prosze o pomoc

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

prosze o pomoc

przez bezradny 01 lis 2009, 02:50
Witam wszystkich moim glownym problemem sa urojenia czy obsesje niewiem jak to nazwac np. od lipca tegoz roku nieradze sobie glownie z jedna mysla mianowicie dreczy mnie takie glupie przeswiadczenie ze mnie kluje, gryzie, swedzi itp. w miejscu intymnym, wplynelo na to jedno bardzo blahe zdarzenie ale dla mnie nawet blahe zdarzenia staja sie czasami problemami ponad moje sily od tego czasu caly czas towarzyszylo mi to chore myslenie ze mnie kluja ,drapia wlosy lonowe, od wtedy zaczalem to wszystko analizowac, probowac jakos naprawic ale ten stan sie ino poglebial, jestem chlopakiem i juz niewiem jak sobie z tym uporac, czasami sobie jakos radze od czasu mojej walki z tymi myslami miewialem pare lepszych dni np. jeszcze przedwczoraj czulem sie dobrze ale wystarczy jakas blahostka i znowu to powraca z taka sama moca a moze i nawet wieksza, ja wiem ze problem siedzi w mojej glowie ze to co mnie gnebi to ja sobie to wszystko wymyslilem ale i tak nie moge sobie dac z tym rady to mnie przerasta, jak sie czulem lepiej to wiele tych zlych mysli odpychalem, staralem sie zapomniec o tym ale wystarczy ze cos zrobie nie tak, czego pozniej zaluje, mam wyrzuty sumienia i te mysli znowu wtedy powracaja poniewaz jak jest dobrze to sobie mowie ze ja nic zlego nie zrobilem i jakby niemaja dlaczego mnie te mysli atakowac wtedy to sobie z nimi jako tako radze, ale wystarczy ze cos mnie gryzie,przeswiadczenie ze cos zrobilem zle a moga to byc jakies moje slabosci ze cos np. zlego zrobilem, poddalem sie mojej slabosci, pokusie a czesto sa to naprawde blahe rzeczy i wtedy ten moj argument ze nie zrobilem nic zlego poprostu znika, nie ma jakby wtedy mojej psychicznej bariery ochronnej, jest to po prostu kara za moj zly czyn. Bardzo mi te mysli przeszkadzaja jestem juz na tym pukcie przewrazliwiony nawet jak leze albo siedze to ciagle o tym mysle wydaje mi si ze mnie cos tam kluje albo swedzi lub piecze itp. i to jest nie do wytrzymania, to strasznie wtedy to wplywa na moja psychike, wogole to mi odbiera radosc i sens zycia, co mam robic, jak sie z tego wyleczyc?
I mam jeszcze jedna pytanie jak myslicie czy to nerwica natrectw czy tez inna choroba? jesli ktos ma podobnie niech tu rowniez napisze
POZDRAWIAM i z gory dziekuje za pomoc
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
12 paź 2009, 16:39

Re: prosze o pomoc

przez eksajter 02 lis 2009, 02:15
z tego co piszesz to ja stawialbym na nerwice natręctw. Dobra rada, abyś udał sie do psychologa a ten ewentualnie skieruje cię do psychiatry. Im wczesniej zaczniesz dzialac w tym kierunku tym lepiej dla ciebie. Ja zaluje do dzisiaj ze pozno zabralem sie za leczenie nerwicy natręctw, wiele lat się musialem namęczyc z nia.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez kotecek 02 lis 2009, 12:28
eksajter ja pepełniłam ten sam błąd. Zanim wzięłam się za leczenie nerwicy, najpierw pomeczyłam się z tym kilka lat, łudząc się, że to samo przejdzie. No i przechodziło po np półrocznej meczarni, ale co z tego, kiedy potem i tak wracało i to czasem z większą siłą.

Najważniejsze w tej chorobie jest jej leczenie, bo bez tego nie da się nam normalnie funkcjonować.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do