Natrętne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli

przez Polka371 19 gru 2009, 01:28
Czy nikt z was nie ma tak, że gdy tylko chce pomyśleć o czymś miłym, w głowie od razu pojawia się jakaś natrętna myśl, która jakby chce przeszkodzić w tym myśleniu? Ja mam coś podobnego i to jest strasznie męczące... Nie mogę się o tego uwolnić.
Polka371
Offline

Re: Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez iryss 19 gru 2009, 01:35
Tak mam tak czasami. Jak jestem przeszczęśliwa i wszystko mi się świetnie układa to pojawia się "Jasne mogłabyś wreszcie zrobić coś z relacją z mamą" i dzień do dupy! To jest koszmarne bo niby jest wszystko ok ale przeszłość zatruwa mi życie i nie pozwala żyć terażniejszością...Coś jak w "modzie na sukces". Niby ktoś umarł ale po chwili znowu się pojawia...W najmnie oczkiwanym i pożądanym momencie!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Natrętne myśli

przez nn2nn 20 gru 2009, 04:32
też mam podobnie, jak coś zaczyna się układać to zaraz pojawiają się myśli , lęki że zaraz coś się na pewno stanie i wszystko się sypnie, tym samym myśli zatruwają tak sytuacje że nie jestem w stanie się już cieszyć z tej dobrej sytuacji i koło się zamyka
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
09 gru 2009, 02:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natrętne myśli

przez Polka371 21 gru 2009, 13:36
Ja mam tak, że jak chcę pomyśleć o jednej, konkretnej osobie, zaraz pojawia się w mojej głowie natrętna myśl. Jest to myśl o czerwienieniu się (już wcześniej mnie prześladowała, ale potem mi trochę przeszło, a teraz od nowa). Ona się pojawia tak mechanicznie. To mogłaby być każda inna myśl, byle tylko zakłócić mi myślenie, byle tylko nastąpiła blokada myśli. Myślę, że równie dobrze mogłaby to być myśl o jakiejś czarnej plamie. Co mam zrobić, by ją całkiem wyeliminować ze swojej głowy? Czy jest w ogóle nadzieja, że mi to przejdzie? Może powinnam brać leki?
Polka371
Offline

Re: Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez zalamka87 21 gru 2009, 13:38
też mam podobnie ja sie nastawiłam na psychoterapię no i leki jako dodatek bo one same nie wyleczą, mogą trochę to wyciszyć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Natrętne myśli

przez Polka371 29 gru 2009, 14:41
Zastanawiam się, co mam zrobić... Leków nie chciałabym brać, bo studiuję, a wiem, że po nich są m.in. problemy z koncentracją. Iść do psychologa? Ale co on może mi powiedzieć? Znam doskonale przyczyny mojej choroby. W sumie całkiem niedawno zdałam sobie z nich sprawę; dzięki temu jest mi troszkę lżej. Czy psycholog może sprawić, że te myśli opuszczą moją głowę? Wątpię. Dobrze sypiam, nie mam problemów z nauką, nie przejmuję się wieloma rzeczami (np. do kolokwium podchodzę na luzie, a nawet z pewnym zadowoleniem, że może choć na chwilę oderwę się od tych głupich myśli). To choroba sprawiła, że tak się nie przejmuję przyziemnymi sprawami. Moim największym problemem są te cholerne myśli. One mnie niszczą. Co ja mam zrobić?
Polka371
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do