wierzycie w cuda?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

wierzycie w cuda?

przez Mafju88 07 sty 2008, 18:18
Chcialem spyta czy wierzycie w ludzi, ktorzy niby uleczają ludzi. Ja bylem u takiego goscia co duzo rzeczy mi o mnie powiedzial i pozniej sprawil ze nie przejmowalem sie niczym i natrectwa odeszly. Wiem ze to moze nieprawdopodobne co pisze ale ten Pan duzo ludzi leczy, miedzy innymi mame mojego kolegi ktora miala kamienie na nerkach i jej sciagnal do pecherza. nie wiem w sumie do tej pory sam w to troche uwierzyc nie moge ale mi pomoglo.
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez luthien 07 sty 2008, 18:52
Ja podchodzę sceptycznie do takich ludzi. Za dużo jest szarlatanów, którzy zamiast leczyć naciągają biednych i chorych ludzi na kasę. Wolę specjalistę niż taką panią, która pomacha mi czymś nad głową i zarząda za to kupę kasy. Ale jeżeli to tobie pomaga... Nawiązując do tematu, jeżeli ci ludzie potrafią pomóc (jeżeli), to na pewno to nie są cuda!
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Mafju88 07 sty 2008, 19:04
jezeli chodzi o pieniądze to nie chcial zadnych :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez luthien 07 sty 2008, 19:08
No, to mnie zaskoczyłeś, że nie chciał pieniędzy :shock: Wiesz warto spróbować różnych metod, tylko trzeba uważać, żeby sobie bardziej nie zaszkodzić, po prostu rozsądnie do tego podejść.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Mafju88 08 sty 2008, 18:49
"Wielu kupowało i sprzedawało omamy i fałszywe cuda, oszukując głupią tłuszczę."


chyba troche przesadzasz ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez alusia 08 sty 2008, 19:47
Kurcze no to nieźle :) ja nie wiem czy wierze tak szczerze pól na pół. Może jakbym miała styczność to bym coś więcej na ten temat powiedziała ale ciekawe to co piszesz że nawet wcale nie chciał kasy-tu się dziwię :)
A tak a propo psychologów można nazwać ludźmi którzy leczą, poprostu przestawiają nam coś w psychice i wychodzimy z tego :) tak stwierdzam bo sama chodze :) i to za darmoche z czego jestem jeszcze bardziej zadowolona :):):):):):):):):):):):):):)
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez Mafju88 08 sty 2008, 20:03
Alusia masz racje :) dopoki ktos tego nie przezyl to nie uwierzy do końca ale ja wiem, że on w 100% pomaga bo bylem w strasznym dołku a teraz mysle bardziej logicznie.... w sumie myslenie jest ok juz :) jak zawsze... co prawda powiedzial ze mysli moge miec bo to nie od niego zalezy ale tego sie juz nie bede bac i przejdzie mi :) pozatym z psychologa i tak nie zrezygnuje bo chce byc swiadomym co to bylo i zeby takie cos nie wracalo.... i mam nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej :) czego i Wam zycze :D
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Odoaker 25 sty 2008, 15:33
Witam!
Wypowiem się w tej sprawie, bo mam coś do powiedzienia (logiczne :-) ) Zwracam się do katolików, bo ich wiary będzie dotyczył ten post.
Mam dużo do czynienia z osobami głęboko wierzącymi. Kiedyś został poruszony temat o uzdrowicielach. Dowiedziałem się, co następuje:
-Uzdrowicieli można podzielić na dwie grupy: których moce pochodzą od Boga (ich jest mało i rzeczywiście leczą) i tych, którzy wykorzystują okultyzm (czyli czczenie Szatana). Ta pierwsza grupa działa w imię Jezusa, rzeczywiście leczy, natomisat ta druga tylko "zakrywa" chorobę. Podany został przykład pewnej pani, która miała kamienie w nerkach. Poszła do uzdrowiciela, następnie do lekarza. Cud! Kamienia nie było! Po kilku miesiącach, znów poszła do lekarza, bo źle się czuła. Kamienie powróciły. A właściwie były tam cały czas (lekarze uznali, że taka ilość nie byłaby w stanie się wytworzyć w czasie kilku miesięcy) tylko "coś" sprawiło, że stały się niewidzialne.
-Kościół wierzy w uzdrowicieli. Uznaje ich działalność.

To chyba wszystko ;-)
Pozdrawiam :-)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 sty 2008, 14:38

przez Mafju88 25 sty 2008, 16:44
Odoaker ten Pan kazal mi isc do spowiedzi i mowil zebym chodzil do kosciola. On sam jest wierzący
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Odoaker 26 sty 2008, 11:52
W takim razie dobrze trafiłeś :smile: Oby było więcej takich uzdrowicieli, jak twój. W jakim mieście można go znaleźć?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 sty 2008, 14:38

przez Mafju88 26 sty 2008, 17:29
on jest z krosna :) co prawda nerwica wrocila ale powiedzial ze mysli bede miec on tego nie jest w stanie zmienic ale poprawil mi myslenie i mowil ze to nic powaznego zebym sie uspokoil. Myslenie logiczne uleglo poprawie :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Mafju88 26 sty 2008, 17:56
Mafju88 napisał(a):co prawda nerwica wrocila ale powiedzial ze mysli bede miec on tego nie jest w stanie zmienic ale poprawil mi myslenie i mowil ze to nic powaznego zebym sie uspokoil.


neoroticus czytaj dokladnie ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Odoaker 26 sty 2008, 17:58
Neuroticus - nie jest to forum religijne, dlatego nie będę rozważał sensu twojej wypowiedzi. Nie jesteś wierzący - niepotrzebnie się wypowiadasz. Śmiać się jest łatwo. Szczególnie prawdziwych katolików. Nie wolno jednak zapominać, że wiara czyni cuda. Dosłownie.

Mafju88 - Krosno to trochę daleko ode mnie :smile: Właściwie to pół Polski :-) Bardzo dobrze, że wierzysz w poprawę. Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 sty 2008, 14:38

przez Mafju88 26 sty 2008, 18:33
Nie nalezy Wszystkie zwalac na wiare, jesli chodzi o wyleczenie. Mi ksiadz na spowiedzi powiedzial (spowiadalem sie z tego ze boje sie komus krzywde zrobic) zebym chodzil do psychologa ale przy okazji prosil Boga aby pomagal mi w tej walce. Sam ksiadz wiedzial przeciez ze od czlowieka zalezy to jakim bedzie i jakie beda jego losy a on moze Nam w tym pomoc jesli go o to poprosimy:) Nie mozna Boga wystawiac na probe ale poprosic mozna :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do