Problem z nauką

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problem z nauką

przez ronaldinho 03 sty 2010, 14:24
Witam. Mam taka sprawe. Napewno mam NN, to wiem, ale czy to rowniez jest objaw? Nie moge sie normalnie uczyc, bo ksiazki mnie denerwuja, a szczegolnie jak sa na nich rogi. Wymiete, i tak mnie to denerwuje ze sie nie ucze w podrecznikach. Czy to jest normalne? Naprawde bardzo mi to przeszkadza ;/ Pozdrawiam!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:45

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez kotecek 04 sty 2010, 13:06
Witaj, z tego co tu napisałeś to jeden z objawów nn,miałam kiedyś podobnie z podręcznikami i wiem,że to może bardzo utrudniać naukę. Czy bierzesz leki na natręctwa i chodzisz na psychoterapię?
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Problem z nauką

przez ronaldinho 05 sty 2010, 00:13
Nie , nie biore. No bo ja nie jestem jeszcze dorosły. Ale naprawde jest to jeden z najbardziej dla mnie przykrych objawow, bo na nauce bardzo mi zalezy. pozdrawiam
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez kotecek 05 sty 2010, 15:13
To, że nie jestes dorosły, to nie ma znaczenia w leczeniu natręctw, masz typowe objawy tej choroby i skoro to bardzo dezorganizuje Twoja naukę to powinieneś wybrac się do poradni zdrowia psychicznego, zapisac się na psychoterapię, może leki nie będą u Ciebie potrzebne. Wszystko zalezy od nasilenia choroby.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez carola 08 sty 2010, 14:06
Zabawne... A myślałam, że tylko ja mam awersję do podręczników - samych w sobie :smile: U mnie wszystko musi być idealne - okładka, kartki, nie może być żadnych podkreśleń na stronach, z których się uczę. W okresie, w którym nie brałam leków było znacznie gorzej - bałam się otworzyć książkę. Leki pomogły przełamać tą magiczną "barierę". Rozumiem dobrze ronaldinho, bo sama cierpię z powodu kolosalnych trudności w uczeniu się. Trudno jest być dobrym uczniem z NN...
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez nawiedzona 11 sty 2010, 08:49
ja mam dokładnie to samo. ;/
ale na szczęście nie musze sie denerwować bo w razie czego wybuchne paniką w domu, bo mam indywidualne :mrgreen:
-I'm aggressive cause just one thought ain't close enough-
i obiecaj, że mnie nie opuścisz,już nigdy..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:09
Lokalizacja
Slough.

Re: Problem z nauką

przez ronaldinho 15 sty 2010, 23:56
Witam. Przez długi czas nie pisałem, ponieważ nie mogłem, bo nie miałem neta. Jezu wy nawet nie zdajecie sobie sprawy co mi dolega! Przez to gówno zawalam całą naukę! Kiedyś jeszcze przed dorastaniem byłem normalny, a teraz? Teraz co jest? Mam takie coś, że kazdy podrecznik, rog, zagiecie mnie denerwuje, ogolnie te mysli jakies- jednym słowem nie wiem jak to opisac co mi sie dzieje! Na kartkówce ostatnio tak mi sie porobiło te metliki, że jak to źle napisze, zreszta ci co to maja to wiedza o tym. Taki metlik, takie cos że źle wszystko napisałem. Nie wiem co mi sie dzieje! Wiecie to mnie niszczy,chyba przez to gowno nic nie osiagne w zyciu. I co tu robic? I co? no i co! ku*** no co? Jezu proszę Cię, aby mi to przeszło bo juz nie moge tego wytrzymac. Tej cholernej nerwicy! pozdrawiam!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:45

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez zalamka87 16 sty 2010, 11:54
to za cznij leczyć sie w końcu... niewiem na co czekasz samo nie przejdzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Problem z nauką

przez zdesperowany1 16 sty 2010, 12:04
ja z ostro postacia nerwicy dwa lata zaliczylem na studiach jako najlepszy:) wiec mozna... no ale teraz na 3 roku nawet strony nie moge sie nauczyc...wzielem uspokojacze moze cos z tego bedzie
zdesperowany1
Offline

Re: Problem z nauką

przez xxsamotnaxx 16 sty 2010, 21:26
mnie z kolei przeraża duża ilość stron i nudne teksty....nie potrafię się uczyć:/
xxsamotnaxx
Offline

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez kotecek 17 sty 2010, 00:24
ja też mam duzy problem z nauką. szybko mnie nudza strony pisane typwo naukowym, belferskim językiem a do tego jest szereg innych czynników rozpraszających mnie podczas nauki jak np:

- krzywo ustawiona lampka nad biurkiem (czesto ją poprawiam, choć wiem że to bezcelowe i bezsensu)
- obawa że popsuje mi sie wzrok od źle skierowanego światła na tekst
- jakies paprochy na stronie :D
- krzywo ułożone kartki
- podczas siedzenia muszę sie co jakis czas prostować bo mam wrażenie że krzywie kręgosłup

Dużo tego nie? :( Także na pierwszym i drugim roku miałam bardzo dobre oceny, a teraz nauczenie sie jednej strony jest dla mnie nie lada wyzwaniem:/
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Problem z nauką

przez zdesperowany1 17 sty 2010, 13:28
ja ze światłem tez mialem nie lada problem:P Ta smuga co zawsze idzie od lampki tak mnie rozpraszala ze juz wolalem uczyc sie w dzien:)

[Dodane po edycji:]

tak naprawde to moja nauka nigdy nie wygladala na normalna:D aż podziwiam sam siebie ze zaszedlem tam gdzie jestem obecnie;).Np nie moge tez sie uczyc w koszulce bo dostaje szalu;P Gorzej jak zaczynam sie poprawiac ,wtedy nauka jest juz kompletnie zdezorganizowana..;/
zdesperowany1
Offline

Re: Problem z nauką

przez ronaldinho 18 sty 2010, 23:08
Nie daje mi to żyć. Przez nią dostałem dwie jedynki dzisiaj ;( co tutaj robic? juz sam nie wiem jak życ... Jestem kompletnie załamany, to gowno nie daje mi zyc normalnie, jeszcze sie to przekłada na naukę. Ludzie ratujcie mnie, ale prosze nie piszcie psycholog itd. bo i tak sie do niego nie dostane. Moze jakies domowe sposoby? Aha, jeszcze jedno, bardzo często mam tak jakby zanik uczuc. Chodzi o to że np. wg mnie nie mozna odczuwac depresji itd. nie wiem jak to opisac oraz wydaje mi sie że ja nie moge przezywac sytuacji nerwowych, że cos mnie powinno denerwowac a nie denerwuje. Moze wie ktos co to moze byc? Naprawde sie z tym źle czuje ;/ Pozdrawiam
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:45

Re: Problem z nauką

Avatar użytkownika
przez kotecek 20 sty 2010, 12:13
Domowe sposoby??na nerwicę? chyba takich nie ma.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agatriczeee i 13 gości

Przeskocz do