CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez kasia-kasia84 17 kwi 2009, 02:35
WITAM

MAM 24 LATA, NA NERWICĘ NATRĘCTW, KTÓRA BARDZO DAJE SIĘ WE ZNAKI CIERPIĘ OD OK 5 LAT I OD TYLU LAT ZAŻYWAM LEKI. CHOROBA TA ZACZĘŁA SIĘ DUŻO WCZEŚNIEJ, ALE POCZĄTKOWO NIE BYŁY TO OBJAWY UCIĄŻLIWE W PORÓWNANIU DO TEGO CO JEST TERAZ. BRAŁAM PRZERÓŻNE LEKI(bioxetin, anafranil, fevarin), KTÓRE TYLKO W NIEWIELKIM STOPNIU POWODOWAŁY MOJE ZOBOJĘTNIENIE NA NATRĘTNE MYŚLI. OBECNIE OD 4 MIESIĘCY BIORĘ ASENTRĘ 200mg na dobę ALE EFEKTY NIE SĄ ZADOWALAJĄCE. MOJA LEKARKA TWIERDZI, ZE POPRAWA CZASEM NASTĘPUJE PO UPŁYWIE 2 LAT, JEST TO CHOROBA PRZEWLEKŁA I NA EFEKTY NIERAZ TRZEBA POCZEKAĆ DŁUŻEJ, ALE NIERAZ POPRAWA MOŻE NIE NADEJŚĆ... OBECNIE MOJE NATRĘCTWA DOTYCZĄ WSZYSTKIEGO POCZYNAJĄC OD DWU, A NIEKIEDY TRZY GODZINNYCH WIZYT W ŁAZIENCE(PRYSZNIC), PRANIE W KÓŁKO RZECZY, KTÓRE ZOSTAŁY JUŻ WCZEŚNIEJ WYPRANE, JEDNAK PO DOKŁADNEJ ANALIZIE PROCESU PRANIA STWIERDZAM, ŻE NIE DOPILNOWAŁAM WSZYSTKIEGO(WTEDY POJAWIAJĄ SIĘ MYŚLI CO MOGŁO SIĘ ZDARZYĆ Z TYM PRANIEM) NO I W EFEKCIE RZECZY WĘDRUJĄ ZNOWU DO PRALKI. WIEM, ŻE NERWICĘ NATRĘCTW OD SCHIZOFRENII ODRÓŻNIA FAKT IŻ CHORY NA NN ZDAJE SOBIE SPRAWĘ, Z TEGO, ŻE JEGO TOK MYŚLENIA JEST IRRACJONALNY, WSTYDZI SIĘ OPOWIADAĆ O SWOICH MYŚLACH, BO WIE ŻE DLA LUDZI SĄ ONE NIENORMALNE, A CHORY NA SCHIZOFRENIE WIERZY, ZE JEST TAK JAK ON MYŚLI, ŻYJE W SWOIM ŚWIECIE, WIEM TEŻ, ZE JEST CIENKA GRANICA POMIĘDZY NERWICĄ NATRĘCTW A SCHIZOFRENIĄ I WYDAJĘ MI SIĘ , ŻE U MNIE TA GRANICA ZACZĘŁA SIĘ ZACIERAĆ. MOGŁABYM WYMIENIAĆ JESZCZE MASĘ INNYCH RZECZY, KTÓRYCH WYKONYWANIE SPRAWIA MI WIELE TRUDNOŚCI, ALE NIE CHCĘ WAS ZANUDZAĆ O ILE W OGÓLE KTOŚ TO PRZECZYTA...
