Czy to możliwe, żeby bohaterka filmu Egzorcyzmy Emilly Rose/

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy to możliwe, żeby bohaterka filmu Egzorcyzmy Emilly Rose/

Avatar użytkownika
przez potegapodswiadomosci 15 kwi 2008, 13:10
była chora na nerwice natrectw?Moze sobie wmówila, ze prześladują ją demony,bała sie wody święconej(więc fobia), a głosy ktore słyszała..to byłby jej obsesje..
przeczytajcie sobie jej biografie! NAPRAWDE MIAłA NA IMIE Anneliese_Michel

dla mnie pasowała by do niej nerwica natrectw gdyz ona była bardzo pobożna, a zaatakowały ja "natręctwa zwiazane własnie z religią"!!!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anneliese_Michel
"Jak wynika z dzienników, które prowadziła, a także świadectw lekarzy i egzorcystów, nie zrezygnowała z pomocy medycznej. Poddawana była systematycznemu leczeniu medycznemu (które - jak się okazało - nie przynosiło żadnych rezultatów). Sama poszkodowana podkreślała jednak wielokrotnie, iż stosowane od wielu lat leki nie przynosiły żadnych pozytywnych rezultatów, a wręcz przeciwnie - zwiększały dolegliwości. Według niej znaczną ulgę w cierpieniu przynosiła jej natomiast pomoc duchowa.[potrzebne źródło]

Stosowane leki antyepileptyczne zentropil, aolept i tegretal, mogą wywołać poważne skutki uboczne."
ale z tego co mi wiadomo, szybko odstawiono jej leki...wiec to tez mogło byc przyczyną jej smierci!
Nasze WIELKIE JA(czyli mi prawdziwi), jest silniejsze niż nasze Małe Ja(czyli, nasze lęki i nerwice) i ciągle w to wierze!!
Dzieki trudnym doświadczeniom stajemy się silniejsi!
Posty
82
Dołączył(a)
31 mar 2008, 13:25

przez Mafju88 15 kwi 2008, 13:18
babo przestan sie tym martwic... pusc negatywne emocje i krzycz i bedzie lepiej... natrectwa sie zmniejsza a po czasie moga calkiem zniknac i nie chowaj negatywnych emocji i przedewszystkim psychoterapia... podejrzewam ze nie krzyczysz na nikogo ... rzadko odczuwasz gniew i puszczasz krzywdy w niepamietac jak najszybciej.. wiec moze warto zajac sie definicjami psychologow a nie szukac przyczyn niewiadomo gdzie... tylko wlasnie u siebie... tak gdzie one napewno sa...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez potegapodswiadomosci 15 kwi 2008, 14:04
ale ja juz sama nie wiem, jestem wierząca, ale jak czytam o egzorcyzmach, to sie jeszcze bardziej boje,sama juz nie wiem, moze jestem opętana/?
No, ale z drugiej strony jestem wierząca i nie chce wierzyc w "Boga" ktory zsyła"demony na ludzi" czy to byłby w ogole"dobry " Bog??

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:07 pm ]
Majfu wszystkim sie martwie, wszytskiego boje, ostatnio sobie mowie, a co mi sie moze stac najwyzej
"umre"na atak paniki kiedys i tyle.. a przeciez i tak kazdy umrze i o dziwo ten tekst mi pomaga..
Jak mam krzyczec?juz prawie nauczyłam sie ignorowac, moje natręctwa:(a tu masz,znowu maja pretekst, zeby sie pojawiac..bo skoro "jestem opetana,to stąd moje złe mysli" tak sobie to logika moja tłumaczy:(*

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:12 pm ]
zawsze bałam sie wszelkich informacji o egzorcyzmach i np.o filmie Egzorcyzmy Emilly Rose, wiec chcac pokonac w koncy ten lęk, sugerujac sie terapia behawioralna, byz zrobic to czego sie obawiamy...i obnizyc poziom leku..wiec tak zrobiłam, nie moge sobie teraz zarzucic tchorzostwa, bo w koncu odwazyłam sie wejsc na te strony, emocje opadły, nic sie nie stało, nie umarłam ogladajac tych stron..wiec moze to i dobrze, ze zrobiłam, tylko co dalej, bo czytajac tamte strony, duzo informacji wdarło sie do mojej głowy, boje sie ze moga mi zaszkodzic, choc staram sie racjonalizwac lęki na tyle na ile umiem, wszytsko byloby dobrze, gdybym była"niewierzaca ateistką", ale ja jestem, słabo, ale zawsze, jakos wierząca..

