Źle myślę o swoich bliskich, czy tylko ja ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Źle myślę o swoich bliskich, czy tylko ja ?

przez ane23 31 gru 2007, 20:55
Jak w temacie, mam okropne myśli na temat moich bliskich - przypisuję im najgorsze cechy i sytuacje które nie miały miejsca (np. że ciotka była prostytutką itp), pojawiają się w nich najgorsze wyzwiska na nich. Niby wiem że oni o tym nie wiedzą, ale wciąż odczuwam poczucie winy, myślę że gdyby im się do tego przyznać znienawidziliby mnie, więc czuję się okropnie, zastanawiam się jak mogę wogóle myśleć w ten sposób. Czasem dochodzi do tego że mówię mamie czy mężowi co złego o nich pomyślałam, czekam na reakację jak na skazanie, potem mi bardzo wstyd, nie mogę spojrzeć na siebie w lustrze, ale jednak przychodzi jakaś ulga. Problem w tym że nie jestem w stanie każdemu powiedzieć co o nim pomyślałam bo to upokarzające, czuję się podle i fatalnie. Ranię w myślach najbliższych mi ludzi, i choć to tylko myśli, wciąż nie mogę się pozbyć tego co by było gdybym im powiedziała. Wiadomo że każdy czasem sobie coś na temat drugiej osoby pomyśli, ale ja to odbieram jakby kilka razy mocniej, od razu zaczynam się dręczyć tym że przyszło mi to do głowy, że jestem bardzo złą osobą. Strasznie mi z tym źle.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 31 gru 2007, 21:49
To są natręctwa myślowe więc ich cecha charakterystyczną jest to że są bardziej nasilone niż zwykłe mysli. Osobiście sprawdziłam że natręctwa ustępują gdy przestaniemy uciekać od swych złych emocji i wreszcie uświadomimy sobie ze mamy prawo byc na kogoś zli czy zagniewani .....to z tłumienia takich złych emocji i nieuświadamiania sobie ich, pojawiaja się natręctwa. Kiedy więc pojawia się natrętna zła myśl najlepiej się zastanowić:Co teraz czuję do tego człowieka??W ten sposób poznajemy swoje emocje, a to co znane łatwiej oswoić:):):)
celineczka3
Offline

przez ane23 01 sty 2008, 11:56
celineczka3 napisał(a):To są natręctwa myślowe więc ich cecha charakterystyczną jest to że są bardziej nasilone niż zwykłe mysli. Osobiście sprawdziłam że natręctwa ustępują gdy przestaniemy uciekać od swych złych emocji i wreszcie uświadomimy sobie ze mamy prawo byc na kogoś zli czy zagniewani .....to z tłumienia takich złych emocji i nieuświadamiania sobie ich, pojawiaja się natręctwa. Kiedy więc pojawia się natrętna zła myśl najlepiej się zastanowić:Co teraz czuję do tego człowieka??W ten sposób poznajemy swoje emocje, a to co znane łatwiej oswoić:):):)


tak stosuję się do tego, tłumaczę sobie że tak nie myślę, że to nie prawda, ale czasem wpadam w taką panikę, czuję takie obrzydzenie i wstyd że nie mogę wytrzymać. to narasta i narasta i już moje wytłumaczenia nie pomagają, już nie umiem siebie przekonać, to dla mnie bardzo przykre tym bardziej że jestem bardzo zżyta z moją rodziną, nie wiem dlaczego o bliskich tak myślę, bo myśli o obcych osobach nie wywołują we mnie takich emocji :(
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 01 sty 2008, 14:09
No wlasnie nie chodzi mi o to zeby caly czas mowic sobie ''tak kocham moich bliskich...oni sa tacy wspaniali''.Mysle ze lepiej jest powiedziec ''tak kocham moich bliskich ale teraz jestem wsciekla na nich i mam do tego prawo''.Myśle ze jest róznica powiedzy jednym a drugim rozumowaniem...
celineczka3
Offline

przez ane23 01 sty 2008, 16:50
celineczka3 napisał(a):No wlasnie nie chodzi mi o to zeby caly czas mowic sobie ''tak kocham moich bliskich...oni sa tacy wspaniali''.Mysle ze lepiej jest powiedziec ''tak kocham moich bliskich ale teraz jestem wsciekla na nich i mam do tego prawo''.Myśle ze jest róznica powiedzy jednym a drugim rozumowaniem...