PRÓBOWAŁAM PRACOWAĆ, ALE WYTRZYMAŁAM 1,5 MIESIĄCA. CZUŁAM SIĘ JAKBYM PRZEPRACOWAŁA CO NAJMNIEJ 2 LATA. WSTAWAŁAM O 7 , PRACOWAŁAM DO 16, POWRÓT DO DOMU, SIEDZĄC W PRACY, NIE MIAŁAM INNYCH MYŚLI JAK TE, CZY DZISIAJ PRANIE SIĘ UDA, O KTÓREJ GODZINIE JE ZROBIĆ, JAK DŁUGO DZISIAJ BĘDĘ MUSIAŁA SIEDZIEĆ POD PRYSZNICEM ITP, WIEC WRACAŁAM DO DOMU OD RAZU DO PRALKI, NIERAZ PRZY TEJ PRALCE TKWIŁAM DO PÓŹNYCH GODZIN NOCNYCH WCIĄŻ NA NOWO PRÓBUJĄC ,,DOBRZE" WYPRAĆ TE RZECZY, W TYM SAMYM CZASIE MUSIAŁAM SIĘ JESZCZE WYKĄPAĆ NO I TO WSZYSTKO KOŃCZYŁO SIĘ NAJWCZEŚNIEJ O 1 W NOCY, I TAK CODZIENNIE OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU TAKŻE JAK PRZYCHODZIŁ WEEKEND NIE BYŁAM W STANIE RUSZYĆ ANI RĘKĄ ANI NOGĄ. OBECNIE SIEDZĘ W DOMU, NIE WYCHODZĘ ZA CZĘSTO, BO KAŻDE WYJŚCIE WIĄŻE SIĘ Z CAŁYM RYTUAŁEM CZYNNOŚCI, PO TYCH 5 LATACH MĘCZENIA SIĘ Z TYM OPADŁAM Z SIŁ. W MIĘDZYCZASIE SKOŃCZYŁAM STUDIA DZIENNE, CO ŁATWO SOBIE WYOBRAZIĆ , Z MOIMI DOLEGLIWOŚCIAMI BYŁO NIE LADA WYCZYNEM. DAŁAM RADE TYLKO DLATEGO, NA WYKŁADY W OGOLE NIE CHODZIŁAM, ZAJĘCIA OBOWIĄZKOWE NIE BYŁY CODZIENNIE, CZĘSTO NIE UDAŁO MI SIĘ DOTRZEĆ NA ĆWICZENIA, ALE MAM ,,DOBRY BAJER" WIĘC JAKOŚ ZAWSZE ZAŁAGODZIŁAM SPRAWĘ. TAKŻE TAK MNIEJ WIĘCEJ WYGLĄDA MOJA SYTUACJA I CZY KTOŚ Z WAS ORIENTUJE SIĘ MOŻE CZY MOGŁABYM STARAĆ SIĘ O RENTĘ, NIE MOWIE, ŻE NA CAŁE ŻYCIE, ALE CHOCIAŻ NA JAKIŚ CZAS... LECZENIE KOSZTUJE, JUŻ OD 5 LAT CO MIESIĄC WYKUPUJE LEKI PLUS WIZYTA U PSYCHIATRY, NIE MÓWIĄC O TYM, ŻE POWINNAM IŚC NA TERAPIE, ALE TO KOSZT RZĘDU 300 ZŁ MIESIĘCZNIE... CZY KTOŚ Z WAS WIE COŚ NA TEN TEMAT? CZY MAM SZANSĘ NA RENTĘ LUB JAKIEŚ INNE ŚWIADCZENIE???
Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA INFORMACJĘ ORAZ ZA POŚWIĘCENIE CZASU NA PRZECZYTANIE MOJEGO TEKSTU.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 01:49

