zdrada

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 20:32
Panna_Modliszka napisał(a):Zdrada = (osoba która zdradza) dziwka = koniec związku

Uwazam tak samo.
Raz z tego powodu zakonczylem zwiazek - po 4 latach.
A sam nigdy nie zdradzilem.

Jesli chce zmienic cos - najpierw koncze jedno,zanim zaczne cos nastepnego.
Nigdy rownoczesnie.
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez GreenGo 27 paź 2010, 20:32
Finansowo, czy emocjonalnie?
GreenGo
Offline

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 20:32
Tak fajnie jest roztrząsać ,etyczna i moralną stronę zdrady . A był ktoś długi czas oszukiwany,zwodzony,doprowadzony do rozpaczy która nieomal zabiła ( dosłownie nie w przenośni) ? Zgadzam się z PM zaoszczędził bym sobie wielu lat rozpaczy i depresji ...gdybym uznał ,ze moja była to dziwka i szmata ..niewierne ścierwo i oszustka . Tu nadmienię ,ze nigdy jej nie zdradziłem . A ona nie dość ,ze mnie oszukiwała i prawie doprowadziła do grobu to jeszcze w trakcie zdrady .Bezczelnie pożyczała pieniądze od mojej rodziny za moimi plecami ,wcale nie małe sumy .( bo trzeba było wydać więcej kasy na kochanka)

Białe lub czarne .Albo ludzie sie rozstaja i dopiero szukają innych partnerów i ten sposób jest ok ,albo ktoś zdradza i wtedy jest ebanym ujem lub doloną ziwką .
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 20:46
Panna_Modliszka napisał(a):namiestnik, ja bym wolała być sama niż z kimś, kto mnie zdradził.

POtwierdzam.
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez Thazek 27 paź 2010, 20:56
Masakra mnie zdradziły 3 suki z rzędu z tego z jedną byłem już zaręczony! :roll:

Ale jak to mówi moja mama: Jebać, karać nie wyróżniać :D

musiałem przeżyć i tyle... ciężko jest zaufać na nowo komuś ale myślę że dam radę!
Zwłaszcza jak widzę że bardzo tej osobie zależy na mnie! Poświęca się itp!

ZDRADA= Szmata "Suka nie da pies nie weźmie..." Tyle w tym temacie! :brawo:
Thazek
Offline

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 21:04
Thazek, Masz racje trudno zaufać ,ale trzeba próbować ...bo co innego ,samotność na amen ? To od razu do klasztoru się wkręcić :)
LitrMaślanki
Offline

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 21:06
Thazek napisał(a): Jebać, karać nie wyróżniać :D

Ja uwazam tak:
szanowac,doceniac,wspierac,dawac wszystko co najlepsze-milosc,wiernosc,bliskosc.
ALE _ jesli to nie zostanie docenione i dostrzezone,a co gorsza dojdzie do zdrady,koniuec jest natychmiastowy i nieodwolalny.

Na marginesie - ta co kiedys mn ie zdradzila ,potem trafiala bardzo zle ,tak,ze w konsekwencji wyszla 4 razy za maz,a ani raz nie utrzymala malzenstwa :D
Tak to jest - jak sie chce zamienic dobre na lepsze.Sama mi kiedys powiedziala - po pierwszym rozwodzie - ze ze mna miala bardzo dobrze,ale myslala,ze moze dostac niebo.
I - dostala,ale pieklo.


musiałem przeżyć i tyle... ciężko jest zaufać na nowo komuś ale myślę że dam radę!

