Stłumienie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Stłumienie

przez Rad 08 kwi 2009, 18:34
Witam

nie wiem czy w dobrym dziale piszę ale chciałem sie coś was poradzić .

mój problem polega na tym że wszystko stłumiam ( każdą emocję ) . Na początku sie cieszyłem bo nie czułem strachu bo go tłumiłem ale po roku zaczeły sie tego nie miłe konsekwencje .

Od 2 lat próbuje się otworzyć na emocje ale nie udaje mi się . Tak naprawdę cały czas sie stłumiam . Już do takiego stopnia że prawie niekiedy odpływam . W każdej chwili jak bym sie położył i poleżał chwile to moge zasnąć . Tyle to tłumienie pochłania energi że nie mam siły . Mam też depresję ale też stłumioną ( nie mogę sie wypłakać ) i nawet jej nie odczuwam jakiegoś smutku czy doła . Niby normalnie funkcjonuje na zawnątrz prowadzę firmę , wychodzę do ludzi ale to wszystko i tak na nic bo ciągle tłumię .

Byłem u 2 psychiatrów co ciekawe nikt nie stwierdził nerwicy , jeden mówił że schizofremia ( nie mam żadnych omamów , wizji itp ) a drugi nic nie stwierdził tylko dał leki . Od pierwszego dostałem "zalastę" to jak wziąłem jedną tabletkę to myślałem że umieram i straciłem przytomność . Więc zerwałem kontakt z lekarzem i nie brałem dłużej tego leku . Od drugiego brałem leki tylko tydzień , ale nie wytrwałem dłużej , nie dałem im szansy ( po nich sie czułem taki obojętny , śpiący itp). Poprostu boję sie trochę leków i cały czas myślałem że dam sobie radę bez nich . Na psychoterapię chodziłem 10 miesięcy ale nie dała mi efektów . Cały czas nasilało sie tłumienie . Teraz kontynuuje terapię po miesięcznej przerwie . Wierzę żę będą jakieś efekty . Piję też zioła ale one działają tylko doraźnie .

I mam pytanię czy ktoś miał podobnie ?? i jak sie otworzyć na te emocję ??

i czy radzicie mi brać leki skoro od 3 lat sie stłumiam pomimo mojej pracy nad soba .

pozdrawiam
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Re: Stłumienie

przez deepblue 27 kwi 2009, 00:31
Jak czytam o tych psychiatrach to mnie mrozi. Kto im do cholery dal pozwolenie!

Idz koniecznie do doswiadczonego psychoterapeuty (nie mylic z psychologiem) ktory znajduje sie w jakims stowarzyszeniu psychoterapii (np. www.pocieszka.pl).


Kazdy ma problem z otwarciem sie na emocje, w wiekszym czy mniejszym stopniu. Moim zdaniem nalezy zaczac od technik oddychania co powinno byc podstawa terapii. Kup sobie jakas ksiazke o Chi Kung (najlepiej Wong Kiew Kita) albo jakas ksiazke medycyny wschodniej - nie bede polecal bo sam sobie dopasujesz metodyke. Polecam takze medytacje ZEN co sam czynie i zapewniam Cie ze pomaga mi to w rozumieniu siebie i otwieraniu sie na swoje emocje i cialo.

Kiedy odczuwasz cokolwiek, nie uciekaj od tego, przyjrzyj sie tej emocji uwaznie bez oceniania czy jest to dobre czy zle. Zacznij obserwowac swoje reakcje, swoje cialo i emocje. Niczego nie potepiaj. Nalezaloby takze zaczac odczuwac wspolczucie do siebie, gdyz jak wiadomo brak akceptacji swojej osoby prowadzi do tlumienia swoich odczuc. Przedewszystkim idz do psychoterapeuty!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2008, 20:03

