gdzie sa przyjaciele,rodzina

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez monika03 10 gru 2009, 19:58
czy wy tez tak macie ze wasza rodzina, przyjaciele nagle wszyscy znikneli kiedy miałam dobrze a teraz zostałam sama:(
I wkurza mnie ta moja niemoc:( ze oni sie ciesza a ja płacze
monika03
Offline

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2009, 20:03
Yhmmm a w związku z tym jak brzmi pytanie które zadałaś w tym poście? :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez monika03 10 gru 2009, 20:05
czy czujecie złosc na to co was spotkało?
monika03
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2009, 20:28
Nie, po co mi złość....wystarczy że mam depresję i nerwicę....jeszcze mam się złoscić? :smile:
Jak już mi się spaprało życie to się wolę skupić na naprawianiu go a nie na bezsensownym rozmyślaniu czemu ja itd - poza tym nie wypada, to nie choroba śmiertelna, nie rak ani coś takiego, więc coś da się z tym zrobić.
Masa ludzi odeszła - ale ja się cieszę, w końcu wiem na kogo mogę liczyć i komu zaufać.
Poza tym, to że ktoś od nas odchodzi moze być też naszą winą, nie zauważyłaś tego monika03, że nerwicowcy uwielbiają odpychać ludzi od siebie, albo nie tłumaczyć na czym polega choroba - jakby to dla wszystkich było jasne a nie jest.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez Majster 10 gru 2009, 20:30
Nie, dlaczego mam czuc zlosc? Super sie stalo, wszystko w porzadku :)
.....
To chyba oczywiste ze izolacja zasmuca...
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez etien 14 gru 2009, 15:13
Ja w zasadzie to nie straciłam ani rodziny ani przyjaciół z tego powodu, że mam nerwicę. Inaczej od mojej rodziny mam wsparcie, zaś przyjaciół chyba od początku dobrałam sobie takich, którzy do mnie pasują. Nie przeraziło ich, że mam nerwicę. Niektórzy ze znajomych zaś nie wiedzą, że mam nerwicę, ale zawsze widzieli iż jestem dość depresyjna więc nikogo moje zachowanie jakoś szczególnie nie dziwi.

linka656 napisała tu:
...nie zauważyłaś tego monika03, że nerwicowcy uwielbiają odpychać ludzi od siebie

Ja świadomie nikogo nie odpycham, ale z drugiej strony pod wpływem lęku - myśli pewnie jestem niekiedy dość przykra dla innych.
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez natti 14 gru 2009, 18:22
Mam chłopaka, na którym mogę polegać. To jedyna osoba, która mnie nie zostawiła w tym wszystkim. Reszta odeszła. Nie mam praktycznie też rodziny. Mamę, którą widuję raz na rok przez kilka dni, żadnego rodzenstwa, ciotek, ani kuzynów.
Mój chłopak jest moją rodziną i całym towarzystwem jakie w ogóle mam.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez monika03 14 gru 2009, 20:23
dzieki:)bardzo duzo przeszłam złego:( ostatnie 2 lata to koszmar:(:( chce sie uwolnic od tych wszystkich złych wspomnien ale nie umiem:(
monika03
Offline

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez kris1966 23 gru 2009, 17:38
Ja przypominam sobie ten sam czas,grudzień,sprzed 10-ciu lat.Dostałem leki po koszmarnych natręctwach.Totalna samotność,wszyscy się odsunęli.Ojciec i bracia nigdy się mną specjalnie nie interesowali.
Minęły lata,życie się odwróciło o180 stopni i dziś ta moja rodzina odpadła ode mnie znowu,ale z innych względów.Bo za dobrze mi się powodzi.Pieniędzy nie mam,ale mam rodzinę,czwórkę(na razie)dzieci.Dostałem ostatnio duży samochód od pewnego wspaniałego człowieka,chrześcijanina,i to już było dla nich za wiele...
To bardzo boli,ale dziś już patrzę na to inaczej.Bóg dał mi dobrą żonę,dzieci,wspólnotę.Da się z tym żyć.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez iryss 23 gru 2009, 18:00
Moniko jakiś czas temu moja ciocia powiadziała mi bardzo mądre słowa..powiedziała że czasem my tak naprawde nie chcemy sie uwolnić od bólu bo przyzwyczailiśmy się do tego uczucia. Pragniemy by ktos wciąż okazywał nam swoje zainteresowanie swoją miłość...Lubimy czuć się bezbronni. W jaki sposób probowałaś zapomnieć o przeszłości? Może to jest pytanie godne rozważenia...W jaki sposub zapomnieć o przeszłości? Pierwsze co to trzeba wybaczyć...Wybaczyć tym któży cię zranili. To jest cholernie trudne ale wykonalne. Spróbuj. Nie masz nic do stracenia oprócz złych wspomnień. Chociaz one raczej nie znikną ale chodzi o to by się z przeszłościa pogodzić. Już nie jesteśmu wstanie jej zmienić ale możemy zmienić przyszłość. Za chwile nowy rok. Wyjdz do ludzi..Organizuj sobie tak czas abyś nie maiała czasu myśleć o tych rzeczach. czasem właśnie to że wciąż o niemiłej przeszłości myślimy i ją wiecznie wspominamy pogrąża nas. Nie daj się temu! Nie pozwól by twoja przeszłość stała się przyszłością...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

przez monika03 23 gru 2009, 20:26
dziekuje za pomoc:):) i słowa otuchy:)))
monika03
Offline

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sty 2010, 00:14
Gdzie są przyjaciele? Tutaj na forum i na czacie :smile:
Rodzina...właściwie tutaj traktuje moich przyjaciół jak rodzinę ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: gdzie sa przyjaciele,rodzina

Avatar użytkownika
przez iryss 19 sty 2010, 00:19
Kurcze ale to fajnie ujołeś...
Czasem zupełnie obcy stają się tak bliscy podczas gdy ci bliscy są tak bardzo obcy...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do