Drapanie, rozdrapywanie, swędzenie i skubanie :((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Marcia 19 sie 2006, 23:59
ja lubilam krew... ale przeslo mi to... kiedys chcac zwroci na siebie uwage bralam stos tabletek... ale i to mi minelo...
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

przez passive-aggressive 20 sie 2006, 10:13
Ja mam pewien dystans do tabletek i żyletek. Nieprzyjemnie mi się kojarzą z nieszczęśliwymi nasti które chcą się zabić. Wiem, że niektórzy naprawdę chcą tak rozwiązać swoje problemy i że nie robią niczego na pokaz i nie osądzam tego po tym moim skojarzeniu. Po prostu nie chciałabym być taką dziewczynką jak jedna z nich. Chyba trochę lepiej żyć z przylepionym uśmiechem do paszczy i wśród ludzi udawać że jest ok. Poza tym ja już tak się wciągnęłam w tę grę, że i tak nikt by mi nie uwierzył co czuję naprawdę. Przykre. A siniaka na żebrze nikt nie widzi. A na czole mam grzywkę. Więc nie stoi nic na przeszkodzie, żeby nadal wyładowywać się w ten sposób...
Posty
12
Dołączył(a)
19 sie 2006, 22:10
Lokalizacja
Świecie

Znowu drap

przez Szczęściara 24 sie 2006, 23:08
Zauwazylam że najbardziej lubie drapać jak nad czymś intensywnie myśle albo pracuje :lol: Jak z kims rozmawiam to niekoniecznie, ale najlepiej mi się drapie jak jestem sama.

Ostatnio doszłam do wniosku że może takie autodrapanie ;) to niby ma mi zastąpić głaskanie he he ale faktycznie to dosc nieeleganckie.

A swoją droga to ciekawe - po co się drapać??
No własciwie PO CO to robić? Co to daje????? :roll:
Szczęściara
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Kama1234 25 sie 2006, 12:43
A skubię sobie zębami wnetrze jamy ustnej... Boże to okropne... Przygryzam fragmencik i ciach!... Wstydze się pójśc do dentysty, bo taką mam sluzówkę poszarpaną. Robię to wtedy,kiedy jestem zajęta psychicznie, nie fizycznie, np. kiedy czytam, przegladam forum i pisze (np.w tej chwili). Święci anieli, sto strrrrraszne!!!
Na pustym niebie piękny jest lot sokoła...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
17 sie 2006, 15:20
Lokalizacja
Katowice

przez beautty 26 sie 2006, 18:35
Kama,
nie martw się, ja też tak robię! Najgorsze jest to, że sama nie wiem, kiedy zaczynam. Dopiero, kiedy ktoś zwróci mi uwagę, zaczynam zdawac sobie sprawe z tego, co robię...
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

przez kruha 26 sie 2006, 22:00
Ja tez sobie wygryzalam sluzowke w jamie ustnej ale od dawna tego nie robie.Za to niezmiennie od dziecinstwa obgryzam skorki na palcach wokol paznokci.Czesto do krwi i bolu. Nie mialam pojecia ze ktos tez tak moze robic.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 sie 2006, 19:00

Avatar użytkownika
przez Marcia 27 sie 2006, 00:48
a ja ostatnio zauwazylam ze wielka przyjemnosc sprawia mi bol... takie walenie reka w sciane...

co gorsza zaczelam uzywac przemocy wzgledem innych.... tam walne... tam klepne... tam kopne...
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

przez apatia 27 sie 2006, 12:11
Ja też... od zawsze drapę, skubę... rany, paranoja...paznokcie obgryzam, obskubuję skórki itp itd Nie mogę się powstrzymać. Jak tego nie robię pojawia się niepokój... :(
"Mój lęk jest moim przekleństwem i siłą"
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 sie 2006, 10:28
Lokalizacja
Częstochowa

Pytanie za 100 pkt

przez Szczęściara 29 sie 2006, 00:30
No dobra to teraz pytanie za 100 punktów - czy ktoś wie jak sie tego nałogu wiecznego drapania pozbyć????

