Natręctwa. Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirodztwo.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez nemeyeth 12 wrz 2008, 13:26
tez mam problem.

wiem, ze mam nerwice, ale wczesniej wygladalo mi to na lekowa.
ktoregos dnia nie bylam w stanie zejsc z lozka + cala reszta objawow typowych dla depresji.
z myslami samobojczymi. dlatego wyladowalam u psychiatry. nie dawalo mi to spokoju.
przez 4 dni lazilam struta i ciagle myslalam, ze nic nie ma sensu, nic mnie nie interesowalo. interesowalo mnie tylko to, zeby sie zabic. ale przeciez nie chcialam tego.
nie dawalam sobie rady. lekarz przepisal mi coaxil i afobam. zaznaczam, ze na afobamie jechalam juz wczesniej, bo objawy somatyczne byly nie do zniesienia. zawroty glowy, mdlosci, zaburzenia widzenia, ataki paniki, napiecie miesni. pojawialo sie nagle.

szukalam roznych przyczyn...
byc moze to, ze kiedys jak mialam 11 lat spotkalam na swej drodze ekshibicjoniste, byc moze to, ze kilka lat pozniej moj kuzyn molestowal mnie... byl to raz. jeden jedyny. bylam w takim szoku, ze nie zareagowalam.
nie chce sie tu usprawiedliwiac, moglam przeciez zareagowac. powiedziec NIE!
a ja sie balam. wstydzilam.

wracajac do nerwicy...
bylam w zwiazku z chlopakiem dlugi czas i zakonczylam to. nie kochalam go. tak mi sie wydaje. ja mam z tym problem. poza tym poznalam kogos, kto zaprzatal cala moja uwage. strasznie sie denerwowalam jak go widzialam. ale to pozytywne odczucia. po tym wszystkim, po ataku "depresyjnym" dzialal na mnie kojaco. stwierdzilam, ze to jednak facet z ktorym moge byc. nie nudze sie z nim. sprawia mi przyjemnosc, ze z nim spedzam czas. lubie jego zapach, lubie jego obecnosc. nastepnego dnia wstalam i pierwsza mysl, ze go nie chce. nie jest mi potrzebny, ze i tak go nie pokocham. bo ja nie potrafie chyba kochac. i niech nikt nie stara mi sie tlumaczyc, ze nie trafilam na odpowiedniego faceta, ja chyba mam blokade. chce, ale zaraz widze czarny scenariusz i koniec.

ostatnio bylam u znajomej i jej synek biegal z golym tylkiem po pokoju. to tylko dziecko. ale ja nie czulam sie komfortowo. nie wiem skad u mnie w glowie, to, ze jak widze malego golasa to od razu mi sie kojarzy z zaproszeniem dla pedofila. mnie dzieci nie kreca seksualnie, absolutnie.
ale jak kapalysmy malucha i kolezanka poprosila mnie o umycie pleckow malcowi, pojawil sie atak paniki. nie chce. milion mysli, ze przeciez przy myciu musze go dotknac. jak pedofil. nie umylam pleckow, za to wyszlam przerazona z lazienki, ze moze ja jestem pedofilem? to obrzydliwe, nie moge sie pozbyc tej mysli. unikam dzieci, bo nie chce ciagle o tym myslec, ze moze byc ze mna cos nie tak.
nie skrzywdze dziecka, to wiem. nie pociagaja mnie seksualnie, nie szukam ich, nie szukam dzieciecej pornografii. to obrzydliwe, nienawidze siebie, nigdy nie mialam odchylow w ta strone. nie patrzylam na dziecko, jako obiekt seksualny. i nie patrze. meczy mnie ciagle tylko ta mysl. nie moge jesc, ciagle mnie mdli. wezme leki, przechodzi na troszke. i mowie, ze przeciez to jest niemozliwe. mam ochote sie przytulic do faceta z ktorym wlasnie probujemy stworzyc nowy zwiazek.
ale jak mam stworzyc nowy zwiazek, jak ja mam ciagle ta mysl?
z dnia na dzien nikt nie robi sie pedofilem.
chcialabym sie w koncu podniesc, miec szczesliwy zwiazek z tym facetem, chcialam nawet miec z nim dziecko. teraz sobie nawet tego nie wyobrazam. wszystko runelo pare dni temu. gdy pojawila sie ta natretna mysl.

pomozcie, bo ja niedlugo zwariuje. chyba musze isc do psychiatry i powiedziec mu, ze to chyba nie byla depresja, tylko moze NN. wstydze mu sie o tym opowiedziec, przeciez to jest chore. a ja coraz bardziej zalamana
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 12:43

