Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Adaś2222 23 wrz 2009, 12:00
Mam kilka pytań:

1. Mam 21 lat i nigdy nie paliłem papierosów (chyba, że na imprezach, ale mnie to nie kręciło) lecz ostatnio próbuje sobie z papierosami i tak pale 2-3 dziennie, i jak tylko zapalę czuję się bardzo dobrze, czuję się wyluzowany i rozładowuje napięcie które w nerwicy u mnie jest częste, ostatnio też miałem zaburzenia snu, i odkąd zapalę przed snem śpie jak dziecko. Nie wiem czy starać się już nie palić czy co robić

2. Istnieje teoria przyciągania (wpływ myśli i słów na rzeczywistość) wiem, że ta teoria nazywa się też jakoś inaczej i jakbyście mogli mi podać parę książek odnośnie tego oprócz książki "Sekret". I ogólnie trochę informacji o tym.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

Avatar użytkownika
przez linka 23 wrz 2009, 12:34
1, Nikotyna uspokaja, rozluźnia itd ale też i uzależnia - właśnie u siebie to obserwujesz, radzę przestać dopóki to 2-3 papierosy a nie cała paczka.
2. Potęga podświadomości Josepha Murphiego, książki Jose Silvy, i wszystko co ma związek z NEW AGE.

Ps. dla mnie to bzdura, że myśli mogą mieć wpływ na rzeczywisloćś :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Abradab 23 wrz 2009, 12:54
Ad. 1. Tak jak napisano powyżej. Na pewno nie rzucaj fajek, skoro Ci pomagają, jednocześnie uważając, by nie palić więcej. W nałóg będzie Ci łatwo wpaść, ale wyjść z niego będzie Ci znacznie trudniej niż normalnemu palaczowi, ponieważ podświadomie będziesz myślał, że to pomaga Ci w nerwicy.

Ad, 2. Tak, istnieje coś takiego. Gwoli ścisłości, nie jest tak, że jak zaczniemy pozytywnie o czymś myśleć, to jakimś cudem stanie się wszystko po naszej myśli. Nie. Nasze podświadome myśli sprawiają, że skrupulatnie potrafimy dążyć do wyznaczonego celu i choć dla innych może się on wydawać niemożliwy, dla nas będzie on jak najbardziej w zasięgu. W naszych głowach tkwi 50% sukcesu, dlatego bardzo ważne jest podejście do niektórych spraw. Dla jednych to bzdura, a dla innych klucz do sukcesu.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez vanderlei 23 wrz 2009, 13:50
co do tego prawa przyciągania to jak dla mnie tak jak linka napisała - bzdura,nie mniej jednak kilka wartościowych rzeczy wychwyciłem z tej książki.

[Dodane po edycji:]

film''sekret'' o prawie przyciągania jak do mnie marniutki i mało przekonywujący

co do fajek pamiętaj że nie ma osoby która po czasie nie żałowałaby że zaczynała palic
plusy- no jest to uczucie przyjemności
minusy -stres ,nerwica plus fajki -nie trzeba dopowiadac jak długo organizm (szczególnie strarszy) pociagnie

twój wybór
vanderlei
Offline

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Data 23 wrz 2009, 14:48
linka656 napisał(a):
Ps. dla mnie to zbdura, że myśli mogą mieć wpływ na rzeczywisloćś :lol:

Ja w to wierzę, interesowałam się parapsychologią i miałam sporo dziwnych zbiegów okoliczności,kiedy to co sobie wyobrażałam urzeczywistniło się. Pani doktor stwierdziła, że to co mówię o zdolnościach parapsychologicznych podchodzi pod schizofrenię, ale że innych objawów schizofrenii nie widzi u mnie.
Niestety lęk umiejscowił się właśnie w tych cholernych zdolnościach i nieustannie muszę kontrolować myśli,żeby nie wywołać czegoś złego. Ale po Zolofcie i Afobamie jakoś łatwo przychodzi mi olewanie tych szatańskich myśli :D
Data
Offline

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

Avatar użytkownika
przez linka 23 wrz 2009, 15:42
Abradab napisał(a):Na pewno nie rzucaj fajek, skoro Ci pomagają, jednocześnie uważając, by nie palić więcej.

Hmm, głupie to co napisałeś jest bo:
Nie rzucając nie da się "uważać, żeby nie palić więcej" - będzie popalał w każdej stresowej sytuacji aż dojdzie do paki dziennie a wtedy bardzo bardzo ciężko rzucić......więc może raczej nie dawaj takich rad.... :roll:
Rzucaj dopuki możesz!!!!!!!!!!!!

