Prześladują mnie bzdurne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 28 lut 2010, 20:05
Witam. Mam umówioną wizytę u psychiatry na za ok. 2 tygodnie, ale chyba szlag mnie trafi do tego czasu. Od ok. 3 lat mam nerwicę natręctw, ciągle prześladują mnie jakieś myśli. Gdy jedne znikają, pojawiają się kolejne, czasem wracają stare i tak w kółko. Ostatnio prześladuje mnie coś tak żałosnego, że aż głupio mi o tym pisać. Chyba jestem jedyną osobą na świecie, która ma taki "problem". Otóż jakiś czas temu zaczęło mi przeszkadzać, że mój nick na YouTube zaczyna się od małej litery. Nie wiem czemu, ale uczepiło się to mojej głowy, myślałam o tym jak o czymś nieprawidłowym. Miałam nadzieję, że w końcu mi to przejdzie, bo to bez sensu. Niestety, bardzo mnie to prześladowało, nie mogłam się nawet spokojnie przez to uczyć. W końcu dałam za wygraną. Założyłam nowe konto, tym razem nick zaczynał się od dużej litery (zapomniałam napisać, że musiało to być również słowo funkcjonujące w języku polskim). W końcu miałam spokój (jeśli chodzi o TO natręctwo). Niestety, ostatnio zaczęło mi przeszkadzać, że w nicku jest liczba (bo przecież nie ma takiego słowa, które zawiera liczby!). Znowu starałam się jakoś przegonić te głupie myśli. Skończyło się na tym, że pousuwałam wszystkie konta, w których nick zawierał liczbę, a nawet adresy e-mailowe (które nie były ważne). No i teraz mam "problem", bo mój oficjalny adres e-mailowy też zawiera w sobie liczbę. Nie mogę go usunąć, bo przecież zawsze ktoś mi może coś wysłać, a nie będę dawała nowego adresu wszystkim, których znam. Zresztą to by oznaczało, że moja nerwica robi ze mną co zechce, a ja muszę w końcu ją przezwyciężyć. Namęczyłam się, szukając słowa, które by dać jako nick na YouTube itd. którego jeszcze nikt nie dał. No i znalazłam. Jest takie samo jak w nicku na tym forum. Co ja mam zrobić, żeby mój umysł w końcu zrozumiał, że mój "problem" to kompletna bzdura? Jestem tym wszystkim wykończona... Poradźcie mi coś. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Freddie Mercury 28 lut 2010, 20:39
juz Cie lubie :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

...a na powaznie to dla mnie najskuteczniejsze w walce z natrectwami okazało sie ich ignorowanie,stworzyłem własny system reakcji na atak z ich strony,nie jest tajemnicą ze wiekszosc osób z natrectwami jest swiadoma ich absurdalnosci i ten fakt posłuzył mi za punkt wyjscia w walce z ich niedorzecznoscia,,,mianowicie kiedykolwiek pojawiała sie mysl obsesyjna badz przymus robienia czegoś w celu odkupienia "urojonej winy i lęku" mówiłem sobie.. jesli ulegne temu natrectwu badz obsesji to tak naprawde ponosze porażke.. i tak robiłem ignorowałem natrectwa w imie powyzszej zasady i zamiast czuć sie nadal zniewolony ulegając im czułem sie zwyciezcą...sadze ze jest to jeden z najlepszych sposobów walki z natrectwami ... byc moze jest to wersja dla odwaznych ale tylko tacy wygrywają...
Powodzenia
Freddie Mercury
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

Avatar użytkownika
przez Pasman 28 lut 2010, 20:52
Heja. Jesli ci nieprzeszkadza że mam schizofrenie to czytaj dalej.

Uporczywe mysli wg mnie swiadcza o tym ze robisz cos troche nieprawidlowo. Nie chodzi oczywiscie o nick bo po jego zmianie mysli nie znikly. Zatem co to moze byc?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 28 lut 2010, 23:48
Dziękuję za odzew. ;)
Freddie Mercury, ja próbuję je ignorować, ale to jest strasznie trudne. Zaraz zaczynam sobie tłumaczyć, dlaczego te natrętne myśli są absurdalne i staram się myśleć w ten sposób, żeby mój mózg przestał uważać te nazwy za nieprawidłowe. Ale to błędne koło.