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez lulu-/--/- 12 wrz 2008, 18:04
do autora postu====> ja mam prawie to samo. to zaczelo sie w lipcu, gdy ogladalam film o opetaniu. w dziecinstwie tez panicznie balam sie, ze pojde do piekla itp. i wtedy sie zaczelo. w kolko tylko o tym myslalam. z jednej strony panicznie sie balam, nie spalam, nie jadlam, meczylam sie jak cholera, a z drugiej nie bylam w stanie przestac o tym myslec powiedzialam o tym mamie. powiedzilala, ze jestem wrazliwym czlowiekiem i kupila mi jakies ziolowe tabletki uspokajace, ktore prawde mowiac wogle mi nie pomagaly.w niedziele przelamalam sie... wyspowiadalam sie i mi ulzylo. od razu nie przeszlo, ale na pewno bylo lepiej. po pewnym czasie mi przeszlo. ostanio widzilalam reportaz o ojcu, ktory gwalcil corke. teraz o tym natretnie mysle. znowu sie zaczelo... nie spalam tej nocy. w szkole bylam calkiem przymolona. to dla mnie odrazajace i wiem, ze nidgy moj tato by mi tego nie zrobil. po prostu nie moge przestac o tym myslec. w tym samym dniu widzilalam cos o pedofilii tez troche mi sie "udzielilo", ale w mniejszym stopniu... czy to moze byc nerwica natrectw?? prosze pomorzcie bo jestem juz na prawde wyczerpana psychicznie. dodam, ze mam 15 lat i czytalam gdzies, ze pierwsze symptomy nerwicy moga pojawic sie w mlodym wieku...
"Warto to przetrwać, każdy to wie
Ból w sercu masz bo czasami jest źle
To czarna nić kręci się wokół nas
Czujesz ją też jeśli serce tu masz."

Jamal
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 17:45
Lokalizacja
K-PAX

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez nemeyeth 12 wrz 2008, 21:41
a czemu nie? wiek nie gra roli.
ja pierwszy atak paniki mialam podczas 1 komunii swietej, jak mialam cos przeczytac. pozniej natychmiast przeszlo.
wariuje, widze po sobie, ze wariuje.
ciagle ta mysl chodzi za mna. nie jem, nie moge nic przelknac. brzydze sie tego, boje, placze. ciagle placze. wracaja mysli o samobojstwie. nie poradze sobie sama. bo co mam powiedziec najblizszym?
pojawiaja sie wzmozone objawy somatyczne: dretwienie, napiecie miesni, dusznosc, mdlosci, rosnie temperatura ciala. a psychiatra przyjmuje we wtorek.
a ja nie wiem czy wytrzymam.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 12:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 wrz 2008, 00:24
ja tam by dluzej sie niemeczyc poszlam po leki ,do tego terapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez nemeyeth 13 wrz 2008, 15:17
spotykam sie z chlopakiem, ale nie daje rady juz udawac, ze jest dobrze. on wie, ze mam problem, ze mam nerwice. ale nie wie dokladnie co mi chodzi po glowce.
przytulal mnie, calowalismy sie, ale ja bylam spieta, bo ciagle mialam w glowie ta mysl.

jestem dla was pelna podziwu, niektorzy wytrzymuja kilka lat.
ja zawsze myslalam, ze mam nerwice lekowa.
ale teraz patrzac na to z perspektywy czasu...

nie zjem jablka, bo mi stanie na zoladku i na pewno bede wymiotowac
groszek z salatki to samo...
alkoholu sie nie napije, bo zle sie bede po nim czula, tak sobie wkrece, ze sie zle czuje. ja od kilku lat nie mialam alkoholu w ustach.
kiedys sie przez moment zastanowilam, czy aby nie jestem lesbijka.
pozniej, cos mi kazalo sie zabic. chodzilam z mysla, ze sobie cos zrobie. przeszlo. na troszke, bo kiedys znow wstala z dolem... ale znow przeszlo.
teraz kwestia dzieci. i znow slysze w sobie przekonanie, ze to prawda. za chwilke mysle sobie, o czym jak w ogole gadam... przeciez to sie zaczelo 5 dni temu. nie chce krzywdzic dzieci, ale mam mysli, ze jestem ich oprawca.
chlopak z ktorym sie spotykam, pyta sie co mi jest? jaka mysl chodzi po glowce?
i co niby mam mu powiedziec? latam na przeciwlekowych, ciagle mi sie chce spac. nie moge jesc.
nie wiem juz sama kim jestem. przeciez jakis czas temu sama chcialam miec dzieci. a teraz jak widze dziecko, to wpadam w panike. unikam jak tylko moge. nie chce ich widziec.
tak sobie mysle, ze jakby to okazalo sie prawda to wiem jak skoncze.
ale z drugiej strony wierze, ze to nerwica i dam sobie rade. raz takie mysli, raz takie. zamet, pustka, przerazenie.
czas zmienic leki na mocniejsze?
a na pewno poszukac psychoterapeuty.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 12:43

