Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez Dolores 25 paź 2006, 14:35
Ja to strasznie wszystko drapie,wyciskam i w ogóle... Twarz czasem wygląda okropnie, bo każdą małą krostkę wycisne,a potem ona robi się olbrzymia,ranka na rance na całej twarzy... Czasem wstydze się swojej gęby, bo gdybym tego nie rozdrapywała, miałabym już ładną skórę. No i plecy i ramiona też drapię,ale ich na szczęscie nie widać. Czasem nawet nie wiem,ze właśnie sobie zdrapuje strupek! Walczę z tym,ale nie zawsze się udaje :( To już chyba nawyk :cry:
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

nawyk

przez Szczęściara 25 paź 2006, 23:28
He he no to ja wiem że nawyk a może :lol: natręctwo :lol:

ale właśnie pytanie za 100 punktów
SKĄD TO SIĘ BIERZE I JAK SIĘ TEGO POZBYĆ

ps: z drapaniem po plecach to ja też tak mam jak tylko znajdę jakąś mikroskopijną krostkę pod upuszkiem to biada jej !!!! 8)
swoją drogą wiem że to nieeleganckie
ale nawet to mi nie pomaga pozbyć sie problemu

buuuuuuuuuuuu :(
Szczęściara
Offline

przez URUFUJUM 30 paź 2006, 22:54
JACIE! LUDZIE! TU PISZA DZIEWCZYNKI KTORE MAJA NAŁOG ONE SIE DRAPIĄ BO ICH SWĘDZI... WIECIE A WY PISZECIE O JAKIEJS AMFIE CO komus chrosty powywalalo na twarz CO TU SIE LICZA UCZUCIA A NIE TYLKO NO SŁYSZE.. NO CZYTAM.. I WIECIE CO JA TEZ MAM CHROSTY POPROSTU STARAJCIE SIE MYĆ UCHO :!: JACIE MOZE COŚ MI MOWI ZE TAK SIE MOZE STAC I WYZDROWIEJECIE NAPEWNO 3mam KCIUKI ZA WAS MOCNO
JA SZANOWNY KRULU WODZU NAJMILSZY NAJDOTYKLIWIEJSZY NAJLEPSZY WTWL*
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 paź 2006, 22:13
Lokalizacja
CIĄGLE SPADAM

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Dolores 30 paź 2006, 22:59
Co to są chrosty :?: :?: :?: Czytałam 3.razy post powyżej i za nic nie mogę zrozumieć sensu wypowiedzi :shock: :roll:
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez wariott 31 paź 2006, 04:14
oza tym stale swędzi mnie skóra Rolling Eyes nie wiem czy to dlatego moze że jest przesuszona czy jak...mój lekarz powiedział że to psychosomatyczne i że to złudzenie bo nie mam żadnej alergii! a jak zacznie mnie zwędziec np ramię to zaraz i cała ręka i plecy...szału można dostać!

A ile razy dziennie się kąpiesz :?: Mialem dokończyć, ale... teraz i mnie wszystko swędzi... :mrgreen: Dzięki za lekturkę :mrgreen:

No dobra to teraz pytanie za 100 punktów - czy ktoś wie jak sie tego nałogu wiecznego drapania pozbyć????


Ja stawiam na nawilżenie :szukam: Może to działa na zasadzie placebo, ale mi pomaga- dużo tego body syfu i sen spokojny.

Ja to strasznie wszystko drapie,wyciskam i w ogóle... Twarz czasem wygląda okropnie, bo każdą małą krostkę wycisne,a potem ona robi się olbrzymia,ranka na rance na całej twarzy..

Acnosan, spirytus salicylowy i gumowe rękawiczki :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

przez Dolores 31 paź 2006, 07:57
Acnosan już mam, teraz w rękawiczki przydałoby się zaopatrzyć ;)
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

