Obrzydliwe myśli.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Obrzydliwe myśli.

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 24 kwi 2009, 09:06
Od niedawna męczą mnie natrętne myśli o charakterze seksualnym. Niektórzy pewnie zaczną się zastanawiać co wygaduję, przecież to wiążę się ze zwykłymi fantazjami i dziewczyna tylko się ich wypiera. Otóż nie. Wiem, kiedy zaczynam sobie wyobrażać to dla przyjemności, a kiedy przestaje to już sprawiać radość i myśli stają się nieproszone. Stale dokuczają mi sceny gdzie znajduje się pełno nagości. Zaczyna mnie to powoli obrzydzać, wczoraj o mało nie porzygałam się ze zniesmaczenia. Ostatecznie skończyłam zaryczana, na lekach uspokajających. :? Nie umiem się ich wyprzeć, walczę tak mocno, aż dostaję bólu głowy. Chodzę cała spięta, tak mocno mi to dokucza. Z czym to może się wiązać i jak to zwalczyć?
Uprzedzę, że nie jestem wielbicielką pornografii, parę razy widziałam krótkie filmiki, ale nie kręciło mnie to specjalnie, więc przestałam zaglądać na strony uciech. Ale... czy te kilka razy mogło wpłynąć na to?
Nigdy też nie spałam z nikim, ani nie wykorzystywano mnie seksualnie...
Proszę, powiedzcie co robić, to uciążliwe. :(
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Obrzydliwe myśli.

Avatar użytkownika
przez LucidMan 24 kwi 2009, 10:35
Tak jak ktoś ładnie w jakimś innym temacie powiedział, że myśli odzwierciedlają nasze lęki, tak samo jest tutaj. Walczysz z potrzebami swojego ciała za pomocą broni, nazywanej umysłem.
Mówi się: "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie".

Jesteś młodziutka, możliwe że szybciej dojrzewasz (na pewno szybciej, skoro chorujesz). Napisałaś:
DanceWithTheWind napisał(a):przecież to wiążę się ze zwykłymi fantazjami i dziewczyna tylko się ich wypiera. Otóż nie.
Otóż tak.
Te Twoje otóż nie jest właśnie wyparciem, oporem, nie akceptacją.
Oczywiście nie zrozum mnie źle. Wcale nie chodzi mi o to, żebyś naprędce szukała sobie kogoś do łóżka i "zaspokoiła" te potrzeby. Chodzi o sam lęk. Z jakiegoś powodu, z jakichś przyczyn temat nagości, seksu jest dla Ciebie "groźny". Stąd lęk.

Warto poznać swoje ukryte wzorce zachowań, motywy postępowania, przyczyny lęków. Wtedy objawy przestają być potrzebne.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Obrzydliwe myśli.

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 24 kwi 2009, 11:02
Dziękuję LucidMan za odpowiedź. :)
Mam 18 lat. Nigdy nie miałam nikogo, ale to własny wybór, bo odczuwam dziwną niechęć za każdym razem, gdy mam się zbliżyć do mężczyzny [tak, wiem, to zagadnienie na terapię :)], i ostatecznie zawsze uciekałam. Seks znany mi jest tylko z opowieści doświadczonych znajomych, albo z pornografii [którą jak wspomniałam, nie fascynuję się zanadto]. W domu też nie stanowił tematu tabu.

Sama się zastanawiam gdzie szukać przyczyny. Zamierzam powiedzieć o tym psychologowi. Czy istnieje konieczność, abym mówiła o tym psychiatrze?
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do