3 rok zaburzeń obsesyjno kompulsywych

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

3 rok zaburzeń obsesyjno kompulsywych

przez jat1001 22 gru 2007, 10:31
Witam wszystkich,

Mój problem polega na chorobie, która momentami (a właściwie bardzo często w okresie jesienno-zimowym) nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Nie potrafię sobie już z tym radzić, szczerze mówiąc to wolałbym nic nie czuć ani nie myśleć. Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne z elementami depresyjnymi utrzymują się u mnie już trzeci rok. Objawy koncentrują się przede wszystkim na obawach czy sobie poradzę, dam radę (jestem studentem), mam swego rodzaju natłok dużych ilości myśli jednocześnie, których koniec zawsze jest tragiczny i powoduje napad lęku (przykładem może być niezaliczone kolokwium i natłok myśli kończący się wyrzuceniem z uczelni i napadem ogromnego lęku, który wręcz przeszkadza się nauczyć). Wiele natręctw jest skoncentrowanych głównie na uczelni, np.: wielokrotnie upewnianie się tych samych informacji.

W październiku i pierwszej połowie listopada wszystko było w porządku, dopiero potem się to zaczęło, a kilka dni przed przerwą świąteczną.

Przez ostatnie 12 miesięcy zażywałem Zoloft, który powodował anorgazmię. Całe szczęście nie było zaburzeń potencji. Oprócz tego zażywałem Xanax. Wczoraj byłem u lekarza-psychiatry i zmienił mi lek na Fevarin. Oprócz tego chodzę do psychologa i trochę mi to pomaga, ale nie tak jak bym chciał.

Mam dziewczynę, którą kocham bardzo mocno. Ona nie wie o tym co przeżywam, poza tym, że chodzę do psychologa żeby zwiększyć swoją pewność siebie.
Boję się jak się dowie co mnie trapi naprawdę to wtedy mnie zostawi, a tego naprawdę nie przeżyłbym. Często pojawiają mi się myśli samobójcze, zwłaszcza w momentach największego lęku.

Proszę pomóżcie mi, nawet w najmniejszy sposób... :(:(

Edit.: Po świętach mam zaliczać kolokwium, boję się tego bardzo bardzo strasznie, na samą myśl lecą mi łzy, choć przedmiot jest prosty. W tej chwili czuję poczucie bezsilności i beznadziei, nie wiem co robić.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 gru 2007, 09:58
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 gru 2007, 13:03
przerwac studia ;) to by mi doradzila terapeutka ,skoro taki jest Twoj stan przez uczelnie to moze nie warto isc pod prad juz tyle lat ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez jat1001 22 gru 2007, 15:24
Źle mnie zrozumiałaś. Tak nasilony stan wraca tylko przy okresie jesienno-zimowym. Na wiosnę i lato praktycznie to nie występuje. A studiów nie przerwę.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 gru 2007, 09:58
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 gru 2007, 15:26
no to leki trzeba brac na uspokojenie i poprawe humoru ;) psychiatra ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do