gust??

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

gust??

przez filikiewicz 25 lis 2008, 21:42
więc tak. (wiem, że głupoty, ale na tym polega ta choroba) czy taki gust muzyczny moze sie zmienic z dniz na dzien. czy muzyka ktora ktos kocha moze mu sie nagle przestac podobac, bo ja mam wlasnie tak, że wmawiam sobie ze już nie lubię tego co kochałem do tychczas. chyba dalej to kocham, ale wszystko przez to chorubsko :twisted:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 15:04

Re: gust??

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 25 lis 2008, 21:43
może to tylko chwilowe??
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: gust??

przez filikiewicz 25 lis 2008, 21:51
u mnie to jest tak, że martwie sie glupią rzeczą (rozstrzasam ja, co chwile rozpatruje na nowo), potem ta rzecz jest zastapiona kolejna jeszcze bardziej kretynska rzecza ktora sobie ubzduralem, potem kolejna itd.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: gust??

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 lis 2008, 22:18
wiec tak moze zmienic sie gust z dnia na dzien pomalu raczej zmieniajac z dnia na dzien ale to czujemy i NIE MYSLIMY o tym
poprostu przestajemy n atym skupiac uwage
a ty widze ze sobie to tylko wmawiasz;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: gust??

Avatar użytkownika
przez eligojot 26 lis 2008, 22:34
Nie masz gorszych problemów? Gratuluję.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: gust??

Avatar użytkownika
przez anonimowa 26 lis 2008, 23:25
eligojot napisał(a):Nie masz gorszych problemów? Gratuluję.


Każdy ma jakieś problemy, dla nas mogą być niezrozumiałe, dziwne, śmieszne, banalne, ale inni zaprzątają sobie tymi problemami głowę, wyolbrzymiają błahostki.
Mam coś takiego, że czytając czyjąś wypowiedź zastanawiam się pod wpływem jakich emocji pisał. I nie wiem czemu, ale wywnioskowałam, że pisałeś to z taką pogardą, jakbyś chciał napisać "puknij się w czółko", "ludzie mają gorsze problemy, a ty o takich bzdurach piszesz"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: gust??

przez Korba 27 lis 2008, 01:51
Tak, może się to zmienić z dnia na dzień. Przez miesiąc coś mi się wydaje być tym, bez czego nie mogę żyć, po czym nagle coś innego mnie zafascynuje i tamto idzie w odstawkę. Na przykład właśnie muzyka, albo jakaś inna pasja. To nic nadzwyczajnego, ani tym bardziej chorego... yyy przynajmniej u mnie to jest normalne, heh ;)
Korba
Offline

Re: gust??

Avatar użytkownika
przez eligojot 27 lis 2008, 02:10
Tak właśnie uważam, bo czasem jak się czyta posty na forum, to się zastanawiam, czy ich autorzy to dzieci neo, co nawet słownika wbudowanego w przeglądarkę nie mają, nie mówiąć o papierowym.

Sorry, takie jest moje zdanie. Nie mi oceniać kogo jest problem gorszy, ale wagę można nadać. Ja mam PTSD, poczytajcie sobie dobre duszyczki ten dział, jak to może zdruzgotać człowieka. Ciekawe czy tam posłużycie dobrą radą, bo na temat "pierdół" jak gust muzyczny, to można magisterki na pedagogice pisać.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: gust??

przez Dziewczyna_18 03 gru 2008, 19:34
Ech, nie licytujcie się, kto ma gorzej, straszniej itd. Każdy mógłby przeżyć w życiu jakąś tragedię, koszmar, coś co by go całkowicie zmieniło i wówczas miałby inne spostrzeżenia na dany problem, na życie, ale jeśli tego nie przeżył i jego problemy wyglądają inaczej, ale także sprawiają mu trudności bądź zwyczajnie zastanawiają, to czy można mieć o to do niego pretensje? Każdy ma inne kłopoty, problemy, jedni dość błahe, drudzy poważniejsze, inni przerażające wręcz, nie ma co jednak mieć o to do siebie "wątów"...
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do