Trzeba wierzyc w swoja szczesliwa gwiazde :)

ZDRADA= Szmata "Suka nie da pies nie weźmie..." Tyle w tym temacie! :brawo:

Tak jest :)
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez GreenGo 27 paź 2010, 21:08
Fajne macie podejście, ja jeśli bym został zdradzony to ładnie bym podziękował i odszedł bez zbędnych emocji i wyrzutów, trzeba mieć trochę honoru, bo najpierw traktować kogoś, jak partnera, osobę, którą się kocha, a w razie zdrady zacząć ją wyzywać od dziwek, szmat i jeszcze dalej to nieuczciwość i zwykłe chamstwo. Siebie bym winił, że dałem się oszukać i źle oceniałem kogoś od początku, może to brzmi dziwnie, ale to chyba bardziej normalne niż zmiana zachowania o 180 stopni i wojna z byłym/ą "kochaniem".
GreenGo
Offline

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 21:09
Jeszcze cos.

1.Zdrada rzeczywista - czyli stosunek z obca kobieta .
2.I niezrealizowane mysli o zdradzie.

Czy 2 jest zdrada?
Wedlug mnie - NIE.Poniewaz osobnik,ktory ma takie mysli,przegania je dlatego,ze kocha swoja aktualna partnerke i mimo ,ze ma takie mysli,nie zdradza.
Zreszta,zaden sad nie wyda wyroku na podstawie intencji,ale na podstawie faktow.
Znacie przyslowie - dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane.To samo dziala w druga strone: chec czy intencja nie jest zdrada.
Jesli myslisz: okradne bank.
Czy faktycznie wtedy okradasz bank? NIE.
I o to chodzi.
Od intencji do wykonania droga bardzo daleka.
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 21:10
GreenGo, Przed zdradą myślałem dokładnie tak samo ,życie jednak weryfikuje pewne sprawy i to co nam się wydaje ,jak byśmy postąpili ,często nam się tylko wydaje .
LitrMaślanki
Offline

Re: zdrada

przez Thazek 27 paź 2010, 21:12
A to jeszcze nic! Jedna mnie zdradziła dwa razy bo raz jej wybaczyłem... jakby tego było mało to z tym samym frajerem :uklon: normalnie powiem, że : "...ale urwał" he he
Ja na prawdę dostałem tyle razy po dupie , że się przyzwyczaiłem :yeah:
Ale i tak zostanę przy swoim że ZDRADY nigdy nie wybaczę... Mimo tego że z niektórymi dziewczynami jestem na stopie koleżeńskiej to i tak nigdy nie wybaczyłem im tego!

Na koniec tematu takie cosik:

"Są kobiety, które nie lubią zadawać cierpień kilku mężczyznom jednocześnie i wolą zajmować się jednym: to kobiety wierne." :great: :great:
Thazek
Offline

Re: zdrada

przez Thazek 27 paź 2010, 21:16
Thazek, jakaś kobieta w końcu Cię uszczęśliwi i będzie wierna

a wiesz może która to? :yeah:
Thazek
Offline

Re: zdrada

przez Janek66 27 paź 2010, 21:17
GreenGo napisał(a):Fajne macie podejście, ja jeśli bym został zdradzony to ładnie bym podziękował i odszedł bez zbędnych emocji i wyrzutów, trzeba mieć trochę honoru, bo najpierw traktować kogoś, jak partnera, osobę, którą się kocha, a w razie zdrady zacząć ją wyzywać od dziwek, szmat i jeszcze dalej to nieuczciwość i zwykłe chamstwo. Siebie bym winił, że dałem się oszukać i źle oceniałem kogoś od początku, może to brzmi dziwnie, ale to chyba bardziej normalne niż zmiana zachowania o 180 stopni i wojna z byłym/ą "kochaniem".

Nie napisalem,ze kogos wyzywam,
napisalem,ze po zdradzie zakonczylem zwiazek.
Bez dyskusji,zbednego gledzenia i t p.
Janek66
Offline

Re: zdrada

przez LitrMaślanki 27 paź 2010, 21:18
Panna_Modliszka, Jak facet się nie ogląda za innymi to oznacza ,ze jest z nim coś nie tak . Niech się ogląda byle wiedział kto jest jego partnerka a kto do popatrzenia tylko .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do