CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez take 09 wrz 2015, 10:25
Robanix napisał(a):Ja się starałem o rentę socjalną parę razy i zawsze otrzymywałem odmowę, bo według ZUS nie jestem całkowicie niezdolny do pracy (resztę warunków do renty socjalnej spełniam). Ostatnim razem lekarz, który pisał mi zaświadczenie o stanie zdrowia, napisał nawet w rubryce rokowania "całkowicie niezdolny do pracy", ale nawet to niepomogło. Również podobna opinia z opieki społecznej (gdzie mam ubezpieczenie i zasiłek stały, bo to, że ZUS uważa mnie za zdolnego do pracy, niestety nie zmienia stanu faktycznego) nic nie zmieniła. Mam nawet orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności, ale to też nie robi na ZUS-ie wrażenia. Tak więc raczej nie licz na rentę socjalną, ale spróbować zawsze warto.


Boję się, że w moim przypadku może być podobnie z tą rentą socjalną, chociaż podczas nauki przed 25 r. ż., poza OCD, dostałem jeszcze diagnozy zespołu Aspergera i zaburzeń schizotypowych. Na życie zawodowe nie mam pomysłu, nie chcę zostać bez grosza, być wyzyskiwanym czy pracować w nieodpowiednich warunkach. Dostałem umiarkowany stopień niepełnosprawności i we wskazaniach dotyczących odpowiedniego zatrudnienia napisali "niezdolny do pracy". Nie myślę o życiu zawodowym. Rodzina mnie raczej "antywspiera" w moich problemach, stosunek mamy do moich problemów jest dla mnie głupi i niekorzystny. Z tą rentą socjalną to jest patologia i absurd - czytałem o osobach, które uznałbym za bardziej pokrzywdzone ode mnie, którym odmawiano renty socjalnej :( Niby do tego, aby otrzymać tę rentę, potrzebny jest "brak zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy", a jednak do tej renty można dorabiać... Państwo (?) "oszczędza" na niepełnosprawnych :( Ten wymóg "całkowitej niezdolności do pracy" może zdawać się być "wytrychem biurokratycznej machiny", który pozwala na istnienie patologii w orzecznictwie, przez które wyraźnie niepełnosprawni ludzie mogą być pozbawiani nawet tych kilkuset zł na miesiąc. Nieładnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez elo 09 wrz 2015, 14:18
ja dostalam rente na nerwice ofc ale ze mnie jest beznadziejny przypadek nawet stopien niepelnosprawnosci mam znaczny
pe es zajebisty odkop tak trzymaj tejk! :~)
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez Tucan 09 wrz 2015, 14:45
Ja otrzymałem rentę , ale narazie na 2 lata czyli do napisania licencjatu . Warto się starać bo pieniądze są potrzebne na terapię albo wyjazd leczniczy w celu podbudowania psychiki .
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 maja 2015, 18:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez take 10 wrz 2015, 13:31
elo napisał(a):ja dostalam rente na nerwice ofc ale ze mnie jest beznadziejny przypadek nawet stopien niepelnosprawnosci mam znaczny
pe es zajebisty odkop tak trzymaj tejk! :~)


Czy za samo OCD dostałaś znaczny stopień niepełnosprawności i rentę socjalną? Czy miałaś wtedy jeszcze jakieś inne rozpoznanie psychiatryczne?

Tucan napisał(a):Ja otrzymałem rentę , ale narazie na 2 lata czyli do napisania licencjatu . Warto się starać bo pieniądze są potrzebne na terapię albo wyjazd leczniczy w celu podbudowania psychiki .


Otrzymałeś rentę socjalną? Miałeś jeszcze jakąś diagnozę psychiatryczną, gdy otrzymałeś rentę?

Mi około tydzień temu dwie osoby powiedziały, że powinienem otrzymać rentę socjalną czy może nawet powiedziały, że mi się ona należy. Mam jeszcze problemy ze środowiskiem (np. niegrzeczna mama, rodzina jest dla mnie w pewnym stopniu dysfunkcyjna), mieszkam w małej miejscowości, miałem wyraźną hipotrofię asymetryczną przy urodzeniu (ponoć ktoś mamie powiedział niedługo po moich urodzinach, że będzie miała syna, ale pożytku z niego mieć nie będzie), diagnozę całościowego zaburzenia rozwoju i schizotypii, przez zażywanie leku neuroleptycznego to mam chyba "powyższenie" "żółwiowatości" (jestem bardziej powolny czy "ospały"), nie mam bliskich znajomych, tym bardziej nie mam sympatii, nie próbowałem robić prawa jazdy (leki na natręctwa brałem już przed ukończeniem 17 r. ż.). Myślę, że słusznie na orzeczeniu o nepełnosprawności we wskazaniach dotyczących odpowiedniego zatrudnienia napisali, że jestem niezdolny do pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez elo 10 wrz 2015, 15:55
take napisał(a):
elo napisał(a):ja dostalam rente na nerwice ofc ale ze mnie jest beznadziejny przypadek nawet stopien niepelnosprawnosci mam znaczny
pe es zajebisty odkop tak trzymaj tejk! :~)


