Przekonujecie siebie?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Przekonujecie siebie?

Avatar użytkownika
przez NN_Boy 22 sty 2008, 13:00
Gdy mam natrętne wątpliwości, to pomagam sobie mówiąc do siebie:

1) Nie musisz wcale tego powtarzać. Generalnie nic nie musisz.
2) To wcale nie jest ważne. Generalnie nic nie jest ważne.
3) Nie umrzesz, jak tego nie powtórzysz.
4) Słuchaj, masz dwie opcje: albo olewasz albo powtarzasz. Ale jeśli chcesz aby to gówno tobą rządziło, to powtarzaj...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
28 gru 2006, 03:17
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez celineczka3 22 sty 2008, 13:07
Podoba mi się:):)Bardzo mądre podejście:)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez NN_Boy 22 sty 2008, 13:11
I uwierz. To na prawdę pomaga! :)
Anafranil 250 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
28 gru 2006, 03:17
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 22 sty 2008, 13:12
Wiem że pomaga bo tez to przerabiałam :D
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez NN_Boy 22 sty 2008, 13:18
Dlaczego piszesz w czasie przeszłym? :>

CO do mojej NN, to ja generalnie mam tylko z tym kłopot. Najbardziej w dupę dają mi natrętne wątpliwości. Poza tym mam chyba tylko mycie rąk, i nie wezmę żadnej nowej rzeczy do rąk, gdy ich nie umyję. Ale i tak do psychiatry muszę się wybrać w końcu. Jeszcze nigdy nie byłem. Radziłem sobie sam jak na razie.
Anafranil 250 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
28 gru 2006, 03:17
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez celineczka3 22 sty 2008, 13:25
Pisze w czesie przeszłym bo moje natręctwa troche zmniejszyly nasilenie, i już jest o wiele lepiej niz było:D:DMoim problemem było to że balam się ze komuś coś zrobie, do tego natrętne wątpliwości..a w ogóle to był taki okres ze o czym bym nie pomyślała to już się natręctwo rozkrecało. Ale u mnie podłożem NN jest lęk i dlatego jestem na psychoterapii. A osoba psychiatry tez nie jest mi obca. Zresztą polecam taką wizyte bo oni czasem naprawde moga pomóc.
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez NN_Boy 22 sty 2008, 13:36
Ja miałem zawsze lęk, gdy czegoś nie powtórzyłem, czasem aż chciało mi się płakać. Robiłem też różne rzeczy, np. waliłem głową w ścianę, z nadzieją że natręctwa przejdą. Gdy stosuję tę metodę z pierwszego posta, jest znacznie lepiej.
Anafranil 250 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
28 gru 2006, 03:17
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez luthien 22 sty 2008, 14:50
Ja też mówię sobie podobne rzeczy, gdy mam po raz kolejny coś sprawdzać i to działa. Mówię sobie "przecież nic się nie stanie nawet jak się pomyliłaś" albo "jest na pewno ok, w końcu już 2 razy sprawdzałaś". Stosuję to już od jakiegoś czasu i zauważyłam, że to moje sprawdzanie trochę osłabło. Sprawdzam najwyżej 2-3 razy i wiem, że jest dobrze.
Ja obsesyjnie sprawdzałam, to co napisałam np. wypełnianie dokumentów, pisanie prac itp. Posty też sprawdzam, ale moim sukcesem jest to, że tylko raz, albo nawet wogóle.
Ostatnio edytowano 22 sty 2008, 16:52 przez luthien, łącznie edytowano 1 raz
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 sty 2008, 16:28
ja powatrzam ,po co o tym myslec myslalas o tym samym wczoraj i przed i tygodnie temu daj sobie juz siana bo i tak nic nowego nie wymyslisz ;)

albo przestan o tym myslec bo i tak do konca zyci ao tym nie bedziesz myelec wiecej juz to skonczyc dzis niz za ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez ane23 22 sty 2008, 19:43
Hmm to ja mam bardziej drastyczny sposób na myśli 8)
jak się pojawiają mówię do nich (w myślach oczywiście): spierd..laj. Na jakiś czas działa :mrgreen:
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez elektron 22 sty 2008, 20:45
ane23... mamy ten sam sposób:)
Działa działa.... aż w pewnym momencie:D mówię... "a kur*** ma dość pie**** nie robie". Wiem że wulgarne, ale działa:) co widać po mnie:D
"... każdy problem ma rozwiązanie
Jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu..."

autor: łona - Fruźki wolą optymistów....
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
31 gru 2007, 17:03

Avatar użytkownika
przez luthien 22 sty 2008, 21:26
Ja też czasem wulgarnie, ale to tylko jak nie mogę się powstrzymać przed sprawdzaniem. Wtedy stosuję drastyczne cięcie :mrgreen:
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez K. 22 sty 2008, 21:56
NN_Boy, moja Siostra także tak miała.
Podejrzewam, że do dziś nie wie, że była chora.
Mówię w czasie przeszłym, bo działo się tak w podstawówce.
Było to wywołane przede wszystkim tym, że wszyscy myśleli, że ona nie da sobie rady, nauczyciele faworyzowali inne dzieci, a jej nie.
Stąd wytworzyła się ta chęć dorównania innym, a przy tym rozwinęło się brak pewności siebie.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Zmęczona 22 sty 2008, 23:59
ja tez czasami stosuje metod spie*** głupie myśli :D jak czuje ze jestem maksymalnie wkurzona :) a tak ogolnie to tez staram sobie tlumaczyc ,ze przeciez nic sie nie stanie jak tego czy tamtego nie powtorze, damy rade :)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do