Osy, pszczoły, szerszenie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Osy, pszczoły, szerszenie

Avatar użytkownika
przez code192 07 sty 2008, 11:09
Nie znoszę os, pszczół i szerszeni. Gdy tylko zauważę jakąś osę lub pszczołę lub szerszenia, - panikuję. Piszczę, płaczę, uciekam do innego pokoju (wiem, "jak baba") po prostu, to ich bzyczenie i te barwy, żółty w czarne paski doprowadzają mnie do histerii.
Pewnego ciepłego dnia gdy osa wleciała do pokoju natychmiast uciekłem z pokoju, zamknąłem drzwi i szczelnie uszczelniłem je ręcznikami. Dopiero jak mama wróciła z pracy, weszła do pokoju i przepędziła osę. Nie radzę sobie już z tym. Macie jakieś pomysły jak się tego pozbyć?


PS
Jeżeli zły dział, to proszę o przeniesienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 sty 2008, 14:39

Avatar użytkownika
przez linka 07 sty 2008, 11:10
A próbowałeś terapii?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez code192 07 sty 2008, 11:18
nie próbowałem terapii, zawsze miałem nadzieję, że to przejdzie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 sty 2008, 14:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez enika191 10 sty 2008, 14:25
Heh mnie kiedyś ugryzła pszczoła w szyję.Przygniotłam ją szyją.Teraz kiedy koło mnie przeleci ruszam szyją na wszystkie strony świata.
Perfekcyjna Miłość-Perfekt welle
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 sie 2007, 13:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do