Okropne urojenie...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Majster 02 sty 2010, 09:41
serek87 napisał(a):dziwi mnie bardzo ten okropny fanatyzm.sluchaj.masturbacja nie jest grzechem.spojz... co do boga-niestety kosciol katolicki ma juz rzesze swoich fanatycznych wyznawcow i ty do nich nalezysz-pogadaj o tym z psychiatrą.

Odroznijmy dwie rzeczy: NN, objawiajaca sie jak wiadomo glownie przez natretne mysli wciaz o jednym (cokolwiek by to nie znaczylo) i nakazujace choremu zyc wg jakichs dziwnych, zmodyfikowanych przez te natrectwa zasad, ktore to mysli meczą chorego i są permanentne. Fanatyzm natomiast jest najczesciej skrajna formą popierania jakiejs ideologii (ustrojowej, politycznej, "ekonomicznej", przestepczej), czesto w wiekszej grupie zintegrowanych pogladow, bez dyskutowania podstawowych założeń systemu tej ideologii, na zasadzie przyjmowania za pewnik. Tak wiec przykladowo moherowa babcia nie ma NN, bo niby z jakiej racji? A czy jest fanatyczka to tez nic pewnego :P Podobnie autor wątku, mimo, ze ewidentnie jest gleboko wierzacy, nie jest fanatykiem dopóki nie zabije, nie ukradnie na polecenie ksiedza (celowo podaje jaskrawy przyklad, wiem, ze niedorzeczny), nie dopusci sie wykroczenia wynikajacego z nakazu kosciola, dopóki ma jakiekolwiek wątpliwosci, ktorymi sie z nami tutaj przeciez dzieli :) Pozdrawiam wszystkich :)
btw Ja tez cholernie nie lubie fanatyzmow wszelkiej masci, ale to nie powod do utraty obiektywizmu ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 02 sty 2010, 16:39
chcialabym nadmienic ze takie nastepstwa by nie istnialy gdyby nie wpajano nam od malego takich głupot!no chyba skads to musi miec swoje zrodlo prawda?dlaczego nikt nie uwaza za natrectwo dawania na ofiare?moze mi to ktos wytlumaczyc?
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 sty 2010, 16:49
Jezli ktos podczas dawania na ofiarę ma myśli typu np. jak nie dam na ofiarę to mnie Bóg ukażę czy komuś z mojej rodziny się coś stanie itp. czuje przy tym lek to owszem, można wtedy mówic o natrectwie.
Natręctwo to jest jednostka chorobowa, nie ma związku moim zdaniem z kimś kto po prostu daje na ofiarę bo chcę a nawet bo jest taki zwyczaj, nie ma problemu z myślami w sensie lęku. Ze jak nie da to coś złego sie wydarzy.
Takie niestety sa objawy natręctw, myślowych czy ruchowych, a jakie źródło twoim zdaniem ma natręctwo dotyczące np. wracania się do domu by sprawdzić kurki z gazem? albo mieszanie 7 razy herbatę, ja miałem np kiedyś tak żeby zmówić 7 razy Ojcze Nasz i nic nie było mi wpajane.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 02 sty 2010, 17:32
tak ale dawanie na ofiare w mentalnosciludzkiej nie jest natrectwem a cecha pozytywna ze człowiek jest szczodry..znam mase osob ktora tak ma,ze jak na ofiare nie rzuca to koniec swiata..albo jak siedza po koledzie nie wpuszcza bo np oboje maja na dzien to im si egłowach przewraca...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 02 sty 2010, 20:50
Moze i są tacy ludzie ale nie możesz odnosic tej reguły do wszystkich, a juz na pewno nie do chorych na nn..Fakt, pewnie i wsród chorych znajda sie bardzo religijne osoby ale to nie jest wyznacznikiem tej choroby! przykładem jestem chocby ja- nie jestem religijna a i tak mam nn..
Posty
4
Dołączył(a)
02 sty 2010, 00:46
Lokalizacja
gdzieś...

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 03 sty 2010, 01:02
ja nie jestem katoliczka,nie wiem jak by bylo,jak bym byla...ale musze to przyznac-czuje sie od katolikow lepsza-bo wolna...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Victorek 03 sty 2010, 01:51
Jak byś była była byś gorsza :D Podsumowując był w historii już jeden naród, który zerwał z Bogiem, i też uważał się lepszym... :D
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 03 sty 2010, 02:14
ja nie naród...i niezerwałam z bogiem-inaczej go pojmuje..
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Victorek 03 sty 2010, 04:24
Najlepiej iść na łatwiznę i stworzyć sobie własnego Boga, tak rzeczywiście jest wygodniej. :smile:
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 10:01
Victorek, offtop powstaje, temat dotyczy czego innego. Zwracam sie do Ciebie, a nie do niej, bo ewidentnie jestes bardziej kumaty (chociaz nie reklamujesz swojego IQ). Temat dotyczy zaburzen u chlopaka na podlozu NN, a nie problemow egzystencjano-emocjonalnych dziewczynki w wieku dojrzewania. Skoro ona chce powywnetrzniac sie na temat swojego stosunku do kosciola i religii to niech zalozy sobie osobny wątek ;) Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 03 sty 2010, 10:30
hhmm najwyrazniej ktos tu jest w bledzie...wymyslanie boga a dostrzeganie go w innej postaci lub innym miejscu niz cale spoleczenstwo to 2 różne rzeczy.religijnosc szerokopojeta wynika z mojej natury dosc mistycznej i nie ulega watpliwosci ze wyklucza to ateizm.po drugie okres dojrzewania mam juz za sobą a po 3 TO NIE JA ZACZELAM SIE WYKLUCAC.NAPISALAM POSTA W 4 SLOWACH A KTOS TU ZACZOL NA MNIE NASTAWAC WIEC DARUJ SOBIE UWAGI O MOIM WYWNETRZNIANIU BO W 4 SŁOWACH CIEZKO SIE WYWNETRZNIC!
Ostatnio edytowano 03 sty 2010, 20:01 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: halo! nie piszemy caps-lockiem
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 19:57
Dlatego wlasnie proponuję osobny wątek jesli czujesz wewnetrzna potrzebe wylewania zalow na kosciol i kler ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 03 sty 2010, 20:25
wybacz watek opsobny by nie powstal gdyby ktos mnie nie prowokowal.
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

przez Pstryk 03 sty 2010, 21:02
Ej więcej empatii serek87 i mniej nerwów - reszta. Bo kolejny temat wyląduje w koszu :evil:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do