THC I LEKI ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez carlos 07 sie 2009, 23:09
W pewnym sensie popieram zdanie sadiego, że marihuana jest zła i szkodliwa.
Niestety jednym szkodzi mniej, drugim więcej. Zupełnie jak inne narkotyki. Jeden zażyje LSD i dostanie psychozy, drugi przejdzie wiele "pięknych chwil" i "nic mu się nie stanie".
Palenie THC u osób z podatnością na schizofrenię, zwiększa ryzyko zachorowania do 2-3 razy, więc nie powiedziałbym że to bezpieczny narkotyk. Oczywiście mowa tu o osobach z podatnością genetyczną na tę chorobę.
Wiele mitów o thc jest obalonych na forum "zielony kłopot" , skąd sadi też pewnie swoją wiedzę czerpał.
Jednak THC to "najmniej" szkodliwy narkotyk, i większość ludzi wylizuje się po nim, a mniejsza część dosyć poważnie cierpi.
Wracając do tematu. Mieszanie THC z lekami to naprawdę eksperyment w nieznane i reakcja może być przeróżna.
Póki się ma lęki czy cokolwiek to nie wiem czy warto jest palić, bo na fazie można się nieźle "wkręcić" i nie wytrzymać fazy.
Z drugiej strony można doznać ulgi. Wszystko zależy od osoby. Na jednego wpłynie dobrze, na drugiego źle. Dopiero dowiadujemy się jak jest, gdy już spróbujemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez sadi31 07 sie 2009, 23:55
Sadi to wie z zycia- dzieki bogu na cudzych bledach sie uczył )))
a tu poczytajcie jak o tym opowiadaja nasi czyli ludzie z portalu
nerwica-a-narkotyki-t547.html
narkotyki nie daja nic dobrego
nie zaczynajcie z nimi przygody bo moze byc za pozno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: THC I LEKI ?

przez Mafju88 08 sie 2009, 02:48
Kuzwa jak czytam tych, ktorzy bronią trawy to mnie az z nerwow skreca. Czy Wam rozum calkiem odjelo?:> ja rozumiem Linka ze Ty wiesz najlepiej i masz czesto inny poglad na wiele spraw... w sumie ok, ale akurat nie na ten temat. Marihuana powoduje wieksze ryzyko zachorowania na schizofremie i tego nikt z Was nie zmieni. I ten gosc, ktory mowi ze po piciu herbaty ktos dostal choroby psychicznej to niech takich argumentow glupich nie podaje, jesli ma bronic narkotykow, bo to swiadczy tylko o nim ;) Jesli ryzykiem picia herbaty jest zżółknięcie zebow to bedzie sie to rozpatywac w kategoriach, ile % osob te zeby zmieniaja barwe po herbacie. Podobnie z trawa, jezeli palenie jej zwieksza ryzyko zachorowania na schize to rozpatruje sie to pod takim katem, a nie rozpatrujac wszystko co czlowiek robi w zyciu. Ja moge powiedziec ze ten co jadl skoczyl z bloku.... i co z tego kazdy przeciez musi sie zywic wiec takie dalekie odbieganie w przykladach od realiow jest poprostu glupie :/

A to ze Sadi mowi o przykladach z zycia wzietych... ma racje... palenie trawy powoduje narkomanie czy chcecie tego czy nie. Pozatym wiele innych skutkow ubocznych i tez tego nikt nie zmieni. A to ze ktos tam pali i jest "normlany" i nie jest narkomanem, bo nie musi caly czas palic... co z tego... jak kazdy nalog wszystko ma swoje etapy i marihuana takze. Nawet kiedys z terapeuta od uzaleznien rozmawialem o tych etapach... i marihuana to nie lekki narkotyk, to poprostu narkotyk. A kazdy narkotyk przy zazywaniu prowadzi do jednego.... uzaleznienia, a co za tym idzie nie musze mowic.

Podejrzewam, ze wielu jest takich ktorzy probowali a teraz nie pala, i teraz bronia tego, zeby nie wyszlo przypadkiem ze cos strasznego kiedys zrobili. Ale to tylko takie moje podejrzenia. Jak ktos ma zamiar sobie sumienie takim czyms uspokajac to jego sprawa. Ja wole umrzec na raka od paperosow, ale za to miec normlane zycie ze swoja rodzina, funkcjonowac jak normlany czlowiek, niz chodzic wyluzowany i zapcany, maczac sie w tym gownie i lezec predzej czy pozniej osranym na dworcu.

Bo prawda jest taka, ze kto sie w pore nie opamieta, ma przesrane.

Odnosnie chorob psychicznych, to jest forum ludzi, ktorzy palili i brali inne narkotyki i teraz maja psychozy. Teraz wiedza co to znaczy. I maja urojenia, omamy i martwia sie czy im to kiedys przejdzie, bo jak kazdemu wiadomo psychoza moze byc swiadoma, a napewno na jakims etapie leczenia juz jest swiadoma. I czlowiek zdaje sobie sprawe ze omamy sa wytworem choroby, ale dalej je ma.

Osobiscie Sam probowalem przez tydzien. Przestalem, nigdy nie sprobuje wiecej. Bylem glupi ale na szczescie mi przeszlo. Radze aby kazdy mial tyle rozwagi i nie podchodzil do takich tematow na luzie.

