Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez bunny_wrrr 09 mar 2009, 15:47
omg ludzie
ja tez tak robilam jak bylam mala ale od tego idzie sie odzwyczaic :!: zrobcie cos z tym lepiej ;)
tez mam obsesje na punkcie 'pelnego nosa' :P
no i drobne czynnosci masochistyczne nie sa mi obce choc tak generalnie to raczej mam w druga strone :mrgreen:
a jeszcze cos takiego jak obcinanie paznokci na b. krotko w ciezkich chwilach
w ogole nie moge zapuscic bo dlugie paznokcie doprowadzaja mnie do szalu :evil:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez whisper 30 maja 2010, 21:16
Nieniawidzę tego, a przez to swojego ciała. Ostatnio każdy dzień zaczyna się walką o to żeby nie drapać, a kończy przeważnie zmasakrowaną, paskudną twarzą. Żałosne. Drapię wszystko, choć ostatnio starałam się oszczędzać nogi, bo przecież ciepło się robi, a tu wstyd coś krótkiego ubrać. To zaczęłam bardziej znęcać się nad cerą i skórą głowy, niedługo mi włosy pewnie powypadają. Myślę, że możę gdybym za drapanie dostawała porządne kary cielesne to by coś poskutkowało...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez roam 05 lip 2010, 20:31
Mam podobny problem, choć nie nazwałabym tego nerwicą a ciągłą depresją z przebłyskami lepszych chwil, ale nie o to chodzi.

Byłam już u dermatolog , ale efektów nie ma i jeszcze mnie skrzyczała, że drapię. Już tam nie pójdę. A teraz jest lato, a ja wciąż nie mogę się opanować, by nie ubierać bluzek z długim rękawem i długich spodni :(
W zimie dało się to znieść, bo ubierałam bluzę lub sweter, żeby mnie nie korciło drapać ramion, na udach i łydkach też zawsze czegoś szukałam.. O ile długie spodnie w lecie jeszcze nie rzucają się aż tak w oczy, to długi rękaw w bluzce... :( A jak już włożę, to wciąż naciągam, żeby trochę zakrył, ale trudno z krótkiego zrobić długi. Mam sporo blizn na ramionach i plecach, a wciąż drapię jak coś nowego się pojawi. Z dekoltem jest dużo lepiej, na twarzy też drapię, ale to się da ukryć.
Jak widzę dziewczyny, które mają gładziutką skórę ramion i nóg, to chciałabym się schować. Nie lubię przebywać z ludźmi teraz, bo pewnie trudno zrozumieć takie jak moje działanie. Przez to nie podoba mi się to , jak wyglądam, nie lubię siebie. Spotykam się z jednym chłopakiem, ale zawsze udało mi się ukryć ramiona długim rękawem, boję się, że nie da się tak długo, i przez to mnie odrzuci, chyba powinnam sama dać sobie spokój, ale miło jest mieć kogoś kto akceptuje. Tylko jak ktoś może zaakceptować człowieka, który nie potrafi sam się zaakceptować?

Znacie coś innego niż Atrederm? Najlepiej coś, co można dostać bez recepty, albo coś żeby w miarę to ukryć czy może powinnam zapaść w sen letni? :( :(
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez nehringa 27 sie 2011, 00:23
Ja mam podobny problem jak Wy. Polega on na tym, że ciągle rozdrapuje krostki. Trądziku nigdy nie miałam, ale wiadomo, twarz się zanieczyszcza. No i wyciskam wszystko, nawet najmniejsze uwypuklenie na twarzy, plecach, udach. Przez to, to miejsce puchnie, a ja to jeszcze bardziej dotykam i cisnę, aż do krwi. Robią mi się głębokie ranki i nie wiem co mam zrobić.
Ciągle obiecuje sobie, że to ostatni raz, ale nie potrafię się powstrzymać i mam potem wyrzuty sumienia. Wydaje mi się, że jestem od tego uzależniona.
I nie wiem, czy iść z tym do psychologa czy do psychiatry, bo boję się, że sama sobie z tym nie poradzę.
Powiem jeszcze, że jestem DDA i może to drapanie też jest związane z tym. Chodziłam jakiś czas do WOTUW ale wyjechałam za granicę na studia, a teraz, jak wróciłam jakoś nie mogę się zebrać i tłumaczę sobie, że nie potrzebuje już takiej terapii.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lut 2010, 21:52

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((.

przez marciatka 12 wrz 2011, 00:00
Skubanie, drapanie...