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez lulu-/--/- 14 wrz 2008, 12:17
nemeyeth==> moglas nie pisac o tych pornosach pedofilskich bo mi z leksza troche odbilo. ostanio sie zastanawialm i doszalam do wniosku, ze w telewizji powinni mowic, ze np. ten program nie jest odpowiedni dla ludzi z nerwica, szczegolnie natrectw. mi sie te mysli nie biora jakos same z siebie tylko np. zobacze cos w telewizji, uslysze w radiu... mozecie mi powiedziec co jest przyczyna tej choroby i czy jest trudna do wyleczenia? zastanawialam sie tez czemu zwracam uwage na zle wydarzenia i to one chodza mi po glowie, a nie na dobre i to one mnie nie "drecza"... dla mnie najgorsze jest to, ze czasami na prawde juz nie mam pojecia, ze ja mysle tak, a nie inaczej bo che, czy dlatego, ze nie moge przestac. bledne kolo...
"Warto to przetrwać, każdy to wie
Ból w sercu masz bo czasami jest źle
To czarna nić kręci się wokół nas
Czujesz ją też jeśli serce tu masz."

Jamal
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 17:45
Lokalizacja
K-PAX

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez nemeyeth 14 wrz 2008, 17:20
to ma do siebie, ze po jakims czasie sama nie wiesz, czy jestes zla czy nie.
przykre, ale prawdziwe.
ja we wtorek mam psychiatre. na pewno sie ucieszy, ze mnie zobaczy :cry:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 12:43

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez gall_anonim 15 wrz 2008, 13:29
hej ludzie ja mam podobny problem jak kolega absolutnie_anonimowo ale postanowilam z nim (problemem nie kolega) zawalczyc dlatego pisze o tym by sie czegos dowiedziec moze i o sobie. Tak sie sklada ze ze pochodze z rozwiedzionej rodziny, wychowuje nas tata (mnie i moje male rodzenstwo) i jest niby ok ale ja od dluzszego czasu (bo wczesniej nie wiedizlalm co to jest) mam natrectwa w takiej postaci ze podczas jakis fantazji seksualnych nachodza mnie mysli o ojcu :(((((( czuje sie wtedy obrzydliwie :(( a na dodatek mysle ze to jest moja wina bo ogarnia mnie wtedy podniecenie i jakis "glos " (bo nie doslownie -nie slysze glosow w glowie) mowi by (podczas gdy wiecie no..dochodzi do masturnbacji) sprobowac wciagnac w te fantazje mego ojca ;((((((((( bo tak z nudow , ciekawosci (tak mi szumi w glowie) itp. anajgorsze jest to mimowolne podniecienie jakie wtedy odczuwlalalm :(((( strasznie czuje sie winna i nachodzi mnie paniczny strach i obrzydzenie (swoja droga latwiej pisac o uczuciach mi niz o tych cholernych fantazjach o kazirodztwie :((((((() tak to paralizujacy strach i wtedy ma wrazenie ze tak sie stanie i obwiniam siebie o to ze tak mi sie to w glowie roi :((((( i niestety sex jest dla mnie i przez to m.in czarna magia ktorej sie boje :((( powiedzcie co robic? czy jestem zboczona?:((((( czy obawa ze tak sie stanie czyni mnie zboczona z tendencja do kazirodztwa znudzona kobieta?? ratunku bo czasami juz nie daja sama rady :(((((( za kazda pomoc (nawet slowem) Bog zaplac

---- EDIT ----

czy to juz jest kazirodztwo?? juz na sama mysl ze moglo by byc zygac mis ie chce :((((
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 wrz 2008, 13:00

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 wrz 2008, 20:53
nie to nerwica natrectw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 21 wrz 2008, 01:53
myśli a czyny - od jednego do drugiego jest bardzo daleko. Myśli jako takie, nawet obsesyjne i wyjątkowo paskudne, chyba złe nie są. Nic na to nie poradzimy.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez Valijka 03 lis 2008, 09:20
Mam wrażenie, że jestem zła, brudna...że zboczona...Nie chce mi się żyć przez uczucia, które mi towarzyszą...

