jak sobie poradzić?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 17:30
Witam wszystkich.
Jestem tu dziś po raz pierwszy, bo do tej pory bagatelizowałam swój problem. Obecnie studiuję na prestiżowej uczelni poza rodzinnym miastem, jestem zakochana i wydawało mi się że szczęśliwa.
Jednak od zawsze mam problem ze stresem. Jako dziecko ciągle przestawiałam różne przedmioty, bałam się wf-u, wykonywałam rytualne czynności. Wtedy myślałam, że tak ma każdy...
Od wielu lat borykam się ze strachem przed chorobą- konkretnie przeziębieniem. Najpierw starałam się ciepło ubierać, potem nosiłam już ze sobą zawsze coś ciepłego do ubrania. Z biegiem lat zaczęłam unikać sytuacji przez które mogłabym zachorować, od niedawna już nie wychodziłam z domu bez parasola i kilku swetrów. Obecnie nie wychodzę wogle.
Moja paranoja ewoluuje, bo pomimo, że siedzę w domu, już nie czuję się bezpiecznie. Zamykam okna, najchętniej siedzę pod kocem.
Cały czas dochodzi to tego coś nowego, boję się wysiłku fizycznego, nawet gdy muszę coś podnieść jeste zła. Kiedy zerwał ze mną mój pierwszy chłopak też nie wychodziłam bo bałam się żę go spotkam.
Od pażdziernika mam zacząć psychoterapię, ale jestem przerażona bo muszę wracać na uczelnię, a to co się ze mną dzieje mnie przerasta. Pogarsza mi się z dnia na dzień i boję się że zanim dotrę na terapię... że w ogóle nie dotrę bo już nigdzie się nie ruszę... Może macie jakiś pomysł co powinnam robić?
Czy mam się przemóc na siłę i wychodzić a potem płakać cały wieczór, czy nie szarpać swoich nerwów?

Będę bardzo wdzięczna za pomoc
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Re: jak sobie poradzić?

przez Lili-ana 12 sie 2009, 17:49
powinnaś się przemóc, nie ma innego wyjścia, musisz iść na terapię koniecznie, inaczej może być jeszcze gorzej.

[Dodane po edycji:]

tylko zmierzając się z własnym lękiem mamy szansę go pokonać, a jak uciekamy przed nim to on staje się silniejszy. Bojąc się tego lęku karmimy go, dajemy mu pożywkę i dzięki temu staje sie jeszcze mocniejszy. Musisz się z tym zmierzyć.
Lili-ana
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 17:55
dzięki:)spodziewałam się takiej odpowiedzi...
chociaż przyznaję że mam mieszane uczucia, bo wiem czym to potem skutkuje...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak sobie poradzić?

przez celineczka3 12 sie 2009, 17:56
Sluchaj a ja mam pytanie:Co by sie stalo jak by sie zdarzylo to czego sie boisz?Na przyklad jak bys sie przeziebiła albo spotkała swojego byłego?
celineczka3
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 18:02
No gdybym znowu była chora to bym cierpiała fizycznie. Dużo w swoim życiu chorowałam, pewnie z tego to się wzięło. Po prostu boję się tego uczucia.
A co do byłego to w sumie już mi przeszło, chociaż wolałabym uniknąć tej konfrontacji... Sama nie wiem. Zdaję sobie sprawę że to irracjonalne.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Re: jak sobie poradzić?

przez celineczka3 12 sie 2009, 18:07
Czyli rozumiem ze zdajesz sobie sprawe ze Twoje leki sa irracjonalne a mimo tego dalej sie boisz?I nie pomaga Ci mowienie sobie ''Przeciez jak sie przeziebie to nie umre''?
celineczka3
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 18:14
No niestety nie... Ale już przerobiłam ten temat w głowie tysiące razy i zdaję sobie sprawę chyba ze wszystkich aspektów mojej paranoi... Poza tym w większości przypadków nie ma szans na przeziębienie. To czysty strach.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Re: jak sobie poradzić?

przez celineczka3 12 sie 2009, 18:20
No dobra ale konfrontowalas swoj lek z rzeczywistoscia, czyli w momencie najsilniejszrgo leku na przyklad wychodzilas na zewnatrz, moze po miesiacu takich eksperymentow jak bys zobaczyla ze dalej jestes zdrowa to by Ci przeszlo:PA tak w gole to mozesz cos lykac profilaktycznie zebys sie nie przeziebic skoro jestes podatna na choroby.
celineczka3
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 18:27
Co do rady z konfrontacją... to pewnie będę tak robić. Tylko jak znowu staram się przełamywać, a potem jestem chora to efekt jest kiepski... a nawet jeśli nie to jakoś to do mnie nie dociera.
A leki łykałam... masę i nie pomagało. Teraz już żadko choruję, no ale każdemu się zdarza...
Dzięki za rady, nie chcę żeby tak wyszło, że wszystko kontruję, po prostu dużo już robiłam... Ale jeśli mówicie że lepsza jest konfrontacja to będe się starać:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Re: jak sobie poradzić?

przez celineczka3 12 sie 2009, 18:38
Wiesz lek ma to do tego ze zawsze opada tylko nie wolno go karmic, dlatego tak wazne jest zebys zmierzala sie z nim. Jak wyjdziesz latwiej Ci bedzie skupic uwage na czyms innym niz tylko na swoim zdrowiu i w koncu moze zupelnie pozbedziesz sie tego irracjonalnego strachu.
A jak sie pojawi to po prostu go olej:PW koncu zycie jest Twoje a nie nerwicy:)
celineczka3
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez wwing 12 sie 2009, 18:46
dzięki za wsparcie :smile:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do