Sam to nazwałęś ZBIEGI OKOLICZNOŚCI i nic więcej........ale jak lubisz takie bajeczki - to czemu nie ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez vanderlei 23 wrz 2009, 18:26
jeśli chodzi o fajki to ja naprzykład na czasie podejmuje kolejna próbe rzucenia
każdy zaczynał w młodości w głupocie, i pózniej się tego żałuje ,poza tym jak spalisz pake dziennie to napewno nerwicy to nie pomaga bo mózg pracuje na mniejszych obrotach,,organizm jest też wymęczony
jednym słowem jest to szajs w który nie warto się pakowac bo niszczysz zdrowie i nic praktycznie nie zyskasz.
vanderlei
Offline

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Adaś2222 24 wrz 2009, 18:21
Co do prawa przyciągania to ja wiem, że to się jeszcze jakoś nazywało ktoś na forum o tym pisał kiedyś ale nie mogę znaleźć. Wg mnie prawo przyciągania ma odbicie w rzeczywistości i to nawet często mnie to spotyka, trzeba po prostu wierzyć w swoje myśli i sobie to wyobrażać szczegółowo i wpajać często. Moim zdaniem, tacy odkrywcy jak Edison, Bill Gates itd. też mieli z tym styczność bo wg. teorii Murphego i prawdopodobieństwa, że jak coś ma się nie udać to i tak się nie uda Edison by raptem zrezygnował to co by było?
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Abradab 25 wrz 2009, 11:40
Abradab napisał(a):
Na pewno nie rzucaj fajek, skoro Ci pomagają, jednocześnie uważając, by nie palić więcej.

Hmm, głupie to co napisałeś jest bo:
Nie rzucając nie da się "uważać, żeby nie palić więcej" - będzie popalał w każdej stresowej sytuacji aż dojdzie do paki dziennie a wtedy bardzo bardzo ciężko rzucić......więc może raczej nie dawaj takich rad.... :roll:
Rzucaj dopuki możesz!!!!!!!!!!!!



A ja uważam, że głupotą jest walka z nałogiem gdy ma się nerwicę. To tak jak wylewanie kubkiem wody z tonącej łódki. A może najpierw lepiej załatać dziurę, hm? Ja najpierw zatroszczyłbym się o nerwicę, a potem dopiero walczył z nałogiem.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

Avatar użytkownika
przez linka 25 wrz 2009, 13:56
Może jednak dopóki to nie jest nałóg warto zrezygnować z podtruwania się - bo jak dalej będzie palił to to się w nałóg napewno przeobrazi...........

Abradab - gwarantuję ci, że teraz będzie o wiele łatwiej rzucić nawet z nerwicą niż za rok jak będzie jarał non stop....to tak jakbym napisała, że biorę kokainę raz na dwa trzy tygodnie i mi pomaga a TY byś mi napisał : nie rzucaj, tylko uważaj żeby nie brać więcej..............no zastanów się. To jest nierealne.

Paliłeś kiedyś papieosy w ogóle?

To jest trucizna i jak się pali 2-3 dziennie to rzucić jest łatwo, nicorette i lecimy.
Jak się pali pakę dziennie to przy nerwicy i rzucaniu papierosów można w szpitalu wylądować.
Mniejsze zło???
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez bunny_wrrr 25 wrz 2009, 15:19
mysli z pewnoscia maja wplyw na rzeczywistosc w tym sensie ze dana sytuacja zalezy od tego w jaki sposob bedziemy ja odbierac (np pozytywnie negatywnie) wiec ten prosty sposob jestesmy w stanie tworzyc myslami rzeczywistosc
co do teorii o podswiadomosci vs przyszlosc to tez jest w nich sporo prawdy bo wiele spraw w zyciu zalezy od nastawienia w sumie wiekszosc
nastawienie pozytywne: wieksza otwartosc umyslu=wieksze zaangazowanie motywacja=wiecej mozliwosci=wieksze prawdopodobienstwo sukcesu i na odwrot
wyobrazanie sobie np rzeczy pieknych przyciaga rzeczy piekne na zasadzie okreslonego sposobu myslenia nastepuje filtracja i jestesmy bardziej wyczuleni na dany filtr
ja generalnie wierze w moc podswiadomosci bo wiele razy jej doswiadczylam
wg mnie nie istnieja zbiegi okolicznosci 8)

ps lina wezze popraw swoje posty w tym temacie bo az kuje ;)
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Data 25 wrz 2009, 17:25
Każdy nałóg sie pogłebia i nie ma cudów że poprzestanie sie na dwóch papierosach dziennie. Organizm sie przyzwyczaja i potrzebuje wiekszej dawki i gwarantuję że będziesz tą dawkę zwiekszał, zwałszcza że papierosy Cię wyciszają, az dojdziesz do paczki dziennie.

