natręctwa a sex?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa a sex?

przez bodyman 07 sty 2009, 23:19
witam mam taki problem lecze sie na nerwice juz pare ladnych lat miałem okres gdy juz myslałem ze bedzie wszystko ok nawet kilka ładnych miesiecy funkcjonowałem bez leków i ale to wróciło nie wiadomo skąd biore cały czas anafranil i on pamaga mi z tym jakos zyc . moim problemem jest sex jestem młoda osobą i chciałbym jak kazdy normalny człowiek go uprawiac ale przed stosunkiem czesto napada mnie lek i nie wiem jak sobie z tym poradzic ?prosze o pomoc :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2008, 20:25

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez szy_ona 08 sty 2009, 00:53
to zależy jaki to jest lęk(?), czego się dokładnie boisz.

Mówisze sie leczysz, to może warto zapytać lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez szy_ona 08 sty 2009, 00:53
to zależy jaki to jest lęk(?), czego się dokładnie boisz.

Mówisze sie leczysz, to może warto zapytać lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 sty 2009, 01:22
bodyman, witaj
najlepiej dać się ponieść i nie mysleć o lękach,bo przeciez sex"s da wiecej przyjemności jak lęki :P
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 08 sty 2009, 14:35
suzak29 napisał(a):najlepiej dać się ponieść i nie mysleć o lękach,bo przeciez sex"s da wiecej przyjemności jak lęki :P

dać sie ponieść?tylko inni potrafią dać sie ponieść i bardzo trudno mi to zrozumieć.bo ja po takiej sesji mam silne bóle żołądka,niemoge nic zjeść,a sny są zwykle o treści makabrycznej.i jak tu dać sie ponieść?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 sty 2009, 14:55
Fakt niektórym jest cieżko napisałam o sobie...
Raz podczas ...miałam atak,nic sie nie stało,więc przestałam sie tym podczas sex'u zamartwiać...

Wydaje mi sie jednak,że trzeba z tym walczyć,po stosunku czujemy sie zrelaksowani,a i hormony szczęścia też sie wydzielaja i wtedy już nie ma żadnych lęków :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 08 sty 2009, 15:42
suzak29 czy ciebie wykorzystali dla własnego dobrostanu psychicznego?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 sty 2009, 15:48
hehheh nikt mnie nie wykorzystał....

uważam,że sex's jest lepszy jak czekolada :D

A nie zamartwianie się
:mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 sty 2009, 16:47
Ka_Po, i tu masz racje Suzak wykrzystuje jak może :mrgreen:

Suzak potrzebuje Duzooo hormonów szczęścia.A podczas sex'u poziom hormonów szczęścia rośnie aż o 200%, a w sensie psychicznym jest to jeden z niewielu momentów kiedy umysł odpoczywa -
czy można chcieć czegoś więcej?
:?: :?: :lol:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: natręctwa a sex?

Avatar użytkownika
przez linka 08 sty 2009, 18:36
bodyman, trening czyni mistrza, najlepiej byłoby znaleźć sobie drógą połówkę która wiedząc o twoich problemach spokojnie do tego podejdzie...taką osobę przy której będziesz czuł się bezpiecznie, która zrozumie pocieszy i zachęci a wtedy nawet jeśli wydarzy się jakieś niepowodzenie ( a na początku współżycia to zwykle ztandard - i wcale nie ma do rzeczy tu nic nerwica ;) )to z fajną partnerką wszystko jest do przejścia :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do