Pasman, nie, nie przeszkadza mi, że masz schizofrenię. :smile: Hmmm, możliwe, że robię coś nieprawidłowo, tylko nie wiem co... Myślę, że na tę chorobę mają wpływ przede wszystkim jakieś przykre i trudne zdarzenia z przeszłości i to, że jest się wrażliwym itp. Podobno ta choroba dotyka przede wszystkim osób inteligentnych... Coś w tym jest. Ale ja już chyba wolałabym być głupia i nieświadoma tego wszystkiego. :(
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez miki74 01 mar 2010, 11:29
Nieperfekcyjna napisał(a): Poradźcie mi coś. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Spróbuj założyć z powrotem konto na youtubie z małą literą i cyfrą w środku. I sobie na nie patrz kilka razy dziennie i zawsze, gdy przyjdzie Ci na myśl, że to Ci przeszkadza. Może nawet spróbuj tutaj założyć drugie konto z takimi samymi "błędami"? Bardzo możliwe, że po kilku tygodniach przestanie Ci przeszkadzać ten nick.

Generalnie - jeśli Cię męczy tego typu myśl, nie uciekaj od niej, nie poddawaj się jej. Rób jej "na złość". Taka jest moja rada.
miki74
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

Avatar użytkownika
przez Pasman 01 mar 2010, 11:41
Trzymaj sie. Zachecam cie do pisania dzienniczka /pamietnika. Czesto natrectwa pojawiaja sie przy stresie lub przemeczeniu co z dzienniczka wyjdzie.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 01 mar 2010, 13:03
miki74, dzięki za radę, może spróbuję. ;)
Pasman, myślałam o tym ostatnio, ale mam dosyć wścibskich domowników i boję się, że oni to będą czytać. Chciałabym móc swobodnie to wszystko opisywać, możliwe, że chociaż trochę by mi to pomogło. Może faktycznie kupię sobie dzisiaj zeszyt. :smile:
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

Avatar użytkownika
przez Pasman 01 mar 2010, 14:10
Nieperfekcyjna napisał(a):miki74, dzięki za radę, może spróbuję. ;)
Pasman, myślałam o tym ostatnio, ale mam dosyć wścibskich domowników i boję się, że oni to będą czytać. Chciałabym móc swobodnie to wszystko opisywać, możliwe, że chociaż trochę by mi to pomogło. Może faktycznie kupię sobie dzisiaj zeszyt. :smile:


pochwal się jak odkryjesz coś ważnego. powodzenia !
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez polakita 01 mar 2010, 14:21
Nieperfekcyjna napisał(a):Chciałabym móc swobodnie to wszystko opisywać, możliwe, że chociaż trochę by mi to pomogło. Może faktycznie kupię sobie dzisiaj zeszyt. :smile:

ja zaczęłam pisac bloga w internecie - jeżeli masz swobodny dostęp do komputera to polecam ten sposób. część można publikować, a można nawet nie publikować niektórych wpisów.
polakita
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 02 mar 2010, 17:30
polakita, mam swobodny dostęp do komputera, ale wolę pisać w zeszycie. Kupiłam go wczoraj i dzisiaj zapisałam już prawie 7 stron (po angielsku, więc chyba raczej nie muszę się tak obawiać wścibskiej rodziny). Jakoś nie czuję się lepiej. Tak prawdę mówiąc, to czuję się okropnie. Normalnie coś mi się dzieje! Ja tego w końcu nie wytrzymam! Chyba nigdy mi się nie polepszy... Jak tak przeglądałam wasze zdjęcia, to aż się zastanawiałam, co tu w ogóle robicie! Większość to piękne, wyglądające na szczęśliwe osoby... Ja jestem jakaś inna. Strasznie zmienił mi się wygląd przez to wszystko... I jest z dnia na dzień coraz gorzej... Tracę nadzieję, że kiedykolwiek mi się polepszy. Mam wrażenie, że to już nie potrwa długo. :(
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez polakita 02 mar 2010, 17:45
Nieperfekcyjna, pisałaś że czekasz na wizytę psychiatry - ok. Może w międzyczasie postaraj się też zapisać do psychologa, bo sam psychiatra tylko da ci proszki, a na pewno by ci się przydała terapia. Myślę że są terapie ukierunkowane pod kątem natręctw - ja niestety nie znam namiarów. Fajnie że piszesz dziennik, po angielsku jeszcze trudniej ;)
polakita
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