Re: Stłumienie

Avatar użytkownika
przez LucidMan 27 kwi 2009, 14:36
deepblue napisał(a):Przedewszystkim idz do psychoterapeuty!
Tak, to podstawa. Nie znam tych metod, które opisujesz, lecz widzę że chodzi w nich o samoobserwacje, więc na pewno są skuteczne ;)
Sam jako dodatek do terapii, staram się być jak najbardziej uważny na co dzień i obserwuje siebie i otoczenie. Dzięki temu łatwo wychwycić pewne prawidła, zrozumieć swoje uczucia i skąd się biorą.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Stłumienie

przez Data 27 kwi 2009, 17:42
LucidMan napisał(a):
deepblue napisał(a):Przedewszystkim idz do psychoterapeuty!
Tak, to podstawa. Nie znam tych metod, które opisujesz, lecz widzę że chodzi w nich o samoobserwacje, więc na pewno są skuteczne ;)
Sam jako dodatek do terapii, staram się być jak najbardziej uważny na co dzień i obserwuje siebie i otoczenie. Dzięki temu łatwo wychwycić pewne prawidła, zrozumieć swoje uczucia i skąd się biorą.

Samoobserwacja według mnie jest bardzo skuteczna jeżeli chodzi o uzdrawianie siebie a obserwując otocznie można uzdrowić relacje z nim.
Też uważam że lepsze jest odczuwanie wszystkich emocji, tych złych również, niż nie odczuwać żadnych. Pozwolić im być.
Data
Offline

Re: Stłumienie

przez Rad 29 kwi 2009, 08:18
ok poszukam coś o oddechu i spróbuję tych ćwiczeń .

A czy oddech może zaszkodzić . Już nawet oddychająć widzę zwiększenie emocji a co za tym idzie zwiększenie stłumienia . Wiecie o co chodzi boję sie dodawać oliwy do ognia .
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Re: Stłumienie

przez deepblue 30 kwi 2009, 23:11
najpierw sie zapisz do PSYCHOTERAPEUTY a potem zacznij cwiczenia (poinformuj tego specjaliste o tym). No wlasnie, kiedy pojawiaja sie emocje obserwuj je. Tlumienie tez obserwuj. Pozatym jakiego ognia ? Co to za emocje ze sie tak ich boisz ? Czy poprostu boisz sie emocji ?

PS. Nie ma chyba obecnie zadnej ksiazki o CHI KUNG na rynku polskim. Mozesz sie zapisac na cwiczenia albo popytac ich o ksiazki: http://www.qigong.org.pl/ lub http://www.qigong.eu/. Ja mam osobiscie jedna Wong Kiew Kit'a "Chi kung dla zdrowia i witalności" wyd. amber, w ktorej sa cwiczenia dla emocjonalnej stabilnosci i zdrowia psychicznego. dziala w 100% (w koncu jest to sztuka z gor shaolin...)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2008, 20:03

Re: Stłumienie

przez cookiemonster 25 maja 2009, 17:55
witam
u mnie stlumienie tez pojawia sie coraz czesciej najgorsze jest to ,ze robie to sama i nie umiem przestac!! zaczynam sie czuc tak ,ze zyje nerwica sama i tak naprawde nie wiem czego chce , ilekroc pojawia sie emocja to ja uciekam i ciagle tylko widze to jak beda mnie ludzie odbierali , chce sie komus wygadac a tego nie robie , mimo ,ze chce!! bo wiaze sie to z tym ,ze ciezko mi byc soba , mam chorobe sieroca i ciagle to ukrywam , boje sie kazdej emocji , dochodzi do tego ze od nadmiaru tych emocji jestem zdenerwowana i zamiast wyladowac to to ja to dalej tlumie! bo boje sie co ludzie pomysla itp. i ciagle tlumie tlumie i tlumie , nie slucham siebie :( mam juz dosyc naprawde nie potrafie przestac mimo ,ze wiem ,ze mnie to wykancza :( czuje ,ze non stop siebie kontoluje , jestem wyczerpana :(((((
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do