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:13 pm ]
podobno opętani,sa również tego świadomi, ze cos z nimi nie tak, czyli identycznie jak my w nerwicy natręctw:(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:15 pm ]
jesli tylko mozecie, wyperswadujcie mi moje Tezy jest się mylę!!:(pocieszcie, albo kopnijcie w tyłek, zeby przestała ie zadręczac!
Nasze WIELKIE JA(czyli mi prawdziwi), jest silniejsze niż nasze Małe Ja(czyli, nasze lęki i nerwice) i ciągle w to wierze!!
Dzieki trudnym doświadczeniom stajemy się silniejsi!
Posty
82
Dołączył(a)
31 mar 2008, 13:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez whisper 15 kwi 2008, 14:33
Hej potegapodswiadomosci
Ciekawy temat poruszyłaś, ale moim zdaniem niepotrzebnie się zadręczasz. Opętania zdarzają się naprawdę rzadko. I przypuszczam, że są dużo nieprzyjemniejsze w skutkach niż nerwica natręctw.
Ja miałam kiedyś epizod z nerwicą natręctw, w znacznym stopniu pomogło mi powtarzanie sobie w kółko aż w to uwierzysz, że to nie są moje myśli, że to jest tylko wymysł mojej wyobraźni. Oczywiście wymaga to samozaparcia, żeby się nie zagłębiać w natrętne mysli tylko zaraz jak się pojawią sobie to uświadamiać. Możesz też spróbować je obserwować i pozwolić im płynąć (poczytaj o medytacji ;)).
Nie daj się tym myślom!
Pozdrawiam
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez potegapodswiadomosci 15 kwi 2008, 14:40
tak rzeczywiscie mi pomgało, jak sobie mowiłam,
"to tylko moje myśli, nie wierze w nie, to objaw nerwicy, a nie niczego innego"

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:40 pm ]
pewnie, ciekawy temat, ale dla mnie , jak widzisz, bolesny
Nasze WIELKIE JA(czyli mi prawdziwi), jest silniejsze niż nasze Małe Ja(czyli, nasze lęki i nerwice) i ciągle w to wierze!!
Dzieki trudnym doświadczeniom stajemy się silniejsi!
Posty
82
Dołączył(a)
31 mar 2008, 13:25

Avatar użytkownika
przez whisper 15 kwi 2008, 15:07
To wcale nie są TWOJE myśli. Niby dlaczego nazywają się natrętnymi? One są zaczerpnięte z książek, filmów, whatever, ale w żadnym wypadku nie są Twoje. Właśnie dlatego są tak dokuczliwe, bo wiesz, że coś "nie gra".
I tak to jest tylko nerwica natręctw, a nie rak. A ja mam tylko depresje.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

przez fisiel 15 kwi 2008, 16:47
co do tej Niemki którą "opętało" ostatnio był o niej program w tv, ja nie oglądałam ale moja siostra oglądała i mi mówiła o co tam mniej więcej chodziło.
Ona była po prostu niespełna rozumu. I co dziwne nikt jej nie leczył, nie wziął do lekarza, jakiegoś psychiatry. Dziewczyna nie była opętana tylko zwariowała. I ci wszyscy egzorcyści tak ją próbowali leczyć że zamknęli ją w jakimś pomieszczeniu nie dawali jej jeść tylko jakieś soczki jej podawali! Zagłodzili biedną dziewczynę na śmierć zamiast jej pomóc. A przecież to były lata '70. Aż człowiek ma ochotę się złapać za głowę że taka ciemnota panuje.
Dziewczyna z głodu ściany zjadała!!!
:/:/:/ ja jestem oburzona. nikt jej nie pomógł, tylko ślepo zapatrzeni ludzie ją zabili.
Jeszcze co do tego że mówiła np. męskim głosem. Dwa dni temu na pardon.pl odsłuchiwałam nagranie jej głosu. Wcale nie był męski. Dziewczyna krzyczała przez gardło. Biorąc pod uwagę to że umiała śpiewać to umiała posługiwać się przeponą odpowiednio. Stąd taka gama dźwięków.
Dziwne że nie ma nagrań wideo. Przecież w latach '70 nie było z tym problemu. Tylko jej głos nagrywali i jest kilka zdjęć tylko.
:/

