Natręctwo nawet na tym forum

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwo nawet na tym forum

przez Adaś2222 25 cze 2009, 11:29
Otóż wydaje mi się, że widnieje nade mną jakieś fatum, że jestem jakiś gorszy i np. jak często coś piszę na tym forum to rzadko kto mi odpowiada i od razu myślę, że to te fatum. Nie wiem jak to interpretować, może źle odpowiadam lub zadaje pytania sam nie wiem.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Natręctwo nawet na tym forum

przez vanderlei 25 cze 2009, 14:41
przerywam te złwieszcze fatum i odpowiadam od teraz nie ma żadnego fatum :D ,dla mnie nawet jakbys był(a) nie wiadomo na jakim dnie psychicznym i tak nie bedziesz gorsza(y),bo choroba cie nie czyni gorszą,ci co mają nerki chore to tez są gorsi ? pozdrawiam
vanderlei
Offline

Re: Natręctwo nawet na tym forum

przez Adaś2222 25 cze 2009, 14:47
Właśnie ja jestem, taki, że nawet jak na 100 postów 99 ktoś odpowie, ale na ten setny już nikt, to widzę to co złe, a nie to co dobre, już mam tak nastawioną psychikę i tak mam ze wszystkim. Nie wiem jak to zmienić, czytałem wiele książek, odbyłem dużo rozmów, no ale ostatnio staram się widzieć to co dobre.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwo nawet na tym forum

przez vanderlei 25 cze 2009, 15:03
wiesz co ja kiedys jak mi sie stan poprawił bo dostałem leki od psychiatry ( na nerwice lękowa) siadłem sobie w domu i pomyslalem ze ku..wa dosyc uzalania nad sobą,napewno mozna sie z tego wyleczyc, jak było przedtemi chcociaz mi terapeuta powiedział ze to w 100 procentach sie nie da ,to ja i tak wierze ze sie da i jestem coraz blizej choc droga jeszcze daleka,dzis nie biore leków funkcjonuje prawie normalnie,aktywnie sie bawie,pracuje,spotykam z przyjaciólmi ale to tylko za sprawą tamtego dnia kiedy powiedziałem dosyc. i kazdy lęk jaki pozniej miałem to był z chcecia go przyjmowałem i nie dałem swojego zycia uporzadkowac lękowi.tylko sobie,od tamtej pory nigdy sie nie załamuje tylko jak co to jest podłamka czyli krok do tyłu zeby zrobic 2 naprzód.:)
vanderlei
Offline

Re: Natręctwo nawet na tym forum

przez Data 27 cze 2009, 10:54
A ja mam takie fatum, że kiedy ja coś napiszę to ludzie w ogóle przestają tu pisać :shock: .Ciekawe jak będzie teraz, czy pojawi się jakiś nowy post :shock:
Data
Offline

Re: Natręctwo nawet na tym forum

Avatar użytkownika
przez Lena88 27 cze 2009, 18:01
Data, pojawia się nowy post :mrgreen:
Suzuki, ja też czasami tak mam, nawet tutaj. Ale mówię sobie, że nie jestem pępkiem świata, że jeśli kogoś zainteresuje to, co piszę to on mi odpisuje, ale jeśli nie, bo inni piszą dużo bardziej interesujące rzeczy to też dobrze. Poza tym wszędzie tworzą się kręgi osób bardziej sobie znanych, z którymi łatwiej wymieniać uwagi, czy je skrytykować albo pochwalić. Na takie traktowanie też trzeba chyba sobie trochę zapracować, zaprzyjaźnić się. No nie wiem sama.
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do