Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez joaszka 22 sty 2015, 00:32
Mi wystarczy świadomość dwóch bakterii: Escherichia coli i Staphylococcus aureus. :silence:
joaszka
Offline

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez Dziubasek89 22 sty 2015, 17:43
Moja rada jest taka,jesli masz problem z dr4apaniem,rozdrapywaniem skubanie siebie nasmaruj sie octem lub kremem wlacz swoja ulubiona muzyke i posluchaj innego zycia zajmij sie czyms zacznij odpowiadac na posty a zobaczysz rezultat :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sty 2015, 15:07

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 22 sty 2015, 17:48
pff ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez LadyMarmolade 23 sty 2015, 19:53
ja kiedyś wydrapałam sobie wszystkie rzęsy nad jednym okiem, co prawda odrosły, ale są strasznie rzadkie.. "3 na krzyż". a dzisiaj to wydrapuję różne syfki albo ugryzienia od komarów potrafię rozdrapać do głębi
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez missEscapist 24 sty 2015, 18:04
Przejrzałam tylko wątek, więc nie jestem pewna, czy już było, ale serdecznie polecam zakupienie sobie gumowej zabawki (jak dla psów albo małych dzieci), którą można zgniatać, rozciągać, tarmosić i bez szkód myć przynajmniej raz dziennie. I zawsze mieć ją w wolnej ręce/rękach. :)
Nie wiem na ile jest to rozwiązanie długofalowe, natomiast ja już 2 dni nic nie skubię, co jest dużym sukcesem. :yeah:
missEscapist
Offline

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 30 sty 2015, 13:29
O dobra rada :) tylko żeby o tym pamiętać i zawsze mieć przy sobie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez black swan 01 lut 2015, 17:13
Ja się ciągle staram nie drapać i dalej drapię... Rano, wieczorem, za każdym razem jak wchodzę do łazienki, nieświadomie patrząc w swoje odbicie nad umywalką zaprzęgam palce do gładzenia nierówności i sprawdzania strupów. Jak jest co wyciskać, od razu to robię, jak nie ma, to szukam aż w końcu coś znajdę, nawet maleńkie. Albo rozdrapuję stare strupy. Wydaje mi się, że kluczem byłoby pamiętanie o tym, żeby się sobie nie przyglądać. Jeśli z daleka nie widać żadnego wielkiego białego syfa, to znaczy, że jest ok i należy odejść od lustra. O, spróbuję przykleić kartkę na lustrze z jakimś napisem ostrzegawczym! Ciekawe czy pomoże. Jak lustro w końcu będzie mi się kojarzyć z tą kartką, to potem każde lustro, obojętnie gdzie powinno przypominać mi o ostrzeżeniu na niej (bo rzecz jasna na lustrach poza domem nic nie nakleję). Za tydzień opiszę czy coś się poprawiło, idę robić kartkę. :mrgreen:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 04 lut 2015, 17:48
Powodzenia i czekamy na relacje :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez sailorka 04 lut 2015, 19:06
Ja ciągle drapię głowę. To jest jakaś choroba?
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10527
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2015, 21:20
Na razie parę razy olałam kartkę i zaczęłam wyciskać, nawet najmniejsze syfy doprowadzają mnie do szaleństwa. :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 05 lut 2015, 00:49
No to jest jednak jak narkotyk ale nie poddawaj się!
Sailorka to są natręctwa. No chyba że masz chorobę skóry lub wszy hehe ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Storożak 05 lut 2015, 02:07
Ostatnio zaczęłam się intensywnie drapać po twarzy i szyi. W innych miejscach również, ale ze względu na mniejszą ich wrażliwość, nie zaobserwowałam tam skutków ubocznych. Na twarzy i szyi już mam strupy. Zastanawiam się co może być przyczyną:
a) przytycie - zawsze wtedy swędzi mnie skóra (tzn. pewnie takie mam wrażenie, tylko że nigdy aż tak się nie drapałam)
b) odstawienie leków
c) stresy - zawsze je miałam, bez takich objawów
Co może pomóc?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 lut 2015, 11:05
SelinaKyle napisał(a):Sailorka to są natręctwa.


Kurczę, mogłam o tym wspomnieć, jak chodziłam na terapię. Ale się wstydziłam. Neuroleptyki trochę mi na to pomogły, ale nie do końca. Ciągle mama strupki, ale teraz obcinam paznokcie na tak bardzo krótko, że nie mam czym się drapać.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10527
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 07 lut 2015, 16:04
No trzeba powiedzieć niestety ;) ja niektórych rzeczy też się wstydzę...

Storożak może być a i b.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do