Znowu powróciły natręctwa

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Znowu powróciły natręctwa

przez daablenart 10 kwi 2006, 13:28
dzisaj rano dopadł mnie straszny dołek dotarło do mnie ze mam cholerny problem<nerwica/> którego nie idzie rozwiązać.Całe rano płakałem w poczuciu beznadziejności, wrócił lęk przed schizofrenia i natręctw że mogę komus kogo kocham zrobić cos złego.To jest straszne kocha się kogoś nad życie a przychodzą do głowy straszne myśli.TO samo ze schizofrenią tak bardzo się jej boję.Płakałem tak mocno że straciłem wszystkie siły do działania.Jak długo człowiek moze to wytrzymać to ciągłe analizowanie swojego zachowania czy przypadkiem to już nie schizofrenia czy coś strasznego. kiedy zaczne trzeżwo patrzeć na świat kochać tak jak dawniej kiedy będę mógł z całego serca powiedzieć <czuć > bez analizowania kocham cie, nieboję się,świetnie się czuję, chcę ,pragnę. ale smutno :cry:
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 10 kwi 2006, 14:41
Daablenart nie załamuj się. Ja też myślałam, że lęki przed śmiercią i chorobą psychiczną minęły, a tu od tygodnia znowu się z nimi borykam. Poza tym to normalne, że w pewnym momencie pojawia się kryzys i nic dla człowieka nie ma sensu. Nie poddawaj się.
Ps. Uważam, że płacz jest sposobem na rozładowanie emocji.
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez bibi 11 kwi 2006, 09:01
daablenart chciałabym cie przytulić i obiecac że to już mija , zapewnic że nie wróci , wyczarować spokój, poczucie bezpieczeństwa--Bardzo chciałabym to zrobić- wierz mi :(
Ale znając nasze realia choroby to nie jest możliwe. Nie mogę za ciebie wygrać z nerwicą. Ale trzymam kciuki i pamiętam o tobie.
ciepło cię przytulam --płacz, płacz...z tym płaczem to tez różnie bywa...jak jest potrzebny to go nie ma , więc nie załuj sobie.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez toya75 11 kwi 2006, 09:32
ja bardzo chciałabym sobie popłakac, kiedyś lepiej mi to wychodziło a teraz jestem jakoś zobojetniała,mniej sie przejmuję.Schizofremii napewno nie masz , bądz spokojny to nie takie objawy .A co do tego ze chciałbys by było jak dawniej to już tak nie bedzie.Teraz zaczałes nowy etap w swoim zyciu w ktorym masz szansę na odrodzenie swojego nowego ja.Przyjmij to z pokorą, nie staraj sie z tym walczyć,zacznij życ na nowo ;) pozdrawiam
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 11 kwi 2006, 10:42
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:14 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 18 kwi 2006, 01:48
daablenart właśnie tak jak napisał Michael. Nie ma co się łamać, będzie lepiej......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Diakon 16 maja 2006, 19:24
daablenart nie martw się ja zaczynam się leczyć po 15 latach choroby na nerwicę natręctw też mieszkam w Sosnowcu
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 maja 2006, 19:12
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez didado1 17 maja 2006, 18:03
Rafik
spróbuj zobaczysz potem co za ulga :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez didado1 17 maja 2006, 18:44
hmmm pomyśl o wszystkich przeżytych sytuacjach , które Cię bolały i co może Cie jeszcze zabolec i może coś ruszy nie mówię tego złośliwie lecz staram Ci sie pomóc.
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez limba 19 maja 2006, 19:21
dablenart-już stwierdziliśmy,że chorując na nerwicę nie popadniemy w schizofremię!!!Czego się obawiasz?Nerwica to pieroństwo-ale to TYLKO nerwica-z tego można wyjść :D
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez samotny 19 maja 2006, 21:27
Nie łam się stary znam to dobrze, ale doły tego typu że beczeć mi się chce łapią mnie wieczorami. To potworne uczucie jak myśli przerażające tyczą się osób które cenisz i kochasz nad życie znam ten ból, o schizofrenie się nie martw, gdyż na ogół ludzie na nią chorzy nie mają świadomości o tym że są wiem bo mam wujka chorego na tą chorobę.
Nie łam się damy radę wyjść z tego gówna wszyscy razem się wspieramy i damy radę szczerze w to wierze że nam się uda, musimy tylko mieć wiare w to że nam się uda
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez Piórko 20 maja 2006, 00:49
Także boje się ciężkich chorób psychicznych. Nie analizuj niczego, to najlepsza metoda, o ile Ci sie oczywiście uda. Jaki bym test nie robiła, to w 50% przypadkach mi wychodzi że mam daną chorobe psychiczną, o której test mówi. Inna sprawa, że testy czy opisy objawów nie powinny służyć do tego, żebyśmy sami siebie sprawdzali, ponieważ od tego są specjaliści. Właśnie przez te tabele z objawami w pewien sposób wariuje, ponieważ na dobrą sprawę wszystko pasuje do jakiejś choroby - czy jesteś szczęśliwy i często sie śmiejesz, czy też miewasz melancholiczne nastroje i chwile zadumy. Jeżeli mieszają ci sie oba stany, to masz za to chorobe z dodatkiem "dwufazowa" w nazwie ;).
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 maja 2006, 00:12
Lokalizacja
Kielce

przez madeline20 20 maja 2006, 09:38
rozumiem cie w stu procentach
ja tez czasami placze z bezsilnosci i zalu : dlaczego ja?? i chociaz nikomu innemu nie zycze nerwicy to przepeknia mnie zal
ciezko jest z tym zyc ale nie mam wyboru
pozdrawiam i zycze wytrwalosci w drodze do wyzdrowienia
[quote]
>Boze daj mi sile abym zmienil to , co zmienic moge
daj pokore abym pogodzil sie z tym czego zmineic nie moge
i rozum abym odroznil jedno od drugiego
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do