Moj przypadek - prosze o rade

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Moj przypadek - prosze o rade

przez Pozytywny 07 wrz 2009, 11:01
Witam,

Nerwice natrectw mam od kilku lat, ale dopiero od niedawna wiem ze to mam. Wczesniej po prostu nic o takiej chorobie nie wiedzialem i nie zdawalem sobie sprawy co mi dolega. Moje objawy to:

- tzw. sprawdzanie, sprawdzalem czy np. dobrze zakrecilem kran kilkakrotnie, mimo iz dobrze wiedzialem ze zakrecilem.
- glupie mysli, przyklad widze noz na stole i mam wizje jak tne sobie reke O.o nie wiem co jest grane. Albo mam wizje jak jestem na wozko inwalidzkim lub jakies bliskie mnie osoby, mam leki z tym zwiazane bo boje sie zeby sie to nie urzeczywistnilo
- jak pilem wode mineralna to mowie sobie w myslach ze np. zebym byl zdrowy i szczesliwy musze wypic 7 lykow wody :/
- slba pamiec, nie wiem czy to jest z tym zwiazane ale mam tragiczna pamiec, przykladowo ogladam jakis film a za kilk agodzin nie pamietam o czym dokladnie byl lub rozmawiam z kims a pozneij nie pamietam o czym rozmawialem

Lekow nigdy zadnych nie bralem, nie bylem u lekarza. Kilka dni temu dopiero wpadlem na to foeum i po przeczytaniu objawow otworzylem szczeke i nie moglem dowierzyc bo wszystko sie zgadzalo z moimi objawami.

Jestem szczesliwa, bardzo pozytywna osoba i sie tym jakos specjalnie nie przejmuje. Nie mam w zyciu prawie wogole stresu ( w dziecinstkie mialem, ale obecnie nic). Jestem pozotywnie do tego nastawiony i wiem ze to ja panuje nad swoim cialem i uwazam ze z tego moge sie tylko sam wyleczyc. Obecnei nie mam juz silnych objawow, pewnie dzieki mojemu nastawieniu. juz nie mam tzw. sprawdzania :), w zasadzie czasem pojawia sie glupie mysli no i slaba pamiec niestety ale dam rade :D

Co o tym myslicie, powinienem isc do lekarza mimo ze obecnie jest w miare dobrze ? Nie jestem moze wyleczony jeszcze calkowicie ale mam spokoj :) Co z lekami, nigdy nie bralem i tyle wytrzymalem, czy warto teraz cos zaczac brac mimo ze wiedzie mi sie lepiej ? Czy te leki uzalezniaja ? Nie chce byc faszerowany jakimis psychotropami

Dziekuje za odpowiedzi i pomoc
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 sie 2009, 21:22

Re: Moj przypadek - prosze o rade

przez celineczka3 07 wrz 2009, 13:35
Jesli czujesz ze nerwica ustepuje i nie jest silna, to mysle ze lepiej sobie darowac wizyty u specjalistow i starac sobie radzic samemu. Nie jestez zwolenniczka chodzenia do psychologa z kazdym problemem poniewaz uwazam ze czlowiek ma w sobie potecjal zeby samodzielnie to pokonywac, a leczenie powinno byc zarezerwowane do przypadkow kiedy stan zdrowia utrudnia naturalne sposoby poradzenia sobie z sytuacja.Oczywisacie jesli ten stan bedzie nawracal, albo gdy osiagnie taki poziom ze nie bedziesz w stanie sobie sam poradzic idz do psychologa, ale teraz mysle ze nie ma sensu.
celineczka3
Offline

Re: Moj przypadek - prosze o rade

przez Babooshka 08 wrz 2009, 10:42
takie natrętne myśli czy zachowania to chyba ma każdy potrosze - tak mi się zdaje. Jeśli możesz przestać to robic to spróbuj.
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moj przypadek - prosze o rade

przez coddex 08 wrz 2009, 14:08
Panie Pozytywny ;)
Tak jak Babooshka napisała, takie zachowania po troszkę każdy ma, jak sprawdzanie drzwi czy kranu. I jest to niegroźne, raczej standardowe zachowanie, które ma zapewnić nas, że jest bezpiecznie ;) Ale jeśli w pewnym momencie wymyka się to spod kontroli, Ty czujesz dyskomfort i rzeczywiście przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu (np. sprawdzisz 5 razy kran, położysz się do łóżka i Cię męczy myśl, żeby iść sprawdzić jeszcze raz, choć wiesz, że jest zakręcony), to moim zdaniem powinieneś się udać do specjalisty, bo to już typowy objaw zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych.

Słaba pamięć? Też tak mam, ostatnio wieczorem oglądałem jakiś film i na drugi dzień kompletnie nie pamiętałem ani tytułu, ani o czym był - i czasem tak mam. I w sumie miałem tak od daawna. Brałem leki na nerwicę (SSRI) i nic się nie zmieniło, jest tak samo jak było kiedyś, więc raczej nie można tego traktować jako objaw nerwicy, tak mi się przynajmniej wydaje :P

Czy leki uzależniają? Chyba kwestia indywidualna, ale raczej nie: Ja po 4 miesiącach po prostu zapominałem brać leki, z miesiąc temu je odstawiłem i jest dobrze, żadnych problemów nie miałem ;)


Czy warto iść do psychiatry? Jeśli Ci to przeszkadza w życiu, to tak. Ale jeśli uważasz, że sam potrafisz z tym wygrać, to warto próbować, bo to jest najlepszy sposób radzenia sobie z problemami :)

Pozdrawiam
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2008, 23:13
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do