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:53 pm ]
Objawienia

Według Anneliese ukazywała jej się Najświętsza Maria Panna oraz jej Syn Jezus Chrystus, którzy podtrzymywali ją na duchu i zapewniali o tym, że zostanie świętą. Twierdziła także, że nawiedzały ją dusze zmarłych osób.

cytat z wikipedii. zupełnie jak schizofrenicy. na gronie schizofrenia dziewczyna mówiła że objawiła jej sie matka boska, słyszała głosy itd. zabrali ją do szpitala psychiatrycznego i stwierdzona schizofrenia.
schizofrenicy też uważają sie za jakis "wybrańców" którzy mają jakies misje do wykonania na tym swiecie i uwazaja ze te glosy ktore slysza to np Bog do nich przemawia i mowi co maja robic.
wiec wiecie... ;> wg mnie opętań nie ma.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

Avatar użytkownika
przez potegapodswiadomosci 15 kwi 2008, 17:59
http://216.239.59.104/search?q=cache:dU ... =firefox-a

cytat z tej strony o
Ojciecu Gabriele Amorth jest najgroźniejszym przeciwnikiem diabła w Europie

Jest jedynym egzorcystą świata, który pracuje przez siedem dni w tygodniu, nawet w Wigilię i Wielkanoc. Przeprowadził ponad 70 tys. egzorcyzmów w ciągu 21 lat.
A CO POWIECIE NA TO?JAK TO WYTłUMACZYCIE?

"Ojciec Amorth wszystkim zgłaszającym się do niego poleca, aby najpierw zasięgnęli porady lekarza i psychiatry. Większość domniemanych opętań to przypadki depresji, manii i zaburzeń umysłowych. Ale zdarza się też, że medycy sami przysyłają egzorcyście pacjentów, których choroby uznali za beznadziejne. Psychiatra Vincenzo M. współpracował z księdzem Amorthem w 1993 r., usiłując udzielić pomocy pewnej zachowującej się dziwnie młodej kobiecie. Zgodził się udzielić konsultacji przed egzorcyzmem. Później, przed komisją dochodzeniową rzymskiej Izby Lekarskiej, zeznał pod przysięgą: "Uważałem egzorcyzmy za hokus-pokus. Nie wierzyłem ani w Boga, ani w diabła. Ale kiedy pacjentka weszła do mojego gabinetu, przeżyłem najgorsze pół godziny w moim życiu. Od razu wyczułem, że dzieje się coś dziwnego, gdyż poczułem paniczny lęk przed pacjentką. Wypisałem receptę i miałem nadzieję, że zaraz sobie pójdzie. Nagle jej ramiona wydłużyły się błyskawicznie o jakieś dwa metry, jej dłonie zmieniły się w szpony, które rozdarły blok moich recept i ta młoda, atrakcyjna kobieta odezwała się głosem starego mężczyzny: »Nie potrzebuję tych bzdur«".