Czy za samo OCD dostałaś znaczny stopień niepełnosprawności i rentę socjalną? Czy miałaś wtedy jeszcze jakieś inne rozpoznanie psychiatryczne


tak na same natrectwa dostalam rente socjalna i stopien znaczny
diagnoza schizofrenii pojawila sie pozniej - oficjalnie w 2k14 roku
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez Tucan 11 wrz 2015, 00:24
Ja mam tylko nn i pochodne czyli stany depresyjne, myśli samobójcze , patologicznie skrajnie wysoka neurotycznosc. Dokuczali mi w szkole itp. Uważam się za niezbyt mocno chorego. Chcę pracować lecz rodzice mi mówią że się do niczego nie nadaje i ze jestem już spalony na starcie. Możliwe że pomogły mi bardzo dobrze ułożone dokumenty : wypis ze szpitala , potwierdzenie od psychologa ze uczeszczam do niego systematycznie.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 maja 2015, 18:22

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez take 11 wrz 2015, 10:39
Ze mną jest inaczej - mama narzeka, że nie szukam sobie pracy. Na orzeczeniu wskazali, że jestem niezdolny do pracy. Boję się zostania bez kilkuset zł na miesiąc po studiach. Boję się odpowiedzialności, cierpienia, kalectwa fizycznego, potępienia...

Jak patrzę na to, jakie dolegliwości mają osoby, którym ZUS nie przyznawał renty, to wtedy może chcieć mi się pracować, aby nie być obciążeniem dla państwa fundującego renty. Ale do rynku pracy to powiedziałbym, że całkowicie się nie nadaję i wydaje się, że tak będzie do końca tego życia. Mogliby mi w ramach terapii załatwić pracę na warunkach dostosowanych do moich problemów (raczej w zakładzie pracy chronionej, i to przez 20 dni w miesiącu - praca za równowartość renty socjalnej netto + zasiłku pielęgnacyjnego (ale w mniejszym wymiarze czasowym) mnie nie pociąga, bo powinno być więcej pieniędzy z racji poświęcania czasu na pracę) - abym zarabiał co najmniej płacę minimalną na miesiąc. Nie chciałbym pracować za 5 zł za godzinę (to wyzysk, patologia).

Boję się podwyższenia dawki leków psychotropowych (biorę tylko 10 mg paroksetyny na dobę), leżenia w szpitalu psychiatrycznym (nigdy go nie doświadczyłem i to może być argument przeciw przyznaniu renty). Moja sprawa mnie nakręca. Takim osobom jak ja to ktoś powinien załatwiać pracę za nie, inaczej powinni dawać rentę. Nie może być tak, że niepełnosprawni zostają bez chociażby renty socjalnej. Nie myślę o kursie na prawo jazdy, na mieszkanie samemu mnie nie stać, a przy takim stanie zdrowia to powiedziałbym, że to ewidentnie niewskazane. Kupowanie nowych (zwłaszcza drogich) ubrań nie ma dla mnie sensu (po co wydawać pieniądze na "szpanowanie"?), na wczasy za granicą też mnie nie stać. Co gorsza, wydaje mi się, że nie stać mnie na nawet jedno dziecko. Nie mam sympatii, chociaż moja mentalność pragnie ślubu z dziewicą ze spektrum autyzmu (proszę się nie śmiać z tego).
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez take 10 kwi 2016, 12:07
Tucan napisał(a):Ja mam tylko nn i pochodne czyli stany depresyjne, myśli samobójcze , patologicznie skrajnie wysoka neurotycznosc. Dokuczali mi w szkole itp. Uważam się za niezbyt mocno chorego. Chcę pracować lecz rodzice mi mówią że się do niczego nie nadaje i ze jestem już spalony na starcie. Możliwe że pomogły mi bardzo dobrze ułożone dokumenty : wypis ze szpitala , potwierdzenie od psychologa ze uczeszczam do niego systematycznie.
Czytałem twoje posty i myślę, że renta się ci należy.

Nie wiem, za co konkretnie (za jakie zaburzenie, za jaki problem) ja dostałem rentę. Renta socjalna to nie tylko pieniądze, ale i ubezpieczenie.
Boję się kolejnej komisji w sprawie renty socjalnej. Brak renty byłby "ciosem" także dla mojej rodziny. Jestem jak takie biedne dziecko, nieprzystosowany do rzeczywistości. Takiemu jak ja dałbym rentę socjalną NA STAŁE. Chyba o tym wspomnę u psychiatry. W ogóle nie zanosi się na moje "znormalnienie", jestem jak "przybysz z innej rzeczywistości" na tym "okrutnym" świecie. Moja kondycja to rodzaj KALECTWA. Nie tylko niepełnosprawności, ale i kalectwa, i to trwałego. Żyje się z tym wygodnie, ale i tak to KALECTWO. O małżeństwie, rodzinie nawet mowy być nie powinno w takim przypadku. Myślę, że mój przypadek powinien mieć monografię.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do