tylko że moje myśli nie pojawiają się gdy jestem na kogos zła, pojawiają się po prostu, czasem w miłych rodzinnych chwilach, więc nie mogę tłumaczyć sobie że jestem na kogoś wściekła to źle o nim pomyślałam
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 01 sty 2008, 19:23
Jesli takie mysli pojawiaja sie nawet w milych momentach to swiadczy o tym ze zle emocje bardzo starannie wyparlas i teraz pojawiaja sie w najmniej oczekiwanych momentach. Jesli pogodzisz sie z tym ze masz zle emocje i przestaniesz je wypierac jestem przekonana ze Twoje natrectwa ustapia. Dodam ze nie mówie tego tylko z teorii>>2 lata męczyly mnie najróżniejsze natrectwa w tym takie o jakich wspominasz Ty,wiec naprawde wiem co mówie:):)Naprawde wypróbowalam wszystkie sposoby walki z tymi myslami i nie znalazlam skuteczniejszego sposobu niz ten o którym mówie:):):)
celineczka3
Offline

przez ane23 01 sty 2008, 19:31
celineczka3 napisał(a):Jesli takie mysli pojawiaja sie nawet w milych momentach to swiadczy o tym ze zle emocje bardzo starannie wyparlas i teraz pojawiaja sie w najmniej oczekiwanych momentach. Jesli pogodzisz sie z tym ze masz zle emocje i przestaniesz je wypierac jestem przekonana ze Twoje natrectwa ustapia. Dodam ze nie mówie tego tylko z teorii>>2 lata męczyly mnie najróżniejsze natrectwa w tym takie o jakich wspominasz Ty,wiec naprawde wiem co mówie:):)Naprawde wypróbowalam wszystkie sposoby walki z tymi myslami i nie znalazlam skuteczniejszego sposobu niz ten o którym mówie:):):)


co to znaczy ze wyparłam złe emocje? możesz dać przykład? Jeśli chodzi o złość czy agresję to jest jej we mnie bardzo wiele - zresztą pisałam w temacie:
'złość czy ktos to zauwazyl?'
nie chcę dublować.jest też we mnie sporo smutku, rezygnacji, obojętności - to chyba też złe emocje.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 01 sty 2008, 19:38
To ze wyparlas zle emocje oznacza ze Twoja osobowosc nie chce zaakceptowac tego ze mozesz byc na kogos zla, wsciekla, czuć nienawiść, czy też smutek i inne negatywne emocje. W swoim mniemaniu musisz byc nieskazitelna jak aniol, a wszystko co narusza Twoim zdaniem, tą nieskazitelność stawia Cię w Twoich oczach za osobę bezwartościową.To uczucie rodzi rozpacz i inne negatywne emoje i koło sie zamyka. To jest moje rozumowanie które wyniosłam z długiej terapii, paru dobrym książkom oraz własnych refleksji. Nie musi ono oczywiscie do Ciebie pasować, ale warto się zawsze zastanowić:):):)jak chcesz porozmawiac dluzej to napisz na priv:):):)
celineczka3
Offline

przez ane23 02 sty 2008, 18:56
ja to wlasnie odbieram tak że jestem złą osobą i nie umiem uwierzyć że jestem dobra, że mogę robić coś dobrego, więc wciąż udowadniam sobie że jestem zła. zawsze nawet jak zdarzy sie coś pozytywnego w moim życiu, jak o kimś dobrze pomyśle, coś dla kogoś zrobie to zaraz szukam w tym negatywnego podtekstu, lub bagatelizuję to :(( mnie sie zdawało że tak jest ze mna
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 02 sty 2008, 19:11
Gdyby człowiek był TYLKO zły albo TYLKO dobry byłoby to spore uproszczenie.Człowiek jest bardzo skomplikowaną istota i częściej jest mieszanką różnych cech czasem dobrych a czasem złych. Ale czy to że czasem zrobimy coś złego lub o tym pomyślimy oznacza że jesteśmy zli i nie potrafimy NIGDY zrobic czy pomyśleć czegoś dobrego???:):)
celineczka3
Offline