Miałam różne natręctwa. Leczę się od niedawna. Chodze na terapię. Wszystko dało się znieść, ale to co ostatnio mnie trapi jest tak paskudne, tak bolesne i tak tragiczne że nie myślałam, że może być coś gorszego...Naszły mnie przeraźliwe sceny seksualne z ojcem. To chyba najgorsze co mnie spotkało. Cały czas płacze, chowam się w sobie. Tak bardzo go kocham, chce żeby było jak dawniej. Mam ochote go przeprosić za to wszystko, czuje że się winna. Wszystko byłoby znośne, ale nie to! Wogóle mam wrażenie, że wiele rzeczy kojarzy mi się z seksem.
Czuję się jak spętana, jak opętana...czuje wstyd, żal, czuje się winna. Nie chce tych myśli, a one się pojawiają i nie mogę pozbyć się tego chorego uczucia podniecenia. To trwa już dwa dni. Lek chyba jeszcze nie działa...

Pomocy! Czy jestem zboczona?! Chora?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 paź 2008, 16:28

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

Avatar użytkownika
przez lulu-/--/- 04 lis 2008, 17:28
Valijka----> mam to samo. na poczatku to bylo pieklo. u mnie natrectwa dodtyczka glownie odchylow seksualnych i religii. mysli o ojcu juz od dawna mnie przesladuja wiec w pewien sposob sie do nich przyzwyczailam. nie jestem jeszcze pelnoletnia i czekam tylko zeby zaczac studia i sie wyprowadzic z domu. moze to okrotne wzgledem rodzicow, ale mam wrazenie, ze to by mi bardzo pomoglo. od dawna czuje potrzebe zmiany swojego zycia.
"Warto to przetrwać, każdy to wie
Ból w sercu masz bo czasami jest źle
To czarna nić kręci się wokół nas
Czujesz ją też jeśli serce tu masz."

Jamal
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 17:45
Lokalizacja
K-PAX

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez Valijka 04 lis 2008, 17:35
Czuje sie obrzydliwie...W ogóle mam ostatnio straszne natręctwa seksualne...Wiele rzeczy mi się z tym kojarzy, wpadam w dół. I czuje wciąż to podniecenie...:( To chyba nie powinno występować? Ktoś tak ma? Może to jakieś przełożenie lęku

Poza tym pojawiają się inne paskudne wizje, których bym w życiu nie zrealizowała, a boje sie że mogę stracić kontrole. Nigdy nie skrzywdziłabym nikogo, żadnego dziecka. Ostatnio na forum domowym była dyskusja o pedofilii a jak od razu zaczęłam się wkręcać, czy ja czasem nie mam takich jazd i się zaczęły głupie myśli. Boje sie patrzeć na dzieci. A przecież nie jestem zła, nigdy bym ich nie skrzywdziła...


No bo jak miałam jazdy o cięciu się, czułam złość w brzuchu, jak kamienie. Cały czas. A teraz to. Sama już nie wiem. Może to wina tych myśli...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 paź 2008, 16:28

Re: Natęctwo Myśli. Odchyły Seksualne. Kazirostwo.

przez amandia 05 lis 2008, 23:13
Valijka to napewno nerwica, miałam to samo. Też myśli o dzieciach, o zwierzętach, różne. Też cały czas zdawało mi się że odczuwam podniecenie, ale gdy przestawałam o tym myśleć, skupiać się na tym to wszystko ustępowało. Po prostu stwierdziłam że to nerwica, że do tej pory, zanim pojawiła sie nerwica nie miałam tych myśli, i niemozliwym jest żeby nagle z dnia na dzień stać się pedofilem, lesbijką itd. Uwierzyłam że to nerwica, choć nadal zdarza mi się w coś wkręcić. Jednak wiem że nie mogę się poddawać tym myślom, bo taka nie jestem, to nie ja tylko moje myśli, ja ich wcale nie chcę i nie zgadzam się z nimi. valijka a próbowałaś iść do spowiedzi, albo pogadać z zaprzyjaźnionym księdzem? Ja trafiłam na bardzo fajnego księdza, który powiedział mi że takie myśli - niechciane - nawet trudno zakwalifikować jako grzech, bo przecież to choroba nam to podpowiada a nie my sami.
Jak do mnie przychodziła jakaś taka myśl po prostu zaczęłam w myślach do niej gadać, mowiłam jej 'spier....laj' (hmm nie wiem czemu akurat to :) i ją ignorowałam. Do tej pory tak robię, czasem sie udaje czasem nie, ale jest lepiej niż na początku ;)
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do