Avatar użytkownika
przez Majster 02 mar 2010, 18:00
Moze warto uswiadomic sobie znaczenie liczb i malych liter w naszym zyciu: w urzedach, statystykach funkcjonujemy jako lancuchy znakow, najwazniejszym numerem jaki nas opisuje jest pesel. Zauwaz, ze jak wypelniasz jakies druki to pesel zawsze bedzie na czolowej pozycji, nazwisko i imie, chocby nie wiem jak polskie jest tylko dodatkiem. Nastepny jest Twoj NIP. Bez niego nie podejmiesz zadnej pracy, nikt nie podpisze z Toba umowy. Kolejne wazne liczby to wszelkie daty urodzenia Twoje i Twojej rodziny - one w urzedach sa rowniez wazne bo opisuja konkretniej Twoja osobe. Nastepny bedzie numer dowodu osobistego, prawka, paszportu itd. Na poczcie bez numeru dowodu nie odbierzesz nawet listu poleconego chocby imie i nazwisko sie zgadzalo. Kolejne wazne liczby to wiek: ustalajac przedzialy dla grup poddanych badaniom okresowym, przesiewowym itd zawsze bierze sie pod uwage przedzial wiekowy, nikt nie pyta wtedy i nawet nie interesuje sie Twoim imieniem lub nazwiskiem. W jakichs komputerach gdzie zapisano nasze losy zapewne Wielki Programista wielkimi literami pisze wylacznie wlasne imie i nazwisko (pardon, Imie i Nazwisko ;)), my istniejemy tam jako male szlaczki. Kolejne wazne liczby to decha Twojego samochodu - bez tego policja nawet nie rozpocznie poszukiwan gdy Ci go ukradna. Takie liczby sa wazne, mimo, ze nie maja dla nas jakiegos konkretnego sensu fizycznego. A teraz z innej strony: wejdz sobie na NK i popatrz jakie liczby tam sa wazne? Nietrudno sie domyslec istnienia sporej grupy ludzi dla ktorych najwazniejsza jest liczba znajomych na NK, liczba postow na forum Nerwica.com, liczba osob odwiedzajacych bloga, profil na jakims portalu spolecznosciowym itd. Dla niektorych to jest kwestia zycia lub smierci. Kolejne liczby to parametry opisujace pogode, temperatury, wielkosc opadow, sily wiatrow itd. Warto zauwazyc, ze najczesciej kombinowane sa wlasnie z malymi literami. Liczby maja przeogromne znaczenie w podawaniu okresow przydatnosci do spozycia konserwowej mielonki i chipsow kartoflanych. Bez liczb nie mozna sprzedac ani jednej flaszki wódki, bo jak naliczyc akcyze? Jestesmy zakopani w liczby od stop do IV pietra wlacznie, nic na to nie poradzimy, ale warto czasem pomyslec, jaki fart mial ten kto pierwszy nauczyl sie liczyc do wiecej niz 10ciu - pewnie orżnął w swojej jaskini niejednego przy wymianie jeleniej skóry na łupane kamloty ;)
To tyle jesli chodzi o moją krótka zadume nad sensem liczb, dziekuje za uwage i pozdrawiam wszystkich ktorzy sie przy tym usmiechneli ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez Nieperfekcyjna 02 mar 2010, 18:04
Prawdę mówiąc to gdy się rejestrowałam (w poradni zdrowia psychicznego), to babka mnie prawie o nic nie pytała, nawet czy chcę iść do psychologa czy psychiatry (a jest tam zarówno jeden jak i drugi), tylko zapisała mnie do psychiatry. Coś mówiła, że to będzie konsultacja, żeby wiedzieć, czy będę musiała brać leki. Więc możliwe, że psychiatra zdecyduje, że będę musiała też chodzić do psychologa. Ale mnie już trafia od tego wszystkiego. Chwilę się dziś uczyłam matmy i niby mi dość szybko wchodziła do głowy, ale w tym samym czasie tak mnie prześladowały natrętne myśli i czułam takie napięcie psychiczne, że dałam sobie spokój. W ogóle cały czas mam w głowie taki bałagan, że już powoli wysiadam.
Nieperfekcyjna
Offline

Re: Prześladują mnie bzdurne myśli

przez miki74 02 mar 2010, 19:55
Nieperfekcyjna, a może przeplataj czynności, które wywołują w Tobie napięcie, czynnościami przyjemnymi. Na przykład naukę matmy możesz przeplatać czytaniem ulubionych książek, oglądaniem tv ("M jak Nuda", bardzo dobry :mrgreen: ). Powiem więcej - może spróbuj sama siebie nagradzać za spędzenie KRÓTKICH chwil na czynnościach denerwujących? To znaczy - "nastawiam zegarek na 20 min. (na początku może być 5, 10 min.). W tym czasie będę się uczyła matmy i nic więcej nie robiła. A potem obejrzę ulubiony program, wyjdę na dwór (na pole, jak mówią ci z południa ;) )". Czyli krótka chwila "nieprzyjemności", ale ze świadomością, że na końcu czeka "nagroda".
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do