powtarzanie tej samej czynności kilka razy

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez agnieszkalesniewska 01 paź 2009, 16:07
"Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne dawniej nerwica natręctw – zaburzenie lękowe, w którym pojawiają się natrętne i obsesyjne myśli oraz przymusowe (kompulsyjne) ruchy i zachowania, niemal zawsze bardzo przykre dla osoby przeżywającej je. Zaburzenie utrudnia lub uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Myśli natrętne to idee, wyobrażenia czy impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób stereotypowy. Czynności przymusowe (tzw. rytuały) to stereotypowe i wielokrotnie powtarzane zachowania, które mają zapobiegać mało prawdopodobnym wydarzeniom, które, w mniemaniu osoby dotkniętej zaburzeniem, mogłyby nastąpić, w razie zaniechania wykonania danej czynności. Często te domniemane wydarzenia związane są z wyrządzeniem krzywdy sobie lub komuś. Zaburzenie to niemal zawsze łączy się z lękiem, który nasila się przy próbach zaniechania czynności przymusowej oraz nierzadko depresją i depersonalizacją.
"

Mam wrażenie, że ta powyższa definicja którą znalazłam w wikipedii jest dokładnie o mnie, o moim zachowaniu. Otóż gdy byłam jeszcze dzieckiem, miałam jakieś 7-8 lat miałam coś takiego, że musiałam powtarzać jakąś czynność po kilka razy. Kilka razy otwierałam i zamykałam drzwi, po kilka razy spuszczałam wodę w toalecie, itp. itd. Teraz mam prawie 18 lat i niestety to okropieństwo powróciło. tzn. nie przypominam sobie żebym miała z tym problemy jakieś 2 czy 3 lata temu więc chyba tak nie było. Zaczyna mnie to już denerwować i pomału sobie z tym nie radzę :( Otóż mam dokładnie coś takiego jak jest w powyższej definicji. Muszę po kilka razy wykonać jakąś czynność bo wydaje mi się, że jeżeli tego nie zrobię to coś złego się stanie. Np. kiedy piję wodę i pomyśle sobie w tym momencie o koleżance, która dostała 1 z jakiegoś przedmiotu, to muszę napić się tej wody jeszcze raz i myśleć wtedy o czymś przeciwnym, bo w innym wypadku boję się, że również dostanę 1! To jest akurat najbardziej przyjemy przykład... Chociaż zdarza się, że stoję 10 minut w kuchni i po raz 50 pije wodę... To naprawdę jest bardzo uciążliwe i boje się, że długo sobie z tym nie poradzę. Niedawno nawet moja mama powiedziała mi, że zaczynam robić to, co kiedyś... Czyli właśnie to, co robiłam gdy byłam dzieckiem. Nie chcę o tym nikomu mówić, bo jestem (jakby się wydawało :/) wzorową uczennicą, dobrą córką, zawsze sobie z wszystkim radzę i w ogóle... Ale z tym już nie daję sobie rady :/ Wsydzę się tego i chce z tym wygrać... Ale obawiam się, że sama nie dam rady, bo próbowałam. Niestety te domniemane wydarzenie, które staną się gdy czegoś nie powtórze (bo w momencie wykonywanie jakiejś czynności myślałam o czymś o czym nie powinnam!) najczęściej nie dotyczą mnie, tylko osoby, które kocham najbardziej na świecie, więc po prostu jestem zmuszona powtarzać tą samą czynność po kilka razy bo boje się właśnie o te osoby! Nie wierze, że właśnie ja musiałam „zachorować” na coś takiego. Nie chce się do tego nikomu przyznawać ani tym bardziej iść do psychologa, więc błagam pomóżcie mi!
agnieszkalesniewska
Offline

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez sebcio 01 paź 2009, 16:16
To nie jest zaden wstyd, kiedys dokonywalem przed egzaminami "magicZnych czynnosci" np. zawsze jakiemus zebrakowi przed egzaminami dawalem pieniadze :mrgreen:
sebcio
Offline

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez Cassandra 01 paź 2009, 16:30
Do autorki postu - Nie wstydź się i idź do lekarza. U mnie się też tak zaczęło, a potem było coraz gorzej. Mam chorego tatę i zawsze "robię wszystko", żeby mu się nic złego nie stało. Ogólnie to przejmuję się każdą najukochańszą dla mnie osobą, wykonuję kompulsje, chociaż wiem, że to głupie. Pozdrawiam :):)
Cassandra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez sebcio 01 paź 2009, 16:46
Kwaśniakowa, mialem to samo, kiedys jak ojciec pozno wracal, a nie bylo jeszcze komorek, wykonywalem rozne czynnosci, ktore mialy zapobiec ewentualnemu nieszczesciu.
sebcio
Offline

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez Cassandra 01 paź 2009, 16:55
sebcio napisał(a):Kwaśniakowa, mialem to samo, kiedys jak ojciec pozno wracal, a nie bylo jeszcze komorek, wykonywalem rozne czynnosci, ktore mialy zapobiec ewentualnemu nieszczesciu.


Pytanie tylko, skąd się bierze taki mechanizm postępowania? To wszystko pojawia się nagle i nie wiadomo dlaczego. Pozdrawiam:)
Cassandra
Offline

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez Piotr Krzyworączka 06 paź 2009, 19:28
Tez tak miałem ( teraz coraz bardziej zanika).
Sprawdzałem czy śmieci wyniesione, po 20 razy, czy ręce umyte, czy wszystko przygotowane na jutro, itp, itd.
Szczerze mówiąc sam sobie z tym jakoś poradziłem, chociaż łatwo nie było ( nie jest).Od terapeuty dostałem "wskazówkę": zajmij się czymś, bezczynność wzmaga twoje objawy.
Poniekąd to jest racja, ale wprowadzić to w życie łatwo nie jest.
Stres powoduje nerwicę. Spróbuj temu zaradzić za darmo!
http://Jak-Pokonac-Stres.pl
Posty
38
Dołączył(a)
09 sie 2009, 00:23

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 paź 2009, 19:48
też mam swoje natręctwa, potrafie 10 razy sprawdzac czy drzwi i okna zamkniete, w dodatku ze mieszkam na parterze, notorycznie sprawdzam czy gaz sie nie ulatnia, a o myciu rąk juz nie wspomnę ..
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

Avatar użytkownika
przez serpent_boy 06 paź 2009, 22:18
Piotr Krzyworączka napisał(a):Od terapeuty dostałem "wskazówkę": zajmij się czymś, bezczynność wzmaga twoje objawy.
Poniekąd to jest racja, ale wprowadzić to w życie łatwo nie jest.

Zgadzam sie z tym. Ja na przyklad, gdy prowadze auto to wszelakie natrectwa znikaja momentalnie. No ale nie da rady 24h prowadzic auta ;P
"I might be bleeding. But I'm still breathing.
I'll never surrender 'cause I'm a renegade.
"
My mind is so fucked up.
"Sluchaj serca, bo nie uciszysz go nigdy"

Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
07 maja 2009, 00:49

Re: powtarzanie tej samej czynności kilka razy

przez Adaś2222 07 paź 2009, 14:59
Mam podobnie, moje natręctwa również dotyczą tych co kocham i tego wszystkiego na czym mi zależy i jak tu nie wykonywać natręctw?
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do