Lęk przed chorobą psychiczną

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed chorobą psychiczną

przez Kamila gość 06 sie 2005, 18:30
hey wszystkich witam na forum i jestem tu poraz pierwszy u mnie nerwica pojawila sie rok temu.nagle zlapal mnie wielki lek drzenie rok i tak znienacka strach przed choroba psychiczna nie moge tego wymazac z mojej pamieci.chociaz musze byc silna i wiem ze nerwica towarzyszy mi codziennie ,boje sie zwariowac a gdy widze chorych na umysle ludzi to dostaje ataki paniki co mam zrobic prosze pomocy[/list]
Kamila gość
Offline

przez shadow_no 06 sie 2005, 18:44
Też miałem taki okres w życiu, że bałem się - mówišc najproœciej - że zwariuję.
Lęki minęły... Wytłumaczyłem sobie, że nie możliwe jest, aby od nerwicy lękowej oszaleć.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Tygryska 06 sie 2005, 21:04
też się kiedyœ tego bałam, zwłaszcza na poczštku, kiedy nie wiedziałam do końca co się ze mnš dzieje.
jakoœ starałam sobie to wyperswadować, ale chyba najbardziej pomogło mi to że z czasem poznałam swoje reakcje, troszke oswoiłam się z moimi napadami paniki, wiem jak przebiegajš i że w końcu przyjdzie chwila spokoju.
chyba każdy po jakimœ czasie opracowuje swoje własne sposobiki na przetrwanie ataku paniki mi ogromnie pomaga czyjeœ towarzystwo, usišœcie gdzieœ i dużo dużo niegazowanej wody mineralnej (mówię zupełnie poważnie)
nie wiem czy próbowałaœ znaleŸć jakšœ fachowš pomoc, myœlę że warto spróbować
trzymaj się ciepło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Gość 06 sie 2005, 22:27
:lol: dziekuje za odpowiedz.mam tez straszne napady paniki myslalam na poczotku ze ludzie na pnie patrza krzywa albo balam sie wizyty u siostrt myslalam co ona zrobi jak ja oszaleje.teraz wiem co troche mi pomaga przy lekach gleboki oddech silna wola i nieprzejmowanie sie tym.ja powtarzam zycie jest za krotkie .mialam tez natrectwa np musilam polozyc kubek tak a nie tak bo jak zle to myslalam ze ktos umrze to samo z biegiem mija.lek przychosci kiedy duzo wyobrazamy ok mozna wyobrazac ale tylko na lepsze i fajne sytulacje.obecnie przyjmuje tylko ziolowe tabltki.fajnie posluchac muzyki albo miec zwierzatko.raz mnie zlapal lek to przytulilam sie do psa mojej siostry,a mam jedno pytanie prosze zebys mi odpowiedzial co sie dzieje z nieuleczalna nerwica i dlaczego ludzie choruja umyslowo to emocjonalnie czy to cos jest w mozgu buziaki kama :roll:
Gość
Offline

przez shadow_no 06 sie 2005, 22:37
Specjalistš nie jestem, ale wg. mnie każda nerwica jest do wyleczenia. :)
Co do zwierzaków - masz racje. Sam zajmuję się akwarystykš, takie patrzenie na rybki bardzo wycisza i uspokaja. Polecam każdemu.
Natręctwa... Też to przerabiałem, z tym, że u mnie działało to tak, że robiłem wszystkie czynnoœci liczbami parzystymi. Np. telewizor musiał być pogłoszony na parzystš iloœć kresek, jedzšc ciastka musiałem zjeœć ich parzystš iloœć, itd. itd. Dziwne, ale prawdziwe. :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Walentine 09 wrz 2005, 12:23
shadow_no napisał(a):Specjalistš nie jestem, ale wg. mnie każda nerwica jest do wyleczenia. :)
Co do zwierzaków - masz racje. Sam zajmuję się akwarystykš, takie patrzenie na rybki bardzo wycisza i uspokaja. Polecam każdemu.
Natręctwa... Też to przerabiałem, z tym, że u mnie działało to tak, że robiłem wszystkie czynnoœci liczbami parzystymi. Np. telewizor musiał być pogłoszony na parzystš iloœć kresek, jedzšc ciastka musiałem zjeœć ich parzystš iloœć, itd. itd. Dziwne, ale prawdziwe. :)


:-)
Witam,
cos jest na rzeczy z tym telewizorem, ale ja np. nie lubię jak skala zatrzymuje się na liczbie 13 ;-)....ale nie mam z tego powodu lęków....a na złoœć tej trzynastce, tak właœnie ustawiam telewizor ;-)
Pozdrawiam
Walentine
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 wrz 2005, 12:16