Można nie wierzyć w świadectwo rzymskiego lekarza, który odtąd, przejęty lękiem przed piekielnymi mocami, nie chce mieć nic wspólnego z rytuałem egzorcyzmów. Ale ks. Amorth może przedstawić też ekspertyzę, wystawioną w 1998 r. przez bardzo sceptycznie nastawionych wobec spraw metafizycznych naukowców z Instytutu Lingwistycznego uniwersytetu w Rzymie. Stwierdzili oni, że zaszedł przypadek, którego nie potrafi wytłumaczyć nauka - oto młoda włoska wieśniaczka, mająca kłopoty z mową ojczystą, podczas egzorcyzmów soczyście"


ZNALAZłAM TO I STARSZNIE MNIE TO PRZERAZIłO:(
Nasze WIELKIE JA(czyli mi prawdziwi), jest silniejsze niż nasze Małe Ja(czyli, nasze lęki i nerwice) i ciągle w to wierze!!
Dzieki trudnym doświadczeniom stajemy się silniejsi!
Posty
82
Dołączył(a)
31 mar 2008, 13:25

przez fisiel 15 kwi 2008, 18:13
"Nagle jej ramiona wydłużyły się błyskawicznie o jakieś dwa metry, jej dłonie zmieniły się w szpony, które rozdarły blok moich recept i ta młoda, atrakcyjna kobieta odezwała się głosem starego mężczyzny: »Nie potrzebuję tych bzdur«"

przykro mi, to jest aż śmieszne :D człowiek albo zmyśla albo tez ma problemy z czachą :)

co do ludzi których "uleczył". ja mimo wszystko nadal uważam że ci ludzie sobie wmówili opętanie, dlatego nie pomagał im psychiatra ani leki przez to że tak mocno sobie to wmówili. a skoro sobie wmówili opętanie to myślą że psychiatra nie pomoże to wiadomo - lecieli do egzorcysty. może to i lepiej, egzorcysta ich "uleczył, pobłogosławił" i z głowy, po opętaniu :D
potęga podświadomości :) jak się w coś wkręcisz i w to uwierzysz to to masz.
ja jak się wkręcałam w schizofrenie to wszystkie odgłosy wydawały mi się przeraźliwie głośne i wydawało mi się że ich na pewno nie ma i że to mi się uroiło - a były. bo zawsze pytałam innych. w moim przypadku nadsłuch i przemęczenie organizmu stresem i wkręcaniem się w coś czego się bałam.
może przestań czytać o egzorcyzmach :) albo sama się wybierz dla własnego spokoju ;) pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

Avatar użytkownika
przez potegapodswiadomosci 15 kwi 2008, 18:34
gdzie mam się wybrać?na egzorcyzmy?ale to budzi we mnie jeszcze wiekszy lek.., jak pomysle, ze mam sie gdzies wybierac!
raczej sobie to wmawiam bezsenownie, bo jestem tego swiadoma!
Nasze WIELKIE JA(czyli mi prawdziwi), jest silniejsze niż nasze Małe Ja(czyli, nasze lęki i nerwice) i ciągle w to wierze!!
Dzieki trudnym doświadczeniom stajemy się silniejsi!
Posty
82
Dołączył(a)
31 mar 2008, 13:25

przez fisiel 15 kwi 2008, 19:20
wlasnie obejrzalam na youtube dokument o Annelise Michel. przykro mi, zabili ja. co dziwne w dokumencie tym wypowiadali sie sami ksieza! ani jednego psychologa czy psychiatry! poili ja sokami, pod koniec byla tak wychudzona, dostala goraczki i umarla. w dodatku okaleczala sie a te ciemniaki twierdza ze miala stygmaty na pietach i dloniach :/
ciesze sie ze postawili ich przed sadem. nie pozwolili zeby trafila pod opieke lekarska, nawet kiedy byla w stanie krytycznym, do zwyklego szpitala nikt jej nie zbral. nie mowie juz nic o psychiatrycznym. nie chcieli jej podawac leków. zabili dziewczynę.
jesli jesrt Bog, to sprawi że oni trafią do piekła za to jak ta dziewczyna umierala w meczarniach.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

przez Mafju88 15 kwi 2008, 23:50
potegapodswiadomosci napisał(a):gdzie mam się wybrać?na egzorcyzmy?



