Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 26 paź 2009, 20:11
Cały czas mam natręctwa na temat ludzi na których kocham. Bardzo męczy mnie to, że mama pali papierosy, aż sam się zacząłem tym truć bo chce też się truć! Jak tylko mama kaszle to tak się boję :(
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez normalny będe 28 paź 2009, 18:43
Nie pal. Papierosy zabijają. Porozmawiaj z mamą aby przestała palić. Powiedz że ją kochasz i poproś aby przestała palić, sam też przestań palić. Lepiej iść pobiegać.
Odchodzę z forum jako zwycięzca. Bo tak naprawdę nic mi nie było. Ale wszystko temu potworowi co siedział mi w glowie i jest u każdego człowieka, zniszczyłem go jego własną bronią. Obojętnie co nie zrobię będe szczęśliwy, w granicach rozsądku, bo przecież nie zabiję człowieka. :) Pokój wam.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 paź 2009, 18:54

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 02 lis 2009, 00:45
Ja już nic nie wiem, ale mam nerwice przez to, że moja mama pali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez eksajter 02 lis 2009, 02:18
domniewam ze jestes mloda osoba chyba ze sie myle.

jesli nie dajesz sobie z tym rady to idz do specjalisty z tym tzn. psychologa pozniej ewentualnie do psychiatry jesli bedzie taka potrzeba.
Jesli sadzisz ze sobie poradzisz to pogadaj z mamą aby nie palila ze martwisz sie o jej zdrowie, i sam zacznij uprawiac jakies sporty ktore lubisz. To cie podniesie psychicznie. pozdro
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 02 lis 2009, 02:47
sporty uprawiam, ale ja martwię się o mame
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Avatar użytkownika
przez kotecek 02 lis 2009, 12:22
To że Twoja mama pali papierosy, to jest niezdrowe i oczywiste jest, że masz prawo martwić się o jej zdrowie. Tylko, że te myśli przybrały u Ciebie formę typowych natręctw i musisz zdać sobie z tego sprawę. Moja mama np. pali bardzo dużo papierosów, wiele razy mówiłam, aby je rzuciła, ale nałóg nikotynowy jest bardzo silny i nie da się zrobić tego z dnia na dzień.
Spróbuj namówić mame do rzucenia, ale też nierób nic na siłę. Wydaje mi się, że to jest kolejne natręctwo, musisz sobie to uświadomić, jak róniez to, że jedna obsesja goni następną.
Taki jest mechanizm naszej nerwicy.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Avatar użytkownika
przez Piorun 03 lis 2009, 01:17
Jak byłem mały, to miałem natrętne myśli, że moja mama kiedyś będzie musiała umrzeć. I bardzo płakałem, że ludzie muszą umierać. Nie wiem, czy to była wina nerwicy, czy po prostu dziecięcy brak zrozumienia kwestii śmierci... ale wydaje mi się, że to było nerwicowe.

Miałem też natręctwa, że choroba zmuszała mnie, do wyobrażania sobie brutalnych scen z bliskimi osobami. Albo jakiś erotycznych, ohydnych scen, z udziałem bliskich mi osób.

Potem przeszło, na szczęście
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
02 lis 2009, 02:47

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 03 lis 2009, 01:18
No to ja właśnie teraz tak mam :/
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Avatar użytkownika
przez Piorun 03 lis 2009, 01:25
Nie martw się, ta choroba powałkuje temat tak długo, aż Ci to zupełnie zobojętnieje. Ja to zaobserwowałem u siebie, że np. jak przez dwa tygodnie mnie mordował jeden temat, to potem zaczynał się następny.

Przykładowo - męczyły mnie myśli, że wyobrażałem sobie sceny erotyczne z bliską osobą. Po dwóch tygodniach zacząłem wyobrażać sobie to samo z inną osobą. Potem z inną, albo z wszystkimi naraz hehe ;-) a na końcu już tak totalnie to miałem w dupie za przeproszeniem, że przestałem to sobie w ogóle wyobrażać, bo przestałem się tego bać.

[Dodane po edycji:]

I jak już miałem to w dupie, to wtedy zaczynało się coś zupełnie innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
02 lis 2009, 02:47

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 03 lis 2009, 01:30
Właśnie tak ta choroba działa, jak jedno przechodzi to pojawia się coś nowego. Nie ma tu przerw, nasze mózgi są nastawione na całodobową analizę, jak nie ma problemu to on go szuka , żeby cały czas myśleć tylko o co tu chodzi? jestesmy geniuszami i mozg musi cały czas pracowac? ;) Cały czas stara się zebysmy sie na czyms skupiali i to rozkladali na czynniki pierwsze
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Avatar użytkownika
przez Piorun 03 lis 2009, 02:53
Tak, ale przeszedłem już najobrzydliwsze z możliwych myśli. Niczego się już chyba nie boję. Mam teraz innego rodzaju problem, ale nie jest to już aż takie straszne i upiorne.

[Dodane po edycji:]

Dlatego moich lekarzy (i leki które biorę), uznaję za bardzo skutecznych :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
02 lis 2009, 02:47

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez eksajter 03 lis 2009, 09:08
mózg cały czas szuka problemu jak ktos wspomnial wyzej... dlatego zajmijcie sie czyms, jakąs pasją, sportem itp. tak zeby jak najmniej myslec o glupotach. Do tego jakies witaminy dla wzmocnia + magnez, Malo alkoholu i oczywiscie caly czas brac leki ale w rozsądnych dawkach.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

przez Adaś2222 09 lis 2009, 10:30
Strasznie się boję o mame, teraz miałem zjazd i czułem, że jak przyjade to będzie coś nie tak, mama jest przeziębiona strasznie się boję w dodatku miałem straszne sny
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwa NON STOP boję się bardzo

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 09 lis 2009, 15:23
Ja też mam natręctwa myślowe non stop. Nawet ja się budzę to juz kiełkują w mojej głowie.Eh, paskudne to jest. I faktycznie jest tak, że jeśli przestanę sie bać jednych myśli, to zaraz na ich miejsce wskakują nowe, takie które wywołują u mnie ogromne napięcie. Od czerwca borykam się z myślami o treści wulgarnej, kiedy mniej mnie ruszają, to wymyślam nowe. Dzis gotując zupę dla siebie i męża pomyślałam sobie, że może przez chwilę byłam w jakiś spsób nieprzytomna i do tej zupy dodałam Kreta- udrażniacza do rur :roll: . Dlaczego akurat Kreta?- bo zawsze obawiałam się tych oparów podczas udrażniania odpływu w brodziku:) Normalnie chore to wszystko. Oczywiście zupę sama najpierw skosztowalam, a wyszła super (fasolowa:)). Niby sobie wytłumaczyłam, że to tylko te głupie myśli, ale mimo wszystko patrzyłam uważnie jak mój mąż tą zupę wcinał :mrgreen: Głupie to wszystko i ogromnie upierdliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do