Re: lek przed choroba psychiczna

przez skorpius 09 wrz 2005, 12:29
kamila napisał(a):hey wszystkich witam na forum i jestem tu poraz pierwszy u mnie nerwica pojawila sie rok temu.nagle zlapal mnie wielki lek drzenie rok i tak znienacka strach przed choroba psychiczna nie moge tego wymazac z mojej pamieci.chociaz musze byc silna i wiem ze nerwica towarzyszy mi codziennie ,boje sie zwariowac a gdy widze chorych na umysle ludzi to dostaje ataki paniki co mam zrobic prosze pomocy[/list]


witaj
chyba większoœć znas boi się choroby psychicznej, ale ten lęk w jakiœ sposób nas chroni, to normalna e\reakcja na strach!!!ja też się tego bardzo bałem, ta myœl mnie paraliżowała i była tylko ona "zę zwariuję , że jestem chory psychicznie" ale tak się nie stało, zrozumiałem jedno że jeżeli coœ takiego ma się przytrafić to człowiek napewno nie będzie o tym wiedział i myœlał rozsšdnie na te tematy, pozdrowionka
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez maja111 14 wrz 2005, 14:39
hej!!!! nawet tak nie mysl. Nerwica lekowa to nir coroba psychiczna!!!!!!!!! To tylko zaburzenia leku w twoim organizmie czyms spowodowane - idz na terapie to miejmy nadzieje dojdziesz do przyczyny. Powodzenia!! Wiem dobrze, bo tez na to cierpie i nie zwariowalam i nie zamierzam. :wink:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 14:16
Lokalizacja
Chrzanów

Avatar użytkownika
przez technics 14 wrz 2005, 19:42
hej. ja miałem takie 'szczęœcie' że spędziłem dwa tyg w Instytucje Psychiatrii i Neurologii w Wawie... poznałem wielu ludzi z różnymi problemami... wœród pacjentów dominowała schizofrenia. a ja dziękowałem Bogu, że nie jestem na niš chory chociaż miałem taki okres że to podejrzewałem u siebie, podobnie jak depresję... ;) z Instytutu wróciłem w jeszcze gorszym stanie niż tam trafiłem a lekarze zgodnie orzekli, że jestem ZDROWY hhehe .... i wtedy dopiero byłem w kropce. Coœ się ze mnš działo - a tu specjaliœci z takiej renomowanej placówki mi mówiš, że nie wiem że symuluje, że nie mam się o co martwić... heh. Tacy sš państwowi lekarze... gówno ich obchodzš problemy ludzi. Siostry były za to milutkie ;)
Pozdro

A ludzi chorych psychicznie nie trzeba się bać ! To sš też ludzie, sš bardzo zagubieni ...
// Aby zrozumieć ludzi
trzeba starać się usłyszeć to,
czego nigdy nie mówią i być może
nigdy nie powiedzieliby //
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 18:41
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Ania 14 wrz 2005, 22:58
Nasze szczęscie polega na tym, że to tylko nerwica. Nie musimy się obawiać choroby psychicznej, gdyż mimo wszystko jesteœmy zdrowi na umyœle, jedyne co nam nie daje spokoju to lęki. Jedna choroba "psychiczna" zazwyczaj eliminuje drugš. Boimy się innych chorych, bo boimy się że spotka to także nas. Ale nie mamy się czego bać. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 25 sty 2006, 11:37
Ja też się czasem boję, że z tej nerwicy mogę wpaść w jakąś chorobę psychiczną :( no a w takim przekonywaniu mnie celuje mój ojciec, wedlug którego to juz jest choroba psychiczna :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

Avatar użytkownika
przez innge 25 sty 2006, 11:48
shadow_no napisał(a):Wytłumaczyłem sobie, że nie możliwe jest, aby od nerwicy lękowej oszaleć.


mi niestety to nie pomaga... chyba ja boje sie, ze nerwica to tylko preludium do tego, co czeka mnie potem :roll:
Ostatnio edytowano 25 sty 2006, 14:18 przez innge, łącznie edytowano 1 raz
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez Marzena 27 sty 2006, 22:57
Ja też się czasem boję, że z tej nerwicy mogę wpaść w jakąś chorobę psychiczną no a w takim przekonywaniu mnie celuje mój ojciec, wedlug którego to juz jest choroba psychiczna.Aniołku74 masz podobnie jak ja moja matka mnie tak dołuj i musze jeszcze ja znosic w domu ojciec chory na raka i gdzies sie tam w srodku wszystkiego boje jak to bedzie jak on umrze a był dobrym człowiekiem matka jakas dziwna jak zwykle wychowała nas na takich dzieci ktore wszystkiego sie boja i nie wierza w sibie masakra.
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

przez elficzka21 28 sty 2006, 15:42
hej ja mam to samo nie wiem skad mi sie to akurat wzielo ale panicznie boje sie tego ze zwariuje....nie wiemco robic czasmi jak wyjde na miasto to ogarnia mnie lek przed tym ze zaraz mi jakas blokada peknie i ze zwariujei nie bede wiedziala w ktora strone mam isc do domu...troche to dziwne :oops: i bo je sie ze wszyscy odemnie sie odwroca jak zwariuje...i zostane sama PARANOJA :roll: hihi
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sty 2006, 20:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do