Okropne urojenie...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Okropne urojenie...

przez okularnica 27 gru 2009, 20:16
Madame Butterfly, nie chcę więcej pisać, bo na razie staram się o tym zapomnieć;) Trochę lepiej się czuję.
Ja myślę, że u mnie się to bierze z poczucia winy. Dlatego zazwyczaj jak coś mnie cieszy( idę na wesele, do knajpy czy robię coś na co długo czekałam) to wtedy "wymyślam" sobie coś żeby się tak nie cieszyć. I jest równowaga w przyrodzie;) hehe. Wszystkie moje natręctwa są zapewne dlatego żebym siebie zadręczała, że coś jest przeze mnie. Zrobię tak to to się stanie więc nie mogę sobie sprawić przyjemności. To ja jestem winna.
Dzięki Madame za wsparcie:)
Czy ktoś ma podobnie jak ja? Myślę, że większość osób z nn ma problem z poczuciem winy.
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 28 gru 2009, 00:56
okularnica napisał(a):Dzięki Madame za wsparcie:)

Nie ma za co;))
okularnica napisał(a):Myślę, że większość osób z nn ma problem z poczuciem winy.

Zgadzam sie z Tobą. Oprocz okropnych mysli to poczucie winy jest w tej chorobie najgorsze..Tez tak mialam jak Ty, ze jak spotkalo mnie cos dobrego to uwazalam ze nie powinno mnie to spotkac i czulam sie jeszcze gorzej..Wyrzuty smienia doprowadzily mnie tez do proby samobojczej i kompletnej deprechy...
madame butterfly
Offline

Re: Okropne urojenie...

przez zdesperowany1 28 gru 2009, 01:15
Natrectwa rozne maja oblicza a jezeli opowiedzialbym o swoich to pewnie tez zmieszano by mnie z błotem;)

zrobiles i nie cofniesz sytuacji :P Nikt sie nie dowie a nawet jak sie dowiedza to nie przyłapali Ciebie na goracym uczynku a przez fakt ze pewnie sami to robia to nie bedą czepiać sie;)

post skierowany do ronaldinho:)
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Okropne urojenie...

przez okularnica 28 gru 2009, 11:50
madame butterfly napisał(a):Zgadzam sie z Tobą. Oprocz okropnych mysli to poczucie winy jest w tej chorobie najgorsze..Tez tak mialam jak Ty, ze jak spotkalo mnie cos dobrego to uwazalam ze nie powinno mnie to spotkac i czulam sie jeszcze gorzej..Wyrzuty smienia doprowadzily mnie tez do proby samobojczej i kompletnej deprechy...

Ale rozumiem, że teraz czujesz się lepiej :smile: ?
A jak u Ciebie, ronaldinho?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 28 gru 2009, 13:13
W porównaniu z tym co było to czuję się ok:) A nie porównując to tak sobie, zwłaszcza że od paru dni moje natręctwa dają o sobie znać, na szczęście nie aż tak by mi utrudnić normalne funkcjonowanie;) Niom i niestety niepokój mi się załączył od nowa.. Ale to wszystko chyba dlatego, że musiałam z terapii zrezygnować..No cóż, bywa...
madame butterfly
Offline

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 gru 2009, 14:37
Madame??

Dlaczego z terapii musialas zrezygnowac?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 28 gru 2009, 18:55
Musiałam ponieważ zmienił mi się plan na studiach i nie pasuje mi konkretna godzina, a przełożyć sie nie da bo wszystkie miejsca zajęte;( Będę musiała czekać aż zwolni się jakiś inny termin.
madame butterfly
Offline

Re: Okropne urojenie...

przez okularnica 28 gru 2009, 19:49
Madame, czyli chodziłaś do psychoterapeuty?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 28 gru 2009, 21:05
Chodziłam do psychologa czy jak kto woli psychoterapeuty ;) Podobno leki+ terapia dają najlepszy skutek i chyba tak naprawdę jest :smile:
madame butterfly
Offline

Re: Okropne urojenie...

przez okularnica 29 gru 2009, 03:22
Zawsze wydawało mi się, że psycholog i psychoterapeuta to co innego. Dlatego zainteresowało mnie to, że chodziłaś do tego drugiego. Wydawało mi się, że psychoterapeuta prowadzi terapie dla różnych specyficznych grup społecznych itp.
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 29 gru 2009, 14:03
A to nie wiem... Ale chodziłam do psychologa:)
madame butterfly
Offline

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez serek87 31 gru 2009, 10:28
dziwi mnie bardzo ten okropny fanatyzm.sluchaj.masturbacja nie jest grzechem.spojz prawdzie w oczy-przeciez musisz jakos poznac siebie pod wzgledem seksulanym i robisz to w taki sposob.z kobietami jest tak samo.a poza tym lepsza masturbacja niz seks z byle kim-mozna zrobic dziecko,zarazic sie czyms.co do boga-niestety kosciol katolicki ma juz rzesze swoich fanatycznych wyznawcow i ty do nich nalezysz-pogadaj o tym z psychiatrą.
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Okropne urojenie...

przez madame butterfly 02 sty 2010, 01:15
Hmm a ja jakos nigdy specjalnie religijna nie bylam i tez mnie takie rozne mysli dopadly, ze to grzech, ze jestem okropna i takie tam...a jak mowie nie bylam przesadnie religijna a juz na pewno nie fanatyczka..
Posty
4
Dołączył(a)
02 sty 2010, 00:46
Lokalizacja
gdzieś...

Re: Okropne urojenie...

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 sty 2010, 03:16
serek87 mnie dziwi twoja nieznajomość tematu natręctw skoro decydujesz sie na wypowiedzi :)
Fanatyzm ma niewiele wspólnego z człowiekiem chorym na natręctwa, rownie dobrze kolega mógł by mieć inne natręctwa czy to myślowe czy np. ciągłe mycie rąk. Objawów jest masa, te co kolega opisywał również do nich należą.
Tak niestety przebiega ta choroba....
Sam miałem takie natręctwa, podobne przynajmniej, i nie jestem żadnym fanatykiem, no chyba że pod względem tłamszenia wypisywania takich głupot jak twoja wypowiedź.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do