mysli z pewnoscia maja wplyw na rzeczywistosc w tym sensie ze dana sytuacja zalezy od tego w jaki sposob bedziemy ja odbierac (np pozytywnie negatywnie) wiec ten prosty sposob jestesmy w stanie tworzyc myslami rzeczywistosc
co do teorii o podswiadomosci vs przyszlosc to tez jest w nich sporo prawdy bo wiele spraw w zyciu zalezy od nastawienia w sumie wiekszosc
nastawienie pozytywne: wieksza otwartosc umyslu=wieksze zaangazowanie motywacja=wiecej mozliwosci=wieksze prawdopodobienstwo sukcesu i na odwrot
wyobrazanie sobie np rzeczy pieknych przyciaga rzeczy piekne na zasadzie okreslonego sposobu myslenia nastepuje filtracja i jestesmy bardziej wyczuleni na dany filtr
ja generalnie wierze w moc podswiadomosci bo wiele razy jej doswiadczylam
wg mnie nie istnieja zbiegi okolicznosci 8)

No może i tak, wiara, że jakaś sytuacja się wydarzy podswiadomie kieruje naszym zachowanie tak żeby ona sie wydarzyła, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, no i jeszcze te filtry: zwracamy uwagę na co co jest dla nas ważne, mniej ważne rzeczy wymazujemy z pamięci, a jeżeli czegoś się boję to to jest najwazniejsze i dlatego kiedy np; boję sie śmierci to wydaje mi się że w telewizji pokazują ciągle cmentarze i pogrzeby, jakby los celowo jeszcze chciał mi dokuczyć, a ja po prostu jestem bardzo wyczulona na punkcie śmierci i dlatego wszędzie ją widzę.
Data
Offline

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

przez Abradab 25 wrz 2009, 22:51
Może jednak dopóki to nie jest nałóg warto zrezygnować z podtruwania się - bo jak dalej będzie palił to to się w nałóg napewno przeobrazi...........

Abradab - gwarantuję ci, że teraz będzie o wiele łatwiej rzucić nawet z nerwicą niż za rok jak będzie jarał non stop....to tak jakbym napisała, że biorę kokainę raz na dwa trzy tygodnie i mi pomaga a TY byś mi napisał : nie rzucaj, tylko uważaj żeby nie brać więcej..............no zastanów się. To jest nierealne.

Paliłeś kiedyś papieosy w ogóle?

To jest trucizna i jak się pali 2-3 dziennie to rzucić jest łatwo, nicorette i lecimy.
Jak się pali pakę dziennie to przy nerwicy i rzucaniu papierosów można w szpitalu wylądować.
Mniejsze zło???


Ale dlaczego ma rezygnować z czegoś co mu pomaga? Jeżeli nie ma mocnej psychiki i zrezygnuje z palenia to w jaki sposób odreaguje? Będzie dusił wszystko w sobie aż nastąpi kolejny atak nerwicy?
A ja Ci gwarantuję, że rzucanie nałogu w nerwicy jest bardzo niekorzystne. Wiem, bo sam rzucałem (co prawda nie papierosy, ale coś powiedzmy podobnego). On jeszcze nie pali paki dziennie, założyłaś najgorszy scenariusz od razu. Chyba każdy potrafi trzymać jakąś samodyscyplinę, prawda? Piszesz, że papierochy trują. Owszem, trują. A wiesz, że leki na nerwicę również trują organizm? Nie ma plusów bez minusów. Idąc Twoim tokiem myślenia, plastrów też nie powinien brać, bo również się uzależni (w plastrach przecież jest ta sama substancja uzależniająca co w papierosach, prawda?). Reasumując, ja bym się kontrolował (TAK, jest to możliwe!), popracował, by nerwica minęła, a dopiero potem rzucał palenie. Autor tematu zapewne zrobi to, co będzie uważał za stosowne, pzodrawiam.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania

Avatar użytkownika
przez linka 25 wrz 2009, 23:45
Abradab, nie paliłeś papierosów - nie wiesz. (to zupełnie coś innego niż palenie ziela)
Za chwilę to nie będą 2-3 papierosy tylko 5-7, potem 10-15 - będzie palił gdy będzie się czuć źle - bo niby czemu ma sobie odmawiać?
Samokontrola - ok, ale nie czujesz wpływu papierosów na organizm - tego złego i zaczynasz poporostu palić, paczka dziennie to nie jest najgorszy przykład tylko jak najbardziej realny.
Nie wmawaij mi, że leki są tak samo destruktywne dla organizmu jak papierosy, teraz to już się ośmieszasz - zdajesz sobie z tego sprawę??
Naprawdę nie wiesz na czym polega nałóg palenia papierosów - plasterki z nikotyną nie uzależniają tak jak papoerosy a czemu - bo nie ma przy nich samego nawyku palenia, zaciągania się, smaku, samej czynności - dlatego od plastrów nie da się uzależnić.

ps. Jak widać tak masz opanowaną samokontrolę, że rzucałeś palenie ganji.......jak widać gdybyś to kontrolował - nie trzebaby było rzucac...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do