Moj przypadek

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Moj przypadek

przez Pozytywny 31 sie 2009, 21:40
Witam,

Nerwice natrectw mam od kilku lat, ale dopiero od niedawna wiem ze to mam. Wczesniej po prostu nic o takiej chorobie nie wiedzialem i nie zdawalem sobie sprawy co mi dolega. Moje objawy to:

- tzw. sprawdzanie, sprawdzalem czy np. dobrze zakrecilem kran kilkakrotnie, mimo iz dobrze wiedzialem ze zakrecilem.
- glupie mysli, przyklad widze noz na stole i mam wizje jak tne sobie reke O.o nie wiem co jest grane. Albo mam wizje jak jestem na wozko inwalidzkim lub jakies bliskie mnie osoby, mam leki z tym zwiazane bo boje sie zeby sie to nie urzeczywistnilo
- jak pilem wode mineralna to mowie sobie w myslach ze np. zebym byl zdrowy i szczesliwy musze wypic 7 lykow wody :/
- slba pamiec, nie wiem czy to jest z tym zwiazane ale mam tragiczna pamiec, przykladowo ogladam jakis film a za kilk agodzin nie pamietam o czym dokladnie byl lub rozmawiam z kims a pozneij nie pamietam o czym rozmawialem

Lekow nigdy zadnych nie bralem, nie bylem u lekarza. Kilka dni temu dopiero wpadlem na to foeum i po przeczytaniu objawow otworzylem szczeke i nie moglem dowierzyc bo wszystko sie zgadzalo z moimi objawami.

Jestem szczesliwa, bardzo pozytywna osoba i sie tym jakos specjalnie nie przejmuje. Nie mam w zyciu prawie wogole stresu ( w dziecinstkie mialem, ale obecnie nic). Jestem pozotywnie do tego nastawiony i wiem ze to ja panuje nad swoim cialem i uwazam ze z tego moge sie tylko sam wyleczyc. Obecnei nie mam juz silnych objawow, pewnie dzieki mojemu nastawieniu. juz nie mam tzw. sprawdzania :), w zasadzie czasem pojawia sie glupie mysli no i slaba pamiec niestety ale dam rade :D

Co o tym myslicie, powinienem isc do lekarza mimo ze obecnie jest w miare dobrze ? Nie jestem moze wyleczony jeszcze calkowicie ale mam spokoj :) Co z lekami, nigdy nie bralem i tyle wytrzymalem, czy warto teraz cos zaczac brac mimo ze wiedzie mi sie lepiej ? Czy te leki uzalezniaja ? Nie chce byc faszerowany jakimis psychotropami

Dziekuje za odpowiedzi i pomoc

[Dodane po edycji:]

Podbijam, bo jak napisalem temat forum nie dzialo
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 sie 2009, 21:22

Re: Moj przypadek

przez Adaś2222 19 lis 2009, 15:50
Skoro jest teraz dobrze i sytuacja jest stabilna to nie ma po co iśc do lekarza.

Pozdrawiam i życzę szczęścia! :smile:
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Moj przypadek

przez etien 24 lis 2009, 16:28
A ja się tak zastanawiam, czy oby na pewno jest dobrze, czy może sam sobie to próbujesz wmówić aby nie musieć o samym sobie mysleć, iż jesteś chory albo, że może jednak potrzebujesz wizyty u psychiatry. Sorry, że tak piszę; ale w swojej wypowiedzi tak często piszesz, że już czujesz się lepiej, że jakoś wydaje mi się to być mało wiarygodne - to brzmi tak jabyś się usprawiedliwiał.
Na pewno jest jakiś powód, dla którego poczułeś potrzebę aby się wypowiedzieć i o tych natręctwach wspomnieć tu na forum. Tylko Ty wiesz jak naprawdę się czujesz, i jak naprawdę to z Tobą jest.
Jeśli faktycznie czujesz się lepiej to świetnie! Jeśli te natręctwa Ci nie przeszkadzają i są znikome to super. Jeśli czujesz się szczęśliwy to ogólnie z pewnością nie ma powodów do brania leków. Chyba, że może zdecydowałbyś się na jakomś terapię?
Powodzenia!
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moj przypadek

Avatar użytkownika
przez kotecek 24 lis 2009, 18:41
etien napisał(a):A ja się tak zastanawiam, czy oby na pewno jest dobrze, czy może sam sobie to próbujesz wmówić aby nie musieć o samym sobie mysleć, iż jesteś chory albo, że może jednak potrzebujesz wizyty u psychiatry. Sorry, że tak piszę; ale w swojej wypowiedzi tak często piszesz, że już czujesz się lepiej, że jakoś wydaje mi się to być mało wiarygodne - to brzmi tak jabyś się usprawiedliwiał.
Na pewno jest jakiś powód, dla którego poczułeś potrzebę aby się wypowiedzieć i o tych natręctwach wspomnieć tu na forum. Tylko Ty wiesz jak naprawdę się czujesz, i jak naprawdę to z Tobą jest.


Tez się z Toba zgadzam etien.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Moj przypadek

Avatar użytkownika
przez Słowianka 27 lis 2009, 08:30
Ja od dziecka mam nn i też przez wiele lat myślałam,że to normalne,nikomu o tym nie mówiłam,ale są momenty gdy to się bardzo nasila i jest ciężko.Niedawno zrozumiałam,że to jest problem i zaczęłam się leczyć.Radzę skonsultować się z psychiatrą.
Pozdrawiam
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do