w końcu to z siebie wyrzuciłam

Avatar użytkownika
przez emily 31 paź 2006, 23:06
Postanowiłam napisać, bo musze jakoś wyrzucić z siebie to co mnie dręczy.
Czasem juz sama nie rozumiem siebie. Ostatnio mam straszne wahania nastroju. Rano jest jeszcze w miare ok. Najgorzej wieczorem. Dopada mnie jakas depresja, z którą ostatnio nie moge sobie poradzić. Mam 17 lat, chodze do dobrego liceum, mam kochających rodziców i chłopaka, a mimo to ta choroba zatruwa mi całe życie. W dodatku jest mi tak cholernie cięzko, a coraz częsciej nie potrafie sie zwrócic do nikogo o pomoc. Ostatnio potrafie tylko płakac i rozpaczać nad swoim marnym losem. Czuje sie strasznie pokaleczona. Zarówno na ciele jak i na duszy. Od 2 lat walcze z trichotillomanią. Przez te dwa lata ciągle podnosiłam sie i na nowo upadałam. Czasem już traciłam nadzieje. Narazie wygrywam. Ponad 2 miesiące i ani jednego włosa. Ale co będzie potem? Zresztą, zastąpiłam sobie wyrywanie czymś innym. Rozdrapuje strupki po kilkanaście razy, aż zrobi się głęboka rana. Mam pełno blizn na łydkach i mimo tego, ze wygląda to strasznie dalej "tworze" nowe rany. Paznokcie obgryzam już od dzieciństwa. Czasem tak mocno, ze nie potrafie wykonywać zwyczajnych czynności jak np. ubieranie, nie mówiąc już o pisaniu sms-ów czy pisaniu na klawiaturze. Wyciskam i drapie wszystko co sie da. Nie potrafie skupić sie na dłuzej niż 15 min, bo musze coś zrobić ze swoim ciałem. Jak już zaczne, to nie potrafie skończyć. Potem sie na siebie wściekam. Czuje sie tak jakby moje ciało było jedną wielką raną. Czasem juz nie moge, czuje sie bezradna, chce zniknąc. Najgorsze jest poczucie winy, pretensje ze strony bliskich i samego siebie. Przepraszam, ze tak sie rozpisałam, ale chciałam to z siebie wyrzucić. I chyba mi sie udało..
...Więc kimże w końcu jesteś?

- Jam częscią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro
(J.W Goethe "Faust")
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 maja 2006, 22:22

przez marmarc 03 lis 2006, 12:03
Musisz być dzielna. Obawiam się, że na odległość trudno nam Ci pomóc.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez soja 05 lis 2006, 20:31
Powinnas sie zwrocic do lekarza, bo robisz sobie krzywde. Chyba nie chcesz, aby za kilka lat twoje cialo, bylo pokryte szpecacymi bliznami? Lekarz jest od tego, zeby ci pomoc. Moze masz wsrod swoich bliskich kogos z kim mozesz o tym porozmawiac. Ratuj sie jakos, bo samej bedzie ci bardzo ciezko to pokonac, a szkoda, zeby mlodziutka dziewczyna oszpecala sobie cialo.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez lena2285 07 lis 2006, 21:08
JAK BYM WIDZIALA SIEBIE WIEM JAK TO JEST :( NIESTETY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MAM IDENTYCZNE MYSLI STRUPY DRAPANIE ITP A DO TEGO MILIONY INNYCH MYSLI TO MALY DODATEK DO MOJEGO DURNOWATEGO ZYCIA :( POZDRAWIAM PA

[ Dodano: Wto Lis 07, 2006 8:09 pm ]
MOZE NIE AZ W TAKIM STOPNIU MAM JAK TY BO POTRAFIE PRZESTAC ALE WIEM ROZUMIEM PAPA
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 paź 2006, 23:39

Avatar użytkownika
przez maiev 27 lis 2006, 17:04
też tak mam- niestety. Mąż się na mnie drze i leje po łapkach, ale ja sie powstrzymać nie mogę, chociaż wiem że jego to wkurza a mnie też wkurzy jak się okaże że wyglądam jakbym sobie "papierosa na twarzy zgasiła" :) Po głowie też się drapie. Jak nie mam co zrobić z rękami.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wk 27 lis 2006, 20:14
A ja się nie drapię ani nic takiego, ale za to ciągle włosy przebieram i eliminuję te porozdwajane albo połamane. Ostatnio nawet w szkole ciężko mi się powstrzymać. Kurde, pora obciąć parę centymetrów. Ale obawiam się, że to i tak niewiele da, a szkoda mi włosów, bo zapuszczam...

Ee, ale chyba już się powtarzam :].
wk
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 20:30

Avatar użytkownika
przez Iskiera^^ 27 lis 2006, 22:52
też się drapię. :? Zeby bylo śmieszniej, od paru dlugich lat walcze z przewleklym trądzikiem...Obecnie wygląda to już dobrze, ale to drapanie i tak opoznia leczenie :?

Mam tez inny nawyk- zdzieram sobie skórki z ust. to jest dopiero chore :shock:
I'm a Joker in the pack! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lis 2006, 23:20
Lokalizacja
PsychoForum

Avatar użytkownika
przez ZamknieteOczy 03 gru 2006, 21:37
oooo a ja myslalam ze takie drapanie to normalnie
ja tak od zawze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
02 gru 2006, 21:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do