kur.... a nie lepiej na terapie i do psychiatry? jeju babo skoncz z forum i zacznij zyc! bo ja przez to forum i to ze mnie ludzie uspokajali tu to tylko wpadlem w glebsza nerwice... a daj spokoj zaskakujesz mnie :/
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez fisiel 16 kwi 2008, 01:05
dobrze prawisz! im więcej czytasz, analizujesz tym bardziej się od tego nie uwolnisz. wyjdź gdzieś z przyjaciółmi albo zajmij się pracą, czymś co Cię pochłonie i nie myśl o jakichś opętaniach czy innych rzeczach

CO MA BYĆ TO BĘDZIE I NIE MAMY NA TO WPŁYWU. zacznij żyć bo jutro na ulicy może Cię trzepnąć samochód i chyba nie chcesz umrzeć z myślą że jedyne co ostatnio robiłaś to rozmyślanie o opętaniach, egzorcyzmach i innych pierdołach a nie poszłaś np. z przyjaciółmi na piwo, albo w ogóle nie spędzałaś jakoś inaczej czasu.

daj sobie spokój ;) trzymaj się, ja już na to forum zaglądać prawdopodobnie nie będę bo ja właśnie zaczynam żyć i nie mam zamiaru kisić się w swoich wymyślonych problemach. w czyichś też. pozdrawiam i życzę szczęścia!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

przez Mafju88 16 kwi 2008, 01:12
fisiel napisał(a):dobrze prawisz! im więcej czytasz, analizujesz tym bardziej się od tego nie uwolnisz. wyjdź gdzieś z przyjaciółmi albo zajmij się pracą


mądrze ;)
fisiel napisał(a):czymś co Cię pochłonie i nie myśl o jakichś opętaniach czy innych rzeczach


niestety czasami sie nie da trzeba podjac leczenie i znalesc przawzdiwe powody i zaczac je rozwiazywac zeby zejsc na ziemie
fisiel napisał(a):CO MA BYĆ TO BĘDZIE I NIE MAMY NA TO WPŁYWU. zacznij żyć bo jutro na ulicy może Cię trzepnąć samochód i chyba nie chcesz umrzeć z myślą że jedyne co ostatnio robiłaś to rozmyślanie o opętaniach, egzorcyzmach i innych pierdołach a nie poszłaś np. z przyjaciółmi na piwo, albo w ogóle nie spędzałaś jakoś inaczej czasu.


troche tragizmu ale ok :D szkoda czasu na martwienie sie gdy mozna dobrze sie bawic niestety choroba czasem to uniemozliwia
fisiel napisał(a):daj sobie spokój Wink trzymaj się, ja już na to forum zaglądać prawdopodobnie nie będę bo ja właśnie zaczynam żyć i nie mam zamiaru kisić się w swoich wymyślonych problemach. w czyichś też. pozdrawiam i życzę szczęścia!


ja robie podobnie jak cos to daje tylko rady co wiem ze w 100% sa prawdziwe i z forum tez rezynuje po bopozatym ze poznalem kilku ludzi ok to uwazam ze forum jest toksyczne i pomaga prowizorycznie...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:16 am ]
i rezygnuje z pomocy psychologicznej osob z forum co mi mowia skad i co sie wzielo :D "pseudopsycholodzy" :D chyba ze napisze zeby sie wygadac ale pozniej nawet nie patrze czy ktos mi odpisal... jak cos to moge tylko wyjasnic mniej wiecej ogolnikowo na czym ten mechnizm polega ale nie rozpatrywac go indywidualnie bo nie wiem i nikt z tego forum nie wiem co i skad u danej osoby sie wzielo dokladnie a tylko taka wiedza pozwoli na walke z choroba.. wiec... forum byloby dobrym pomyslem gdyby nie kilka osob "znawcow" przepraszam ze to mowie ale taka prawda nie chce nikogo obrazic ale warto zajac sie swoim zyciem i szybciej z tego wyjsc niz kisic sie w tym razem z innymi

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:18 am ]
i taka prawda ludzie co nie zagladaja na fora tylko chodza do psychiatry i psychologa szybciej wychodza... i caly czas sie zycia trzymaja i swojego klopotu i nie szukaja objawow u siebie od innych osob...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do