Macie jakieś sposoby na eliminowanie czynności typu drapanie skóry twarzy, rąk, skubanie palców? Ja ostatnio mam już dość, nie radzę sobie. Mam ramiona całe w bliznach i nadal drapię. Jak się na tym złapię i nie jestem jakoś bardzo zdenerwowana, to przestaję. Ale jak się zapomnę, to znowu to robię. Kiedy się zestresuję bardziej, robię to celowo, już nic mnie nie obchodzi.

Radzicie sobie z tym jakoś?
Ostatnio edytowano 12 wrz 2011, 00:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez roam 30 wrz 2011, 20:40
Ja sobie radzę na tyle, że wolę ubierać coś z długim rękawem i ewentualnie zakasać - to gdy jestem sama i nie jest zbyt gorąco. Przy ludziach nie robię takich rzeczy... :roll: Z twarzą gorzej - najlepiej chyba nie patrzeć w lustro :mrgreen:
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 gru 2011, 19:12
Ja nie ma na to sposobów... I już się temu poddałam... Wcześniej przynajmniej przy ludziach tego nie robiłam, teraz już jest mi wszystko jedno...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez lalulala 09 gru 2011, 04:55
A ja wam powiem, że jeśli chodzi i skubanie skórek i dłubanie w paznokciach to DA SIĘ PRZESTAĆ :) - mi się udało i teraz w ogóle nie mam takiego odruchu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to może być nerwicowe - dłubałam i skubałam odkąd pamiętam. Nawet jak próbowałam obcinać skórki to robiłam to aż do krwi. Ale już tego nie robię zupełnie - i wcale nie kosztowało to wiele wysiłku.

No więc po pierwsze trzeba się przez jakiś czas powstrzymać i nie skubać - im więcej się skubie, tym więcej do skubania :) Najlepiej też nie obcinać niczego po bokach zbyt - bo nieumiejętne obcinanie powoduje znowu to, że skórki rosną tak aż chce się je skubnąć:D W powstrzymywaniu pomaga częste smarowanie kremem do rąk - pomaga zwłaszcza wtedy, kiedy się te skórki i paznokcie podgryza - kremy do smacznych nie należą... a dobrze natłuszczona skóra na dłoniach nie sprzyja skubaniu i powstawaniu zadziorków. Można sobie taki krem wmasowywać właśnie w okolice paznokci - dobre dla paznokci i zajmuje czymś ręce.
Po jakimś czasie po prostu paznokcie rosną lepiej i nie ma zbyt dużo miejsc do których można by się przyczepić. A odruch znika.
Serio mówię - spróbujcie. Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 wrz 2011, 15:38

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 gru 2011, 00:24
lalulala, smak nie odrzuca, natłuszczanie nie działa. Ja tu akurat porad nie szukam, podpisałam się tylko pod listą skubiących ;p
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez amelia83 10 gru 2011, 02:48
I ja podpiszę się w ekipie skubaczy :oops: :P odkąd pamiętam skubałam paznokcie, skórki; ramiona, dekold skubię pryszcze cisnę rozdrapuję do krwi czasem i nigdy nie zastanawiałam się że to jest nawyk na tle nerwowym. Kilka osób zwracało mi uwagę, żebym tak nie robiła bo to głupio wygląda i jak skubię w paznokciach to widać, że się denerwuję. Czasem to kontroluję
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 gru 2011, 02:49
amelia83, witaj w klubie ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez amelia83 10 gru 2011, 03:00
No hejka Kiya witam, chociaż naprawdę nie ma w tym nic godnego pochwały... :D
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 gru 2011, 03:04
amelia83, oj, wydaje Ci się! To tylko dlatego, że stanowimy mniejszość, gdyby większość świata skubała, to wstyd byłoby nie skubać ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez amelia83 10 gru 2011, 03:34
Kiya hehhee...z pewnością jesteśmy interesującymi okazami :mrgreen: :mrgreen:
nic tylko patrzeć i podziwiać " ależ piękne zadrapanie!!" :mrgreen: " jak pani tego dokonała, to piekna blizna " :105:
:mhm:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do