Czy noszenie ze sobą wody to natręctwo???

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy noszenie ze sobą wody to natręctwo???

Avatar użytkownika
przez cicha woda 02 kwi 2006, 22:09
Od pewnego czasu noszę w torebce butelkę z wodą, ponieważ w sytuacjach stresowch chce mi się pić. Noszę ją przy sobie zawsze kiedy gdzieś wychodzę, w razie ataku.
Czy jest to natręctwo?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez wiki86 02 kwi 2006, 22:12
wiesz nie mam takiej nerwicy ale wydaje mi sie ze nie :) przeciez skoro Ci to pomaga to zabieraj ze soba wode ja np gdy jade autobusem to zabieram mp3 playera i słucham sobie muzyki i jakos daj rade :)
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Avatar użytkownika
przez agapla 02 kwi 2006, 22:20
Ale numer! ja też noszę wodę i cardiol to nic złego jeśli dzięki temu czujemy się bezpieczniej !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cicha woda 02 kwi 2006, 22:22
Ulżyło mi, bo już myślałam że jestem wyjątkiem :lol:
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 kwi 2006, 22:59
Ja również zawsze ze sobą mam Kroplę Beskidu w plecaku. Cicha Wodo, to nie natręctwo.......to raczej coś w stylu talizmanu... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez shadow_no 02 kwi 2006, 23:07
:-)
Pogadaj z moją Martą, ona się nie ruszy bez pół litra czystej, przegotowanej. :) Ja osobiście zawsze muszę mieć wieczorkiem, kiedy idę spać, często nawet nie korzystam, ale sama świadomość, że jest woda w pobliżu uspokaja mnie.
Heh, dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami. :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez paula 03 kwi 2006, 10:26
ja dołączam do Was! U mnie w torebce zawsze mozna znaleźć buteleczke wody, validol i jeszcze jakies tableteczki na uspokojenie! Wtedy czuję sie bezpieczniej!
cokolwiek tu wymienisz, zdarza sie to wielu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez towdy 03 kwi 2006, 16:09
wg mnie to absolutnie nie jest natręctwo... mam doświadczenie w tych sprawach więc jestem pewien na 99%.
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

przez kukubara 03 kwi 2006, 17:25
A u mnie w torebce jest wszystko... :D kilka dlugopisow,chusteczki,gumy mocne mietowe,[bardzo mi pomagaja jak mi slabo]notesow dwie sztuki :D komorka ,ktorej nie moge nigdy wyciagnac na czas.... ;) a wode nosze w reku :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 04 kwi 2006, 07:11
Zgadzam się. To nie jest natręctwo. I nie tylko dlatego, że też mam zawsze przy sobie wodę, ale dlatego, że coraz więcej moich koleżanek z roku nosi przy sobie butelkę mineralnej :D A one są zupełnie zdrowe. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez agapla 04 kwi 2006, 12:10
Hej! padło pytanie czy to natręctwo a tu się okazuje że jesteśmy poprostu trendy! :P :lol: 8) 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez atrucha 04 kwi 2006, 17:38
Ha! :D Dowiedziałam się,że jestem trandy..bo ZAWSZE mam butelkę mineralnej obok łóżka :D Ale nie nosze przy sobie Efectinu ani Velafaxu.. :lol: To pewnie świadomość tego,że nie są to leki doraźne ;)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez cicha woda 14 kwi 2006, 10:13
Najlepsze jest to że ta woda bardzo rzadko się przydaje.
Ostatnio kiedy miałam atak strasznie zaschło mi w gardle ale poza tym sporadycznie z niej korzystam.
Jednak zawsze muszę mieć ją przy sobie.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez casiulek 18 kwi 2006, 13:06
hmm ja też musze zasypiać ze szklaneczką wody, i wychodząc gdzieś tez musze zabierać jakieś picie a gdy go nie ma to w pierwszym sklepie odrazu coś kupuje , chociaż jak większość nigdy nie pije później. Dobrze przeczytać ,że nie tylko ja tak robie :) odrazu mi lepiej chociaż w tej kwestii.
„Wszystko zmienia się na przemian raz jest dobrze a raz nie, słońce wschodzi i zachodzi zawsze w każdy inny dzień, będzie dobrze jeśli zechcesz jeśli tylko tego chcesz…”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2006, 12:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości

Przeskocz do