[ Dodano: Pią Wrz 01, 2006 6:06 pm ]
Zauważyłam od jakiegoś czasu że jak kogoś poznaje , to od razu patrze na dłonie. I biada jesli ktoś obgryza paznokcie albo skórki !!!!

Taka osoba od razu mnie daje komunikat - mam zszargane nerwy.
Bo szczerze mówiąc nie wiem czy jest ktoś kto gryzie paznokcie dla przyjemności :twisted: Sama co prawda tego nie robie, ale uważam to za jedno z najgorszych natręctw, bo niestety jest bardzo widoczne ......
Szczęściara
Offline

przez skoraczek 07 wrz 2006, 11:43
Ja cały czas po głowie się drapie, cały czas. Normalnie co 2 min. Chce i nie chce. Wkur....ia mnie to, że wszyscy mi mówią abym przestał się drapać jak ja muszę.

A to jest mój wynik zmagania się z moją nerwicą:

www.paatologiaa.republika.pl

Miłoby było otrzymać jakąś odpowiedź od zainteresowanych w postaci e-maila
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 wrz 2006, 23:06

Avatar użytkownika
przez ~Maja 08 wrz 2006, 19:43
A wiecie, że hodowlane papugi też tak mają?
Szczególnie wtedy, gdy czują się samotne i opuszczone przez człowieka, albo drugą papużkę - czyli jest im źle.
No ale nie o tym mowa. ;)

Ja mam nerwicę która polega na... wyrywaniu włosów. Po prostu boję się, że któregoś dnia zupełnie wyłysieję i ciągnąc za włosy wzdłuż ich długości sprawdzam, "jak dobrze się mają" i czy jeszcze siedzą.
Wiem, to chore. Co na to poradzę. Potrafię półprzytomna wstać o 3 w nocy i zacząć dłubać w moich kudłach, by zobaczyć, ile włosów mi wypadło.

Najwyżej będe łysa za kilka lat/misięcy. Ehh tam, kupię sobie perukę! :lol:
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez davina 14 paź 2006, 13:35
Karo napisał(a):Witam!
Trafiłam na to forum zupełnie przypadkowo ale od razu mi się spodobało.
Z rozdrapywaniem strupków i chrost też mam problem, dodatkowo drapię sobie skórę głowy i tam też mam dużo strupków, ale jakos nie mogę się powstrzymać... Do tej pory nie myślałam że to mośe byc nerwowe, ale teraz wydaje mi się że tak właśnie jest. Nigdy nie miałam ataków nerwicowych, czesem tylko mam taki przenikliwy ból, że nawet nie mogę oddycha, wtedy pomaga tabletka uspokajająca. Nie mam pojęcia skąd się to bierze (mój tata i babcia mieli nerwicę), czy mi to grozi?
Nie mam o tym z kim pogadać więc piszę na forum. Aha, mam 17 lat.
Pozdrawiam!




oj jakbym czytała teść pisaną przez siebie .A ja myślałam że to jakieśuzależnienie od skrobania i drapania mam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
14 paź 2006, 12:10

naukowo :)

przez Szczęściara 22 paź 2006, 23:18
A czy jest tu ktoś kto może podać jakieś wyjaśnienie czemu w tym drapaniu skubaniu itd itp znajduje się taką ulgę?

Może macie jakiś link do artykułów na ten temat albo co?

Staram sie po prostu zrozumieć ten ch....ny mechanizm !!!!!! :roll:
Bo sama nie wiem po co to robiĘ A JEDNAK NIE MOGĘ PRZESTAĆ !
Szczęściara
Offline

Avatar użytkownika
przez Lusi 23 paź 2006, 12:22
O proszę. Jaki fajny temat został wykopany.
Dołączam do Waszego grona. Jestem skubaczem, rozdrapywaczem i wyciskaczem. Wycisnę nawet mikroskopijną krostkę. Rozdrapię każdą rankę 108 razy. Zdarza mi się czasem rozmawiać z kimś i skubać coś na plecach. OHYDA!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do