Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez edyciurek 19 lip 2012, 23:46
Drapię się od dziecka. Mam całe ciało w bliznach. Czy można to pokonać samoistnie? sama przezwyciężyłam obgryzanie paznokci i wyrywanie wł0osów z głowy, mam nadzieję, że bezpowrotnie, ale nie potrafię przestać się drapać, często zlizuję krew z ranek. Wiem to obrzydliwe dla Was (ja przywykłam przez ponad 20 lat), ale nie potępiajcie mnie tylko coś doradźcie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 lip 2012, 23:41

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 lip 2012, 00:01
edyciurek, dla mnie to nie jest obrzydliwe, w końcu jestem samozwańczą królową tego wątku :P Podobno można poruszyć ten problem na terapii, równie podobno - można poradzić sobie z tym samemu. Ja mam tak, że albo przestaje samoistnie, albo nic na mnie nie działa.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 lip 2012, 09:46
Skąd ja to znam... Ja mam atopowe zapalenie skóry. Co jakiś czas mam rzuty na różnych miejscach. Zazwyczaj na palcach dłoni to wyłazi, w miejscu intymnym też mi się zdarzyło, od miesiąca mam to na skórze głowy i jest kanał. Drapię, rozdrapuję, swędzi jak jasna cholera i jeszcze sączy się jak nie wiem. Włosy są posklejane, obrzydliwe. Ręce mi się dosłownie już trzęsą, żeby drapać... Staram się tego nie skubać ale przez sen nie wytrzymuję i błędne koło się zatacza. Dziś idę do dermatologa, zobaczymy co mi powie. :roll: :zonk:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez shinobi 20 lip 2012, 10:24
Szczególnie namiętnie rozdrapuję ostatnio głowę. Jakiś łysy placek pojawił się tu i tam nawet.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez ladywind 20 lip 2012, 22:57
ostatnio wyskoczyło mi duzo syfów na policzkach i wyciskam bez opamietania.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez shinobi 20 lip 2012, 22:59
ladywind, i jak? Strzelają na lustro? :roll:
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez anonimnaya 24 lip 2012, 00:59
Skąd ja to znam... Cerę mam czystą, ale jak coś się już pojawi, to wyciskam jak nie wiem. A potem się robi strupek, którego zdrapuję, pojawia się kolejny, zdrapuję itd...

A tak to jeszcze namiętnie wygryzam wewnętrzną stronę policzków.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 lip 2012, 00:24

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez syzora 14 sie 2012, 23:12
Trafiłam tu przypadkiem... Czytałam gdzieś o trichotillomanii (czyli nerwowym wyrywaniu włosów na ciele, przede wszystkim z głowy oraz rzęs i brwi) Było tam napisane, że ktoś odczuwa przyjemność po tym jak wyrwie sobie włosa. Najpierw odczuwa ból, a zaraz potem odprężenie. Zaczęłam się zastanawiać czy moje uzależnienie, to może być jakaś nerwica natręctw i trafiłam tutaj.

Od kiedy pamiętam lubiłam wyciskać pryszcze na plecach taty, czy brata. Miałam chyba wtedy z 10 lat, więc sama nie miałam żadnych wągrów. Cały okres dojrzewania przeżyłam jakoś spokojnie z ładną cerą, ale obgryzałam paznokcie. Przestałam gdy zauważyłam, że paznokcie które odrosną są ładne i zdrowe (czyli da się sobie to wmówić ! )
Mój problem zaczął się kilka lat temu i trwa do teraz. Codziennie rano i wieczorem oglądam twarz, czy nie mam czegoś do wyciśnięcia. Ale nie robię tego, gdy nałożę już makijaż. Za to moje palce wędrują kilkadziesiąt razy dziennie na plecy, dekolt i na linię, gdzie na głowie zaczynają się włosy. Jeśli poczuję, że mam coś pod palcami, nawet najmniejszą krostę od razu muszę to zdrapać lub ścisnąć dwoma paznokciami tej samej ręki! Nie drapię tylko mocno trzymających się strupków. Sobie ściskam kiedy siedzę przed komputerem, albo w pracy, czy oglądam telewizję. Czasem nawet przez sen drapię się w po plecach i ramionach. Komuś natomiast mogę wycisnąć zawsze.
Chyba uważam, że bez takiego pryszcza będę ładniejsza, ale to nie jest do końca prawda, bo robię sobie strupki a potem blizny. Całe plecy mam poharatane, a na dekolcie rozprzestrzenił mi się drobny trądzik (który skutecznie ciągle ściskam, a on się znów pojawia i to w większej ilości).
W mojej rodzinie chyba wszyscy mają taki problem, bo zaczęło się od mamy, a teraz brat i ja wyciskamy nagminnie ;/ Czasem nawet ja ściskam jemu na plecach. Ale oni chyba nie mają tak tego rozwiniętego jak ja..
Naprawdę czuję satysfakcję po ściśnięciu pryszcza ! to jest chore... ;/ Mój chłopak (którego też czasem męczę, ale on mi się nie daje za bardzo) mówi, że jestem nienormalna, że tak lubię wyciskać, a ja się nie mogę powstrzymać! Jeśli zobaczę pryszcza z białym czubkiem, to nie ma nawet najmniejszej możliwości, żebym go nie wycisnęła!

