobie z nimi poradzic...... Po prostu badz z tym co jest, jesli umysl stara sie rozwiazac problem, probuje sobie poradzic z jakims objawem, czyli zaczynasz myslec, co zrobic, to po prostu wroc do faktu, ze nie da sie nic zrobic i traktuj swoje mysli, jako falszywe(wszystkie bez wyjatku), niech one sobie sa i probuja rozwiazac problem, a ty wiedz, ze to te mysli Ciebie oszukuja, a one po pewnym czasie same straca zainteresowanie probami rozwiazania problemu. Heh, mam nadzieje, ze to brzmi sensownie.

Rozumiem i wiem jak mam teraz postępować z tym że nie wiem jak nie zwracac uwagi na te objawy..staram sie nie skupiac na nich ale po chwili sam się łapie na tym ze jednak ciagle kontroluję sie...

Tu jest najwiekszy paradoks. NIE MOZESZ/NIE JESTES W STANIE nic zrobic, zeby nie zwracac uwagi na te objawy, nie mozesz nic zrobic, zeby sie rozluznic i wlasnie o to chodzi, kiedy dociera do ciebie, ze nie da sie nic zrobic, to umysl traci zainteresowanie probami zmiany systuacji, a wtedy.... objaw sam sie relaksuje i rozluznia. Jesli masz silna nerwice, to przelamanie tego schematu moze byc trudne. Sam wiem, jak to jest. Sprobuj tak, jak wczesniej napisalem, przez kilka godzin nic nie robic, bez zadnego celu, motywu i oczekiwan. Wylacz caly sprzet rozrywkowo-grajacy ;-), komputer, odtwarzacz mp3, tv, odloz wszystko na bok i nic nie rob. Obserwuj kazda mysl, jaka sie pojawia. To nie jest przyjemne, po chwili zaczniesz sie irytowac, ze to nudne, ze nic nie robisz, pojawi sie ochota, zeby cos robic, cokolwiek, obserwuj to wszystko, bez celu, traktuj kazda swoja mysl jako klamstwo, niech ona tam sobie jest, ale ty sie w nia nie angazuj. Po pewnym czasie proces myslenia sie rozluzni, tzn. zaczniesz rozmyslac na inne tematy, pojawia sie wspomnienia, a twoim jedynym celem jest nie "zasypiac", tylko byc swiadomym mysli i uczuc, ktore sa w tej chwili i nie angazowac sie w nie. Pamietaj o jednym, nie mozesz zmienic tego, co jest, wiec po prostu to wszystko obserwujesz.
Gringo
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 15:37
dzięki gringo:) prawdziwy z Ciebie przyjaciel:P.Postaram sie robic tak jak mi zaleciles i zdam za jakis czas relacje...jeszcze raz wielkie dzięki:)
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 03 mar 2010, 21:58
Vasques napisał(a):Nieperfekcyjna, A na jakąś terapię chodzisz ?
Jeszcze nigdzie nie chodzę, w połowie marca idę na pierwszą wizytę u psychiatry. Do tego czasu chyba zwariuję.

[Dodane po edycji:]

Mi się już wydaje, że to wszyscy są dziwni, że liczby w nazwach im nie przeszkadzają, a ja pod tym względem jestem normalna. Chyba naprawdę coraz gorzej ze mną. Wytłumaczcie mojemu umysłowi, że liczby w nazwach to coś normalnego...
Śmieję się z tego, ale mimo to jestem zrozpaczona i wykończona psychicznie.

[Dodane po edycji:]

Proszę.
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

Avatar użytkownika
przez Qarius 04 mar 2010, 23:22
Witam wszystkich Znerwicowanych.Właśnie wyszedłem z nerwicy hipohondrycznej.Wyeleminowałem przyczyne leku czyli strach o własne zdrowie po prostu ignorując objawy.Dojście do tego zajęło mi kilka miesięcy ale teraz wpadłem chyba w nerwicę natręctw.Normalnie cały czas męczą mnie myśli w których cały czas analizuje cały czas rozpamiętuje cały czas powtarzam sobie co powiem na kolejnej wizycie u psychologa/psychiatry.Bardzo ciezko jest sie od nich uwolnić a jak sie udaje to tylko na chwile np: gdy gram na kompie siedze przed tv jestem z dziewczyna a np: w takiej szkole nie mam mozliwosci obrony i cały czas sie wkurzam sam na siebie ze ciagle o tym myśle.Ale nie poddam sie ;)
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez refren 06 mar 2010, 04:11
Mi ostatnio pomaga odkładanie natrętnych myśli na później. Mówię sobie np.,że pomyślę o tym czymś wieczorem, a do tego czasu odkładam. Pomaga, bo to łatwiejsze niż postanowienie, że nigdy się o tym nie pomyśli. Daje mi to trochę wolności i kontroli. A wieczorem przeważnie już temat nieaktualny. :)
refren
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do