Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez Filomatka 15 mar 2009, 21:32
Nie ma chyba nic gorszego od natręctw. Mnie minęła depresja, odkąd mieszkam ze swoim chłopakiem, ale czasami znowu mam natręctwa. Wydaje mi się, że on zaraz się rozchoruje, spadnie na nas jakieś nieszczęście, albo ja komuś coś zrobię niechcący. Chodzę tak po domu, męczy mnie coś, nawet nie wiem co z początku.Potem sobie zdaję sprawę, że miałam takie myśli, że go zdradzę, albo że go okłamuję...
To tylko część tych natręctw. Inne dotyczą sprzątania. Ilekroć myję podłogę albo garnki wydaje mi się że dalej jest brudno. Stale czyszczę szoruję, w końcu kończę ale i tak zła bo ciągle wszędzie widzę brud. Potrafię myć garnek 8 razy, albo cały dom kilkakrotnie. To jest dla mnie bardzo męczące :(
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez Aneta22 15 mar 2009, 21:49
a ja sie boje ze zostałam zdiagnozowana zle, jestem zła na siebie ze tu wchodze! nie powinnismy tu wchodzić bo kazdy z nas podswiadomie sie nakręca.niby nam to pomaga ale nie wiemy tez ,że szkodzi. ale nie o tym chciałam mowić.niby mam depresje i nrwice natrectw. kiedyś 2,5 roku temu 4 miesiace temu leczyłam sie seroxatem i było super ale mialam jakby delikatniejsze objawy. teraz jest gorzej. od 4 miesiecy jest nawrót.. przez 3 miesiace 3 leki(zmieniłam juz lekarza) od miesiaca cital +lerivon+sedam. lerivon i sedam od wczoraj bo cital narazie sobie wogole nie radzi .czuje sie jak sie czułam a jak sie czuje.
Przede wszystkim mysli ... jakie?
1.te myslo towarzysza mi cały dzień
a)mysli samobójcze juz widze jak to bedzie po smierci, moj pogrzeb itd czasem sa tak silne ze niewiem co mnie jeszcze trzyma przy zyciu.
b)mysli dotyczace ,że zrobie coś komuś mojej mamie mojemu chłopakowi, wszyskim ,widze kogoś i mysle ze go zabije i zaraz jakas taka mysl ze przeciez co pojde do wiezienia bede pograzaona przez innych , skoncze tragicznie, ta mysli pojawiaja sie wtedy kiedy wydaje mi sie , że nie wytrzymam kiedys ,że poprstu to zrobie bo sie tak zle czuje
c)zdaje sobie sprawe z tego ,że coś ze mna nie jest tak, wszytsko mnie meczy, myslenie,zle mi sie skupia, czkeam sama niewiem na co ... poprsotu mam dość
gadałam wczraj z kimś kto powiedział ze jest chory na schizofrenie. chcial sie leczyć, nie miał omamów, urojeń, zył normlanie w miare, zle sie czuł , miał poczucie ,że jest coś z nim nie tak jedyna róznica to to ze np płakał a nie czuł żalu, denerwował sie nie czuł złości. reszta objawów taka jak ja ... nie przypisuje sobie choroby ale zastanawiam sie , mecze sie juz z tym , mam poczucie ,że niewiem chyba jestem zle zdiagnozowana. brak mi wiary w leczenie. kiedyś czułam sie dobrze ... po seroxacie, któy przestał na mnie działać. czy teraz jeszcze bedzie dobrze. czy jestem skazana na cierpienie. moga powstać nieodwracalne zmiany ,które sowoduja pogorszenie mojego stanu i to ,że juz nic mi nie pomoze ???? błagam napiszcie coś cokolwiek ...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez rolingstone 16 mar 2009, 14:12
Aneta22, nie masz żadnej schizofrenii tylko lęk, który Cię nakręca. Nie bój się, przede wszystkim musisz zdecydować się na psychoterapię i może pomyśleć o innym leku (na natręctwa, choć nie jest to lek najnowocześniejszy, dobry jest anafranil). Trzymaj się!

ps Czy seroxat sama odstawiłaś, bo się polepszyło, czy lekarz zalecił ?
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 22 mar 2009, 15:46
ja mam jeszcze coś takiego, że jak usłyszę dźwięk karetki i nie jestem w domu to od razu dzwonie do domu, czy komuś się coś nie stało...albo na odwrót, jak ja jestem w domu a rodzinki nie ma...paniczny lęk mnie wtedy ogarnia, że komuś się coś stało...

