Prosze pomóżcie mi z moim problemem (po raz kolejny)

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Prosze pomóżcie mi z moim problemem (po raz kolejny)

przez Mister94 20 gru 2009, 20:16
Cześć
Pamiętacie mnie? Na 100% bo ciezko o mnie zapomniec. Mój problem jest po prostu taki beznadziejny i przykry ze juz nie wiem co robic. Chodzi mi o to, że boje sie ktoś sobie coś przeze mnie zrobił bo moglem go obrazic w necie. Ta myśl męczy mnie już od 5 miesięcy i czuje ze jestem juz na skraju sił. Mam 15 lat i strasznie mi ciezko. To takie nie sprawiedliwe. Chodze do kościoła, nie pije, nie pale staram sie grzeszyc jak najmniej, a Bóg mnie tak pokarał. Teraz nadchodza swieta najlepszy czas w roku, a dla mnie upłynie pod znakiem smutku i cierpienia. Chodze do spowiedzi. Myślałem, że jak powiem ksiedzu, że mogłem kogoś tak skrzywdzic ze az by cos sobie zrobił to mi to przejdzie. a jednak nie. Co ja mam robic? Regularnie szukam pocieszenia u mamy i to pomaga na jakies kilka tygodni a potem znow chce mi sie ryczec i znow wszystko jest do kitu. Gdybym wiedział, że internet i komputery tak mi zniszcza zycie to bym w zyciu z nich nie skorzystał. Powiedzcie skąd mam brac sile? Chce zyc jak szczesliwy czlowiek i umrzec jako staruszek. A to tak mi zycie uprzyksza. Pozdrawiam i zycie wesloych swiat
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 09:56

Re: Prosze pomóżcie mi z moim problemem (po raz kolejny)

Avatar użytkownika
przez zalamka87 21 gru 2009, 09:36
nie znam dokładnie twojej historii ale wiem ze zadręczaniem się nic nie zdziałasz masz duże poczucie winy hmm... myślę że powinieneś pójść do psychologa, w sumie to ja mam trochę podobnie też bardzo się przejmuję różnymi rzeczami i na terapii próbuję dać sobie radę też miałam czas że wygadywałam wszystko mamie ale teraz myślę że nie potrzebnie ją obciążałam bo od takich rzeczy jest lekarz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Prosze pomóżcie mi z moim problemem (po raz kolejny)

przez Polka371 21 gru 2009, 13:21
Mister94, w internecie pełno ludzi, którzy obrażają i wyklinają innych. Ale na takie osoby patrzy się raczej z przymrużeniem oka. Zapewniam Cię, że dlatego, że kogoś tam obraziłeś, nikt sobie nic nie zrobił, najwyżej mogło się komuś zrobić trochę przykro. Jakby ludzie mieli popełniać samobójstwo, bo zostali obrażeni w internecie, to nagle liczba ludzi na świecie drastycznie by się zmniejszyła.;)
Polka371
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do