Poszukam linka do tego forum i tego posta, ktorego czytalem i go wkleje, o ile uda mi sie odnalesc.... mam szczera nadzieje ze Was jako naurotykow uda sie wystraszyc i to bardzo odnosnie kwestii narkotykow.

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 sie 2009, 03:12
Ej ej - nie ma się co unosić. W końcu też to czy jakaś używka jest legalna czy nie nie musi oznaczać, że jest zdrowa lub nie. Więc nie róbmy założeń na podstawie których udowadniamy, że założenia są prawdziwe. Nie patrzy też paranoicznie na świat. Nie musi każdy zaraz snuć chytre plany jak tu przechytrzyć mówiąc reszcie forum, że coś jest spoko bo akurat właśnie dla niego spoko nie było. Świat to naprawdę nie jest jedna wielka teoria spiskowa.

No to niech będzie na koniec słowo - narkotykom mówimy nie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: THC I LEKI ?

przez Lili-ana 08 sie 2009, 11:38
Mafju88 - koniecznie znajdź tego linka do forum i podaj. Interesuje mnie temat.
Lili-ana
Offline

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 sie 2009, 12:50
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: THC I LEKI ?

przez Lili-ana 08 sie 2009, 15:49
łeee myślałam, że inne. To już znam :P zbiorowisko ćpunów ;)
Lili-ana
Offline

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 sie 2009, 17:43
Ale niektórzy całkiem fajni :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez sadi31 14 sie 2009, 20:29
http://www.youtube.com/watch?v=DMx6PW-p9nI&NR=1

apropos
filmik a wlasciwie fragment o kolesiu po zapaleniu maryski, co wam przypomina jego zachowanie ????
.... tak.... atak nerwicowy ??? czyz nie????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: THC I LEKI ?

przez Lili-ana 14 sie 2009, 22:24
tak, do ludzi z tamtego forum nic nie mam ;)

A propo tego filmiku to go oglądałam w całości, rzeczywiście koleś tu dostał ataku histerii, wydawało mu się że umiera, takie "jazdy" zdarzają się nielicznym palącym zioło i to przeważnie wtedy kiedy zapalą pierwszy raz w życiu. Serce zaczyna szybciej bić i mocniej, dziwne uczucie, co wrażliwsi mogą się przerazić. Ale nikt od ganji jeszcze nie umarł. Co nie znaczy że popieram...
Lili-ana
Offline

Re: THC I LEKI ?

przez Mafju88 15 sie 2009, 02:49
Ale za pośrednictewm ktoś by sie pewnie znalazł.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: THC I LEKI ?

przez aux03 02 paź 2009, 10:20
paląc trawe dlugo normalny nie bedziesz. ze jest nieszkodliwa to mit wywołuje lęki lęki sie leczy jako chorobe więc jest szkodliwa



skopał bym ryj kazdemu palaczowi i dilerowi to debile inaczej sie nazwac tego nieda.tzw ziolo dobrze ze jest scigane i powinno byc z całą surowościa prawa! właśnie przez to ze wywołuje lęki. to bzdury nie jest to wyłącznie twoja sprawa co ze sobą zrobisz. to potem jest sprawa calej twojej rodziny lekarzy , psychiatrow itd. a czasami niestety zakładu pogrzebowego.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 paź 2009, 10:16

Re: THC I LEKI ?

Avatar użytkownika
przez linka 02 paź 2009, 10:44
aux03, spokojnie, masz w sobie duużo agresji....ja tam znam kilku palaczy, znaczy, zapalą sobie od czasu do czasu i jakoś problemu z tym nie mają...nie trzeba wszystkiego mierzyć jedną miarą - w tym temacie już się wypowiadałam, z racji że jest to susptancja psychoaktywna nie powinno się jej łączyć z lekami...poza tym dalej będę twierdzić, że alkohol szybciej robi spustoszenie w organizmie i bardziej wpływa na psychikę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: THC I LEKI ?

przez Lili-ana 02 paź 2009, 11:31
linka656 napisał(a):aux03, spokojnie, masz w sobie duużo agresji....ja tam znam kilku palaczy, znaczy, zapalą sobie od czasu do czasu i jakoś problemu z tym nie mają...nie trzeba wszystkiego mierzyć jedną miarą - w tym temacie już się wypowiadałam, z racji że jest to susptancja psychoaktywna nie powinno się jej łączyć z lekami...poza tym dalej będę twierdzić, że alkohol szybciej robi spustoszenie w organizmie i bardziej wpływa na psychikę.

Dokładnie. Popieram Twoje zdanie.
Przez to że alkohol jest legalny to jest w porządku, a jak coś jest nielegalne to od razu jest złe. Uważam że gorszy jest alkohol od marihuany, spójrzcie ilu ludzi przegrało życie przez alkohol, ilu jest menelami, co stoją pod sklepem bądź leżą na ulicy nawaleni. I to jest OK?? Znam osoby które palą i nie przypominają tych żuli alkoholików, mają normalne życie, pracują, mają rodziny, nie zmarnowali sobie życia. A jeśli ktoś ma predyspozycje nerwicowe i od palenia ma lęki to powinien nie palić i już. Ale nie wszyscy mają te predyspozycje więc jeśli ktoś lubi zapalić i nic mu to nie szkodzi to jego wolna wola.
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do