myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez Lajla 13 sie 2010, 17:41
Ja zaczynam się bać jak coraz więcej ludzi wchodzi do autobusu i robi się tłocznie. Mam wrażenie jak bym była w jakiejś pułapce. W ogóle nie lubię jak wchodzę do jakiegoś dużego budynku i nie mogę połapać się którędy jest droga do wyjścia. To mnie doprowadza do frustracji.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez katris 02 paź 2010, 19:31
Jestem starą 40 i takie sny, sny na jawie, miałam w dzieciństwie, jak widać to zwiastun późniejszych nerwic i depresji oraz lęków uogólnionych. Przygniatał mnie ogromny chleb, dusił i przerażał. Ale to również objaw klaustrofobii.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 paź 2010, 10:47
Jestem kolejną osobą, której coś podobnego z dzieciństwa przypomniało się po przeczytaniu tego tematu. :shock:
U mnie to była zabawka z dzieciństwa, która zdawała się powiększać, pęcznieć, przytłaczać mnie. Miałem może z 5 lat wtedy. Wystraszyłem się mocno, a gdy pobiegłem po pomoc, usłyszałem "daj mi spokój". :(
...i dałem spokój. A później przeżywałem coraz więcej pozostawiony sam sobie. :roll:

Ciekawe, skąd to się bierze. Czy w tak wczesnym dzieciństwie psychika "sprawdza" w podobny sposób, czy "mały człowiek" może liczyć na pomoc, wsparcie ? Może to pierwszy test dla psychiki, budzenie odporności psychicznej ? :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez M18 27 paź 2010, 12:23
Ten temat przypomniał mi pewne sny z dzieciństwa, które zdarzały się raz na jakiś czas może co miesiąc około, że budziłem się nagle w środku nocy a wyglądały mniej więcej tak

Byłem w jakimś przeogromnym pokoju, i na suficie były przyczepione kolosalne ciężary na linach.
Zawsze sen kończył się tak samo: próbując odnaleźć się w tym miejscu jeden z nich nagle się urywał i ważący miliardy ton przedmiot spadał na mnie, wtedy w momencie uderzenia (mojej śmierci) budziłem się przerażony.

Na szczęście już takich snów nie miewam. Za to są inne jeszcze bardziej powalone.
M18
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
01 maja 2010, 15:16

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez majka_26 01 lis 2010, 22:21
Hehehe....tez tak miałam w dzieciństwie przy gorączce potem powróciło kiedy rozpoczeła się moja walka z nerwicą. Miewałam to często do momentu aż "rozkminiłam" o co w tych dziwnych wrażeniach chodzi. Otóż, zawsze kiedy w moim życiu zdażają się sytuacje które mnie przerastają i nie mam nad nimi kontroli takie dziwne myśli się pojawiały. Zazwyczaj było to wrażenie że mi puchną ręce i nogi, ze sufit mnie przygniecie albo ściana. Uszy do góry, jest to typowy objaw lęku który trzeba zaakceptować. W momentach kiedy takie wrażenie się pojawia nalezy się poddać temu i zignorować oraz zastanowić się czy czasem nie jest to wynikiem jakiegoś stresującego wydarzenia które ma się odbyć. W moim przypadku zawsze przechodzi. Może to dlatego że w takch właśnie momentach mnie to dopada. Uszy do góry od tego się nie umiera:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lis 2010, 22:12

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez kop 01 lis 2010, 23:06
kurka no...myślałem, że takie odczucia nie do opisania miałem tylko ja jak byłem mały...
pamiątam jak sie budziłem w nocy mając może 5-7 lat i wszystko było takie duże i widziałem taką ogromną kulę i jeszcze jak ktoś coś mówił to słyszałem jakby jakieś dodnienie i nigdy nie lubiłem się wsłuchiwać w ciszę...
coś w tym może być...
nasze mózgi jakoś dziwnie działają...jesteśmy inni? czy po prostu zwracamy uwagę na coś, na co inni nie zwracają...
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez majka_26 02 lis 2010, 15:46
Jesteśmy bardziej wrażliwi, przez co lepsi...niestety oprócz pozytywnych przeżyć które odczuwamy silniej, negatywne odbieramy podobnie. Trzeba się nauczyć z tym życ i tyle:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lis 2010, 22:12

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez deeprose 16 lis 2010, 00:02
Miałam to samo... 2 razy w życiu, pierwszy raz jako dziecko może 7 letnie w gorączce - zasnęłam w ciągu dnia przyśniło mi się jakieś materace i nakłuwałam je jakąś igiełką, na tych materacach siedział król i ja nie mogłam nadążyć, tych materacy było coraz więcej, były coraz większe, robiło się coraz głośniej i to było nie do wytrzymania.. I się obudziłam cała spocona.
Drugi raz chyba niedługo potem (a może minął rok, dwa?) miałam sen o liczbach... Mnożyłam liczby i ich było coraz więcej, pojawiła się ich nieskończoność... i to samo uczucie przytłoczenia, ogromnego lęku jak w poprzednim śnie.
Zastanawiam się czy coś takiego miał każdy? Czy to może już jakieś początki nerwicy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 lis 2010, 23:55

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 13:07
Miałem podobnie z lękiem wysokości. Należy po prostu się ze strachem oswoić. Na spokojnie do tego podchodzić. Racjonalizować to sobie i powinno być ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do