puszczanie emocji... gniew...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

puszczanie emocji... gniew...

przez Mafju88 06 cze 2008, 15:47
może mi ktoś powiedzieć jak wygladalo u niego puszczanie emocji? jak wspomina ten okres.... bo ja siedze spokojnie i w jednym momencie cos sie dzieje bez powodu.,.. wqrzam sie jak nigdy i normlanie zatluklbym kazdego... w dodatku natrety o to zeby komus cos zrobic sie nasilaja... i odreagowuje pozniej kilka godzin zanim sie uspokoje...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: puszczanie emocji... gniew...

przez tomal 07 cze 2008, 10:30
Ja to miałem tak kiedyś, teraz też czasem, ze poprostu wytzymać od tych nerwów nie mogę, to poprostu odczuwam taką bezradnośc i chce mi się płakać...wtedy to nie mogę tylko mnie jeszcze gorzej bierze, czyli tak jakby mi się nasilało ;/

A jak się wkurzę, to podobnie jest...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Re: puszczanie emocji... gniew...

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 07 cze 2008, 15:34
U mnie to paskudnie wygląda - po prostu klnę na tych co są wokół mnie. A teraz staram się walczyć z samookaleczaniem.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: puszczanie emocji... gniew...

Avatar użytkownika
przez pyzia1 07 cze 2008, 19:07
wqrzam sie jak nigdy i normlanie zatluklbym kazdego

Też tak mam :lol: Jestem niewielkiej postury ale jak się wku...e to bez kija nie podchodź. Najgorzej, że w ślad za tą wściekłością idzie wielki dół i zaczynam wyć.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: puszczanie emocji... gniew...

Avatar użytkownika
przez jaaa 07 cze 2008, 23:17
na szcescie nie mam takich atakow

najgorsze jakie byly to czulam ze nie panuje w nich nad moim umyslem( zeby komus cos zrobic balam sie) i wtedy byl lek i strach i czekalam az minie to okropienstwo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do