zdrada

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 21:20
co prawda, to prawda
LitrMaślanki
Offline

Re: zdrada

przez Thazek 27 paź 2010, 21:21
obejrzeć się za kimś

dokładnie można się obejrzeć ale nie wyobrażać sobie jej np w łóżku czy coś...
Thazek
Offline

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 21:22
Panna_Modliszka napisał(a):Janek66, głupota.

Jak facet się ogląda co 3 kroki za inną panienką i myśli o zdradzie, to jest to niby ok? Ciekawe... Jakby kochał, to by nie leciał wzrokiem z myślami o zdradzie za każdą ładniejszą :-|

)

Jesli tak robi to co innego.
Przysiega czy slowo sporo znaczy.jesli powiedzial,ze chce byc z kobieta,kobieta ma prawo oczekiwac,ze bedzie sie tego trzymal.
I vice versa - facet ma prawo oczekiwac,ze kobieta bedzie sie trzymac tego samego.
jak do tej pory - niestey to JA bylem tym zdradzonym.
Konkretnie jeden raz.

Sam nie zdradzilem.
Ani razu.


Jezeli mi jest dobrze w zwiazku-nie widze swiata poza ukochana .


Mam nadzieje,ze to wyczerpuje calkowicie ten temat.
Wszystko co powinno byc powiedziane juz zostalo powiedziane.

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):Co za świat.. Odechciewa się... :-|

Swiaty sa rozne.
Zalezy w ktorym przebywasz.
Znam taki,gdzie wszystko jest jak trzeba.
Janek66
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zdrada

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2010, 21:35
LitrMaśalanki, Thazek, przynajmniej nie jestem sam. Ehhhh tak długo wierzyłem - głupi byłem. Do dziś mam koszmary po nocach.

Panna_Modliszka jednak wierzę, że świat nie jest taki zły.


PS. Zawsze też można założyć otwarty związek z kimś kto i tak nie umie dochować wierności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 21:54
namiestnik napisał(a):
PS. Zawsze też można założyć otwarty związek z kimś kto i tak nie umie dochować wierności.

Niemozliwe.
Nie utrzyma sie.
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 21:58
Janek66 napisał(a):
namiestnik napisał(a):
PS. Zawsze też można założyć otwarty związek z kimś kto i tak nie umie dochować wierności.

Niemozliwe.
Nie utrzyma sie.

Założeniem takiego związku nie jest trwałość ,tylko sex okazjonalny ...wiec co się ma utrzymać? padnie jeden to się drugi znajdzie .
LitrMaślanki
Offline

Re: zdrada

przez GreenGo 27 paź 2010, 22:02
Czyoi tak zwany seks-przyjaciel.

[Dodane po edycji:]

*czyli
GreenGo
Offline

Re: zdrada

przez kara2311 07 lis 2010, 21:00
przesledzcie wpisy od poczatku prosze a nie wypisujecie rzeczy w ogole nie na temat.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 sie 2010, 00:54

Re: zdrada

przez Szyszaa 16 lis 2010, 13:01
Zgadzam się z wypowiedzią zamieszczoną powyżej.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lis 2009, 16:09

Re: zdrada

przez kara2311 03 sty 2011, 16:56
hej!
dawno nic nowego sie tu nie pojawilo.ciekawa jestem jak sie czujecie ?czy odczuwacie poprawe?mam nadzieje ze chocby niewielka...
u mnie po staremu...raz lepiej raz gorzej,chociaz nie ma dnia bez chorych mysli i zadreczania sie.termin porodu zbliza sie wielkim krokami i strasznie sie boje:( napiszcie co u Was!pozdrawiam goraco buziaki
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 sie 2010, 00:54

Re: zdrada

przez Szyszaa 01 lut 2011, 23:27
Witam Cię Kara! Oj dawno, dawno tu nie zaglądałam, wcześniej zaglądałam ale nikt nic nie pisał, więc nie pojawiałam się. Musiałam zrezygnować z psychoterapii z powodów finansowych i tak mi cięzko było na początku tyle myśli tyle zadręczeń, może przez to ze musiałam się "usamodzielnić" zaczynam powoli dawać jakoś rade, choć niekiedy przejdą mi przez głowe głupie "myśli" czy natręctwa... nie jest 100% dobrze, ale mam ciągle nadzieje że to kiedyś całkowicie przejdzie... jak narazie staram się myśleć o porodzie i o tym co będzie potem tym się zamartwiam narazie, termin mam na 12 lutego więc to już niedługo ehh... a Ty jak tam już po porodzie?:-) Jeżeli tak to jak tam maluszek? ;) I co najważniejsze- jak poród? Bo tak samo jak Ty straszniee się booje... :zonk: Pozdrawiam ciepło!! :papa:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lis 2009, 16:09

zdrada

przez ewelina523 21 lip 2011, 19:07
kara2311 ja mam identycznie tylko do tego dochodzi starch przed tym ze mnie maz zostawi! ja juz nie wiem co mam zrobic ze soba. Jak mozesz to prosze odezwij sie do mnie na gg 12267858

-- 21 lip 2011, 19:09 --

Szyszaa ty tez odezwij sie jak mozesz potrzebuje rozmowy:( bo zwariuje
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 lip 2011, 19:01

zdrada

przez zrobilamczynie 19 mar 2012, 13:59
halo, zagląda ktoś tu jeszcze? bardzo sie cieszę, że znalazłam w końcu temat dotyczący również mnie. Osoby, które utworzyły ten wątek, nadal się z tym zmagacie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 mar 2012, 13:55

zdrada

przez kara2311 31 mar 2012, 15:20
hej

miałam nadzieje że jak urodze moje ukochane maleństwo to wszystko minie ...i rzeczywiscie na poczatku tak mi sie wydawało.. mój syneczek ma juz 14 miesiecy a ja jestem niemal wrakiem człowieka,pod wzgledem psychicznym ...walcze sama z soba bo wiem jak takie maluszki doskonale rozpoznaja nastrój i stan mamy...u mnie dodatkowo występuje ogromny lęk przed brudem i wszelkiego rodzaju zarazkami,boje sie ze zarzae czyms moje malenstwo.poza tym kiedy wychodze sama z domu pojawia sie ten głupi strach czy aby nic z nikim nie zrobiłam...po powrocie analizuje dokładnie minuta po minucie mój pobyt poza domem,to mi zatruwa życie...mój synek jest moim największym szczęsciem i dla niego chce byc zdrowa,musze byc zdrowa...jednak ciągle karmie piersia i nie moge przyjmowac leków...we wtorek mam wizyte u psychiatry i chyba zdecyduje sie na odtawienie mojego skarba od piersi,bo to bedzie mniejsze zło (tym bardziej że juz ponad rok pije mije mleczko) niz znerwicowana mama.

napisz prosze w wolnej chwili jak to u Ciebie wygląda...pozdarwiam goraco
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 sie 2010, 00:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do