przez ane23 02 sty 2008, 23:46
celineczka3 napisał(a):Gdyby człowiek był TYLKO zły albo TYLKO dobry byłoby to spore uproszczenie.Człowiek jest bardzo skomplikowaną istota i częściej jest mieszanką różnych cech czasem dobrych a czasem złych. Ale czy to że czasem zrobimy coś złego lub o tym pomyślimy oznacza że jesteśmy zli i nie potrafimy NIGDY zrobic czy pomyśleć czegoś dobrego???:):)


oczywiście, ale ja mam silny mechanizm autodestrukcyjny, na każdym kroku się wyniszczam i dołuję :cry:
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 03 sty 2008, 08:31
Uwierz mi ja też taki mam, ale wszystko da się zmienić, trzeba tylko tylko chcieć i nie bać się siebie:):):)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:31 am ]
Myślałaś kiedyś o psychoterapii??:D:D
celineczka3
Offline

przez Eutedemis 08 sty 2008, 19:40
Hmmm... powiem Ci, że jak miałam jakieś 7-8 lat, potrafiłam w nocy wstać, pójść do mamy, która np. się kąpała i powiedzieć jej jakie mam myśli na temat dziadków itp. To było obrzydliwe, nieraz były tak okropne, że nie wierzyłam że jako takie małe dziecko mogłam mieć takie myśli! Za kazdym razem to był wielki strach przed samym wyznaniem "grzechu", czyli tego, za co te mysli uwazalam. Potem czułam pewną ulgę, tak jak i Ty, ale jednoczesnie jak najgorsze dziecko na Ziemi. Bardzo boję się mówić ludziom że mam nerwicę, toteż praktycznie nikt o tym nie wie, oprócz najbliższej rodziny i jednej kolezanki, która nie mieszka w moim miescie. Zresztą rodzina już mysli ze mi przeszlo. Myśli ustąpiły nawet, a teraz mam problem z myciem rąk i zarazkami, ale to od kiedy pamietam... echhh...
Taniec jest ostatnią drogą życia. w tancu wszystkie drogi się zbiegają.
Spróbuj zapalić małą świeczkę zamiast przeklinac ciemnosc.
Każdy taniec jest odkryciem nas samych.
Bo życie to tylko część wielkiego planu, o którym nie mamy pojęcia.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
01 lut 2007, 15:14

przez ane23 11 sty 2008, 00:27
Eutedemis napisał(a):Hmmm... powiem Ci, że jak miałam jakieś 7-8 lat, potrafiłam w nocy wstać, pójść do mamy, która np. się kąpała i powiedzieć jej jakie mam myśli na temat dziadków itp. To było obrzydliwe, nieraz były tak okropne, że nie wierzyłam że jako takie małe dziecko mogłam mieć takie myśli! Za kazdym razem to był wielki strach przed samym wyznaniem "grzechu", czyli tego, za co te mysli uwazalam. Potem czułam pewną ulgę, tak jak i Ty, ale jednoczesnie jak najgorsze dziecko na Ziemi. Bardzo boję się mówić ludziom że mam nerwicę, toteż praktycznie nikt o tym nie wie, oprócz najbliższej rodziny i jednej kolezanki, która nie mieszka w moim miescie. Zresztą rodzina już mysli ze mi przeszlo. Myśli ustąpiły nawet, a teraz mam problem z myciem rąk i zarazkami, ale to od kiedy pamietam... echhh...


a co zrobiłaś ze te myśli zniknęły? tak same z siebie?? ja mam chwile kiedy one cichną, ale prawdę mówiąc cały czas boję się że zaraz znów powrócą :(
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do