Drugą uciążliwą rzeczą jest wygryzanie sobie wewnętrznej strony ust. czasem pogryzę się do krwi...


Najgorsze, że chyba nie chciałabym się leczyć, bo to mi sprawia dziwną satysfakcję ;/ Najlepiej by było gdyby po prostu nie pojawiały mi się żadne krostki, czy pryszcze- wtedy bym nie miała co ściskać.

Czy to jest już nerwica natręctw ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 sie 2012, 22:25

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez clavia 08 wrz 2012, 14:04
Kurde, mam białe łaty na nogach, rękach od drapania. Nie potrafię się nieraz powstrzymać, by strupka nie dziabnąć. :/
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
19 lut 2012, 18:16

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez Keji 28 wrz 2012, 02:31
Kurde. Odkąd przestałam brać izotek (Miałam przewlekły trądzik, stan się teraz polepszył) i moja skóra znów robi się tłusta i wyskakują jakieś minimalne wypryski znowu zaczynam się obsesyjnie drapać i rozdrapywać, jak tak dalej pójdzie to wszystko wróci w try miga. Nie mogę się powstrzymać, siedzę przy biurku i tylko robię sobie rany, bo daje mi to jakąś ulgę i satysfakcję. Czemu ja muszę tak psuć swój stan? Tyle się namęczyłam, by ten trądzik wyleczyć, tyle kasy poszło. Tak samo jak z chudnięciem, udało mi się i znowu żrę jak świnia i znowu tyję...
Keji
Offline

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez tahela 28 wrz 2012, 02:40
Keji,
ja ma to samo od wieku nastoletniego, najpierw lecze jak wariatka i uwazam a jak wylecze to obsesyjnie szukam na siłe później lecże, i tak w kółko dobrze ze paznokci niggy nie obgryzałam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 28 wrz 2012, 07:38
Też rozdrapuję co tylko się da, a jak nie ma co to zawsze znajdzie się lakier na paznokciach do zdrapania, nerwowe żucie gumy albo... zdzieranie sobie szkliwa zębów :shock: Jak mi dentystka o tym powiedziała to w szoku byłam.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Avatar użytkownika
przez Atalanta 28 wrz 2012, 15:05
Ja ma to samo od najmłodszych lat, a trądzik pojawił się wyjątkowo wcześnie jak miałam ok 10-11 lat. Ja zawsze wszystko rozdrapywałam odkąd pamiętam i dzisiaj nawet się zastanawiam dlaczego ale odpowiedzi nie mogę znaleźć. To już jest jakieś uzależnienie.
Ale odkąd zaczęłam się leczyć na nerwicę i brać leki muszę przyznać , że trochę się to zmniejszyło, bowiem jestem już spokojniejszą osobą Najczęściej się drapię teraz kiedy jestem zestresowana, odczuwam napięcie. A tak poza tym staram sie po prostu zająć czymś ręce aby tego nie robić. Wam też to radzę :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

przez Rafka 28 wrz 2012, 17:03
niestety i ja mam też taki problem. Gryzę policzki, skubie skórki, rozdrapuję rany
Rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do