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 17 kwi 2009, 17:35
Co do renty to nie mam zielonego pojęcia, ale terapię powinnaś zacząć prędzej czy później. Spróbuj załatwić sobie na NFZ. Pewnie są kolejki, ale w końcu się doczekasz.
Nie wydaje mi się, że leki wyciągną Cię z tego stanu. Szansą jest raczej uświadomienie sobie co stoi za problemem "czystości".

Pozdrawiam 8)

P.S Nie pisz z caps lockiem, bo źle się czyta.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez kasia-kasia84 18 kwi 2009, 15:36
Widzę, że coś kiepsko z odpowiedziami, jedna osoba się pofatygowała.trudno, pa.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 01:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez Estel86 18 kwi 2009, 16:11
Nic nie wiem na temat renty, ale poczytaj forum - zobaczysz jak bardzo typowy dla NN jest lęk przed schizofrenią - to moja główna obsesja, a kompulsja - liczenie wszystkiego, pedantyzm itd. Ta granica nie jest wcale cienka! Pamiętaj o tym! Zachowanie nerwicowca i schizofrenika może być miejscami podobne, ale sposób postrzegania rożny! Nie wkręcaj sobie, proszę :) Jestem pewna, że renta jest możliwa. Poproś psychiatrę o radę. Trzymam kciuki :)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez Data 18 kwi 2009, 17:09
Nie wiem czy na nerwicę dostaje się rentę. Ja jakoś sobie radzę w pracy, dzięki temu że w moim zawodzie brakuje ludzi do pracy, więc na moje nietypowe zachowania przełożeni przymykają oko.
Estel nie masz schizofrenii, już samo to że się jej boisz świadczy 'tylko' o nerwicy. Schizofrenik nie ma uczucia choroby, on jest święcie przekonany o tym że jest zupełnie zdrowy. Neurotyk widzi co z nim nie tak i to go odróżnia od schizofrenika.
Data
Offline

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez kasia-kasia84 18 kwi 2009, 23:55
Dzięki za odpowiedzi, przeszperałam forum i znalazłam parę informacji na temat renty. Podobno nie łatwo ją dostać, ale czasami się udaję...Czy ktoś się może orientuję czy jest jakaś normalna praca (inna niż składanie długopisów:) ), którą można wykonywać w domu??? Jestem po zarządzaniu, no ale niekoniecznie musi to być związane z moim kierunkiem studiów...
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 01:49

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez Estel86 19 kwi 2009, 08:40
Świetnie Cię rozumiem... Ja ostatnio ledwo funkcjonuję... Zastanawiałam się i przypomniało mi się, że moja koleżanka redagowała teksty w domu do gazety.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez Babooshka 12 maja 2009, 10:12
Dziewczyno idź na terapię bo się zamęczysz!!!
Nie układaj życia pod nn tylko lecz to, same wizyty u pschiatry i leki nie załatwią problemu - przynajmniej w Twoim przypadku. Szkoda życia i Twojego zdrowia.
Trzymam kciuki za Ciebie!!!!
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez krysiunia 12 maja 2009, 14:39
hej ;) tu potrzebnA jest terpia na 100% ....ja tez mam troche Z NN napewno ale jeszszcze nie jest tak żle chociaz tez nie jest lekko życ ale przewazja zaburzenia lękowe ...ja tez własnie wybieram sie na terpien i wybrac sie nie moge mam dwojke dzieci maz pracuje całymi dniami a mieszkam sama daleko od rodzicow , takze mało prawdopodobne ze dotre a nawet jak dotre to nie bede chodzic regularnie co to jest najwiekszym powoedzeniem wyjscia z tego!!! Mam do ciebie pytanie jak sie czujesz po asetrze bo ja ja własnie od paru dni zaczełam łykac narzie zadnych rewelacj ani skutkow ubooczny zobaczym!! pozdrawiam cie serdecznie nie poddawaj sie i postaraj o dobra terpaie a wszystko pomału wroci do normy :D buzka
krysiunia
Offline

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez neonerw 13 maja 2009, 01:54
Hejka
Na nerwice natrectw nie dostaniesz zadnej renty. Chyba ,że leczysz sie u psychiatry, a z opisu wnioskuje ,ze tak i to dość długo ,to mozesz sie starac o " żółte papiery". Wystawi Ci papiery ,ze nie nadajesz sie z powodu choroby psychicznej z cieżkimi zaburzeniami do pracy umyslowo-fizycznej i wtedy mozesz isc na komisje ...........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 maja 2009, 19:07