[*EDIT*]

Aneta22, przestraszyłaś mnie trochę tym co napisałaś o tym chłopaku ze schizofrenią...jeśli chodzi o natręctwa to mam dokładnie tak jak Ty, ale do tego jeszcze mam okropne i wulgarne myśli skierowane do Boga...czasem mnie to totalnie dobija...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez 1507 14 kwi 2009, 12:02
a macię myśli natrętne zwizane z religią?
1507
Offline

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 19 kwi 2009, 17:43
1507, niestety ja takowe mam, ale podobno w nn to normalne, że jeżeli ktoś jest religijny to ma takie myśli...czasem sa bardzo okropne...a najgorsze jest to, że ja bardzo się boję, że to jakieś złe duchy...boje się opętania, bo na początku jak to się zaczęło to wogóle nie wiedziałam co się ze mną dzieje...wiem jak to brzmi, śmieszne to jest, ale ja z tym lękiem niemogę sobie poradzić...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez 1507 21 kwi 2009, 22:26
wiola_jaw napisał(a):1507, niestety ja takowe mam, ale podobno w nn to normalne, że jeżeli ktoś jest religijny to ma takie myśli...czasem sa bardzo okropne...a najgorsze jest to, że ja bardzo się boję, że to jakieś złe duchy...boje się opętania, bo na początku jak to się zaczęło to wogóle nie wiedziałam co się ze mną dzieje...wiem jak to brzmi, śmieszne to jest, ale ja z tym lękiem niemogę sobie poradzić...


witaj w klubie
Ostatnio edytowano 22 gru 2011, 23:34 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto nr gg na prośbę użytkownika
1507
Offline

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez paktofonikaz 22 kwi 2009, 10:08
rozmawialam na temat natretnych niechcianych mysli... i dostalam taka odpowiedz - natretne mysli nie sa nasze.. i trzeba sobie zdac z tego sprawe .. nalezy je ignorowac chocby byly najgosze.. bo one sa jak sprezyna .. im bardziej z nimi walczymy im bardziej ich nie chcemy tym one bardziej do nas powracaja... wiec nalezy je zignorowac, nie przejmowac sie nimi i nie wyrzucac ich usilnie z naszych glow.. one nie wyplywaja od nas, nie sa nasze i my tych mysli nie chcemy i taka trzeba miec swiadomosc.. z czasem gdy te mysli sie ingnoruje staja sie one coraz rzadsze i mniej uciazliwe.. ! zycze powodzenia i sprobujcie!
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
05 sty 2008, 13:58

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez celineczka3 22 kwi 2009, 19:02
paktofonikaz napisał(a):natretne mysli nie sa nasze..

wobec tego czyje?
celineczka3
Offline

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez LucidMan 22 kwi 2009, 20:04
paktofonikaz napisał(a):rozmawialam na temat natretnych niechcianych mysli... i dostalam taka odpowiedz - natretne mysli nie sa nasze..
No właśnie, też jestem ciekawy. Czyje więc są?

paktofonikaz napisał(a):[...] im bardziej z nimi walczymy im bardziej ich nie chcemy tym one bardziej do nas powracaja [...] one nie wyplywaja od nas, nie sa nasze i my tych mysli nie chcemy i taka trzeba miec swiadomosc..
Z pierwszą częścią się zgodzę, ale jak dla mnie, druga część zdania brzmi jak walka z nimi :roll:
To trochę sprzeczne, wręcz przeciwne (w sumie taki temat topicu).

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez Nena00 22 kwi 2009, 21:05
moje natrętne myśli zaczęły się od ciągłej ochoty zrobienia komuś krzywdy (czasami nawet miałam ochotę wepchnąć kogoś pod samochód),na szczęście to już minęło; teraz jednak boję się myśleć o czymkolwiek bo mam wrażenie, że ktoś moich myśli słucha...
there’s nobody anywhere who seems to know what to do...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 kwi 2009, 20:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez Estel86 24 kwi 2009, 07:33
Te myśli są nasze, ale my ich nie chcemy, one są szybsze od świadomości, obrazują nasze najgorsze lęki.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez LucidMan 24 kwi 2009, 10:49
Zgadzam się z przedmówczynią.
Oczywiście, że natrętne, zwykłe, piękne, brzydkie i jakieś tam inne myśli są "nasze". Pisząc nasze w cudzysłowach mam na myśli totalnie nasze, a nie tylko naszej wąskiej świadomości, dodatkowo ograniczonej przez pryzmat postrzegania ego.

W nocy, kiedy śnimy, jesteśmy w całkiem innym stanie świadomości niż na jawie. Wtedy do głosu dochodzi podświadomość i w postaci symbolicznych snów, stara się ukazać problemy. Jeśli problem jest duży, także i w dzień pojawiają się myśli, obrazy, omamy, zwidy czy halucynacje, żeby zwrócić uwagę ku wnętrzu - na swoje głębsze "ja", że coś jest nie tak. Nie trzeba chyba dodawać, że tłem wszystkiego jest lęk. W końcu wyparte i stłumione problemy, mimo tego, że nie są w świadomości to - ISTNIEJĄ. Nie jest tak, że jak zamkniesz oczy, to Cię nie widać...

Co się dzieje, gdy uwięzimy problemy (głównie emocje) w umyśle, wiedząc, że z każdym dniem stają się coraz większe??
Obrazkowo: Co się stanie ze spętanym wilkiem, który z każdym dniem staje się coraz silniejszy? W końcu się uwolni..

Wyjściem z takiej sytuacji, jest rozpoznanie i uwolnienie takich lęków, zanim one zrobią to same.. A na końcu okazuje się, że ten lęk jest tylko iluzją.. Zresztą, jak wszystko ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Avatar użytkownika
przez Estel86 24 kwi 2009, 19:28
Lęk to iluzja - i niech to będzie sentencją na dziś i jutro i pojutrze i zawsze... Może jak olejemy te lęk, odejdzie...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do