piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez kitki 18 maja 2009, 16:24
Zauwazyłam, ze wystarczy mi jedno piwo, zeby lepiej sie poczuc i nerwica natrectw mija po prostu sie po piwie lepiej czuje niz po wszlekich lekach, rozluznia mnie po prostu wisza mi wtedy moje mysli , wiec one jakby same znikaja
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
18 gru 2008, 12:48

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 18 maja 2009, 16:44
kitki, po jakimś czasie twojej "metody" będziesz miał nerwicę i chorobę alkoholową.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez linka 18 maja 2009, 16:45
kitki wszystko ładnie pięknie ale to już rónia pochyłą do alkoholizmu... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 maja 2009, 17:54
dokładnie. Więc uważaj żebyś nei wpadla w alkoholizm.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez Adaś2222 18 maja 2009, 19:11
Mam wrażenie, że można się od wszystkiego uzależnić po tym co tu piszecie.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez linka 18 maja 2009, 19:19
Suzuki, jasne tyle, że alkoholizm jest na tyle "groźny", że krzywdę robimy nie tylko sobie (najmniejszy problem) ale ludziom dookoła........

Ps. Psychicznie można się uzaleznić od WSZYSTKIEGO.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez Data 19 maja 2009, 11:38
Amon_Rah napisał(a):
kitki napisał(a):wystarczy mi jedno piwo, zeby lepiej sie poczuc

Wkrótce będą potrzebne dwa, potem cztery, a na końcu butelka denaturatu.

Ha ha , u mnie tak było najpierw jedno piwko potem dwa a potem cztery: na odstresowanie i odreagowanie złych myśli, do denaturatu nie doszłam ponieważ dostałam skuteczne ostrzeżenie od organizmu że bardzo źle robię. I rzuciłam to świństwo z dnia na dzień. Alkohol to kanał prowadzący tylko na dno a zaczyna się tak niewinnie od jednego piwka. Nie warto mówię Wam, nie warto.
Data
Offline

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez neurotico 19 maja 2009, 12:20
Hey
Moj tato tez zaczynal od piwka...mial problemy z %%% cale zycie,zona sie odsunela, zmarl nagle miesiac temu jako 58letni facet...3tygodnie potem powiesil sie jego przyjaciel,mieli podobne zycie,problemy z %% i z zonami...teraz mam obawy czy ja przypadkiem nie wpadam powoli w nalog,bo tez zaczynam od piwka...wlasnie staram sie je odstawiac od siebie,ponadto ponadto 2msce nie pale...mozna chyba zyc bez nalogow a z nerwica tez sie mozna jakos uporac ale potrzeba wsparcia drugiej polowki,milosci i wiele samozaparcia podobnie jak z eliminacja nalogow!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
07 mar 2008, 16:18
Lokalizacja
Germany

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez Data 19 maja 2009, 20:54
Łatwiej jest odstawić jak się jest na etapie jednego piwa niż butelki wódki.
Data
Offline

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez Korba 19 maja 2009, 21:02
to jest bardzo złudne, też mi się kiedyś wydawało, że to mi pomaga i mnie rozluźnia, na początku na pewno tak było, nie zauważyłam natomiast momentu kiedy przestało pomagać, i po pewnym czasie dopiero mnie otrzeźwiło i zdałam sobie sprawę z tego, że te piwka nie tylko pogarszają mój stan psychiczny, ale i niszczą organizm. popadłam teraz w drugą skrajność i nawet po kilku łykach piwa czuję się jakbym wypiła butelkę wódki, więc trzymam się z daleka od procentów. zaprzestanie rozluźniania się alkoholem było jednym z czynników poprawy mojego samopoczucia, myślę, że jak jeszcze kilka innych (mentalnych i emocjonalnych) nawyków wykorzenię, będzie już tylko lepiej.
Korba
Offline

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

przez supermarian 22 lip 2010, 21:48
Kurcze to prawda.Cały dzień dzisiaj męczę się z myślami,do tego wszystkiego ta deprecha.Codziennośc mnie dobija,muszę robić ciągle dobrą minę do złej gry,ciągle się do czegoś zmuszać.Właśnie piję drugie piwko i wszystkie myśli odeszły jak ręką odjął:)Teraz rozumiem czym jest alkoholizm.Alkoholizm to nie wybór,to konieczność.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 paź 2009, 18:38

Re: piwo lekarstwo na nerwice natręctw

Avatar użytkownika
przez Mzborder 22 lip 2010, 22:14
Picie przy naszych chorobach to najgorsze co może być. U mnie zaczęło się normalnie na początku piwka ,a stopniowo zaczęłam pić więcej i to już nie był taki czilaucik tylko picie z rozpaczy, depresja mi się pogłębiała, najgorsze ataki mam właśnie na kacu. Nikomu nie radzę bo krótkofalowo to działa ,a zniszczyć sobie i innym zycie można. Ja oczywiście zniszczyłam kilku osobom. Korba mam tak samo dwa łyki piwa ,a jak po pół butelki wódki :-| . Dopóki trzymam się z dala od alko jest w miare normalnie ,ale jak już się napije to wtedy czuje się jeszcze bardziej chora niż jestem. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 lip 2010, 12:05
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do