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez kasia-kasia84 15 maja 2009, 02:01
hej

dzięki za miłe słowa. Macie racje, terapia na pewno jest potrzebna, teraz już to wiem, że leki nie wystarczają.mam już dobrą Panią psycholog teraz czekam na wizyte.

do krysiunia: Pytasz jak się czuję po asentrze... hmmm, biorę ją pół roku w dawce 200mg, ale niestety efekty nie są zadowalające. Teraz lekarka dołożyła mi jeszcze dodatkowo tabletke Anafranilu. Być może ja jestem osobą ,,oporną" na leki, bo moja doktorka twierdzi, że asentra powinna pomóc i to bardzo, że niektórym co biorą asentrę nie potrzebna jest już terapia, że sama asentra wystarcza, no ale widocznie u mnie jest inaczej... Powracając do Twojego pytania to skutków ubocznych jako takich nie mam żadnych tyle tylko, że jestem strasznie senna, ale nie wiem czy to wina leków czy może mojego trybu życia i rozleniwienia :) Jeśli bierzesz asentre dopiero pare dni to za wcześnie jeszcze na efekty, ulotka mówi, że poprawa może nastąpić po 2 tygodniach, ale może też się zdarzyć, że będzie trzeba dłużej poczekać na efekty. Moja lekarka twierdzi, że nieraz poprawe można dostrzec dopiero po roku brania tego leku, różnie bywa. Także bądź cierpliwa, poprawa choćby niewielka na pewno nastąpi :)
Co do renty, to już to załatwiam, Mówie o rencie socjalnej, bo o zwykłej rencie nie ma mowy, bo to trzeba mieć przepracowany jakiś tam okres czasu... nie potrzeba żółtych papierów tylko opini lekarza psychiatry u którego się leczysz. Nawiasem mówiąc nerwica natręctw nie jest sensu stricte chorobą psychiczną więc chyba żółtych papierów na to się nie dostanie...

pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za odzew z Waszej strony :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 01:49

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

Avatar użytkownika
przez Robanix 17 maja 2009, 23:08
Ja się starałem o rentę socjalną parę razy i zawsze otrzymywałem odmowę, bo według ZUS nie jestem całkowicie niezdolny do pracy (resztę warunków do renty socjalnej spełniam). Ostatnim razem lekarz, który pisał mi zaświadczenie o stanie zdrowia, napisał nawet w rubryce rokowania "całkowicie niezdolny do pracy", ale nawet to niepomogło. Również podobna opinia z opieki społecznej (gdzie mam ubezpieczenie i zasiłek stały, bo to, że ZUS uważa mnie za zdolnego do pracy, niestety nie zmienia stanu faktycznego) nic nie zmieniła. Mam nawet orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności, ale to też nie robi na ZUS-ie wrażenia. Tak więc raczej nie licz na rentę socjalną, ale spróbować zawsze warto.
"Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu."
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
03 maja 2008, 15:49
Lokalizacja
Warszawa

Re: CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez Hrabia 18 maja 2009, 16:39
Moim zdaniem powinaś dostać rente. Poprostu niech lekarz napisze w karcie jak się dokładnie zachowujesz, że mocno schudłaś i ogólnie ciężko z tobą.
Dobrze też iść na oddział dzienny na miesiąc. 5 lat choroby to dużo. Od decyzji zawsze można się odwołać.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 sty 2009, 02:48

CZY KTOŚ Z WAS KTO CIERPI NA NN STARAŁ SIĘ O RENTE ?

przez HSMTO 29 sty 2012, 13:03
kasia-kasia84, Hej Kasiu nie wiem cyz odcyztasy tą wiadomość, ale jak postepy w twojej chorobie ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 sty 2012, 13:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do