Dziedziczenie nerwicy natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Dziedziczenie nerwicy natręctw

przez Mixtett 20 gru 2008, 23:47
Witam
Pierwszy mój post na tym forum. Odkąd pamiętam mam natręctwo polegające na liczeniu. Liczeniu wszystkiego. Co tylko mogę policzyć i mam wolny wątek myślowy to natychmiast liczę. Ale co tam. To w sumie niegroźne jest. Ale taka ciekawość mnie naszła skąd to się bierze bo jak w sam raz moje dziecko właśnie objawiło dokładnie takie same zachowania. Wniosek. Dziedzictwo po mnie? Czy to siedzi w genach? Se myślałem dotychczas że to gdzieś w psychice powstaje w którymś momencie życia a tu niespodzianka. Nie przykładałem do tego wcześniej wagi więc w sumie niewiele wiem o nerwicach natręctw. Zarejestrowałem się na tym forum szukając pomocy w innym temacie ale dział o nerwicach wydał mi się interesujący. Poszperam po postach aby zgłębić wiedzę w tym temacie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 gru 2008, 23:23

Re: Dziedziczenie nerwicy natręctw

przez Fryderyk 21 gru 2008, 04:14
Witam, tak się składa, że ja również niedawno odkryłem, iż cierpię na nerwicę natręctw, choć w moim przypadku objawia się to innym rodzajem "przymusowych" zachowaniań. Na razie nie wiem jeszcze wiele, ale kilkoma rzeczami mogę się już podzielić.
1. Liczenie należy do tzw. zachowań kompulsywnych i u dzieci występuje dość często po czym mija bez śladu. Sam jako dziecko miałem kilka drobnych kompulsji, np.: pilnie liczyłem wagony w składach mijanych pociągów, chodziłem po płytach chodnika z omijaniem złączeń choć to wszystko nie było bardzo przymusowe (wykonywałem czasem, jak sobie przypomniałem) - raczej na granicy zabawy i kompulsji (moim zdaniem). Potem minęło, ale w starszym wieku wypłynęło w postaci rozbudowanej nerwicy natręctw, która obecnie uniemożliwia mi normalne życie (nie pracuję). Wniosek: kompulsje u dzieci mogą, ale raczej nie muszą poprzedzać nerwicę natręctw w przyszłości.
2. Dziedziczenie - jestem pewny, że występuje. Spora część zachowań podobnych do moich (choć nie na taką skalę) występuje u mojego ojca i kuzynów z jego strony (tych kuzynów spokojnie można nazwać z tego powodu dziwakami, są kawalerami). W przypadku rodzica-dziecka nie rozgraniczy się w pełni dziedziczenia genetycznego od wychowania, ale myślę, że zależność genetyczna w tej chorobie rzeczywiście występuje.
3. Teorie dotyczące nerwicy natręctw mówią o powiązaniu tej choroby z błędami wychowawczymi, zwłaszcza w sferze emocjonalnej. W każdym wypadku myślę, że warto byłoby zasięgnąć rady dobrego psychologa dziecięcego, jakie działania wychowawcze podjąć, by zminimalizować możliwości rozwinięcia się tej nerwicy u dziecka. Ja przynajmniej tłumaczę sobie, że gdyby w latach dzieciństwa pomagał mi ktoś profesjonalnie, to może nie doszedłbym do stanu, w którym jestem dziś...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 lis 2008, 00:56

Re: Dziedziczenie nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez scrat 21 gru 2008, 22:52
Trudno powiedzieć, ja w dzieciństwie (wczesnym) też przechodziłem epizod z liczeniem wszystkiego (łącznie z sylabami w wypowiadanych słowach - konstruowałem zdania tak żeby liczba sylab była parzysta) i okazało się że mama też to miała w dzieciństwie. Przeszło jej samo, mi zresztą też.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziedziczenie nerwicy natręctw

przez Mafju88 24 gru 2008, 19:27
Nie dziedziczy sie zadnej nerwicy... mozna odziedziczyć jedynie cechy prowadzące do choroby. Pozatym w dziećiństwie objawy choroby mialo 15% czy tez 30% nie pamietam dokladnie i pozniej jak sie okazuje w doroslosci ma tylko 2-3% ludzi.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do