myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez mmicc 25 wrz 2007, 21:22
Cześć.
Nie wiedziałem specjalnie gdzie podpiąć mój temat, w razie błędu przepraszam.

Mam dosyć dziwny problem i nie wiem jak go nazwać. Zdarzył mi się już 3 razy w życiu, a wczoraj w nocy znowu.

Przejdę od razu do rzeczy. Za każdym razem budzę się w środku nocy, i w mojej wyobraźni powstaje coś w rodzaju "czegoś jest za dużo, coś jest za ogromne". To bardzo dziwne i straszne przeżycie. Drugi raz taki "napad" zdarzył się w szpitalu, w którym byłem z powodu nieskomplikowanego zabiegu. Obudziłem się w środku nocy i wmawiałem sobie że szpital jest przepełniony i trzeba z niego natychmiast uciekać. Nikt tego (niestety z perspektywy czasu) nie zauważył.

Chciałbym się dowiedzieć czy to poważny problem. Odstęp czasowy jest ogromnie duży (każdy "napadzik" w odstępie 2-3lat). No pytanie dwa jaki jest tego powód?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 21:13

przez Pstryk 26 wrz 2007, 17:28
Hm, a konsultowałeś to z lekarzem?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 wrz 2007, 20:50
Czy to uczucie czegoś ogromnego, co jednocześnie pochłania a jednocześnie przytłacza? I do tego nie można za bardzo tego ucieleśnić i opisać, to coś co jest a czego jednocześnie nie ma... Miałem coś takiego kilka razy jak byłem chory (silna gorączka). Wtedy mi się takie fantazje uruchamiały :roll: Ale nie zdarza mi się to i jakoś z tym żyję, w ogóle mi to nie przeszkadza, tylko dzięki temu tematowi o tym sobie przypomniałem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez Matilde 22 maja 2009, 22:54
Hej ja też tak mam, jak już prawie zasypiam, zdarza mi się widzieć coś takiego - prawie jak sen ale nie do końca - ogromna fasada budynku, przed którym stoję, tak, że nie widzę ani rogów budynku, ani dachu, tylko ta wielka ściana frontowa,jakby się wcale nie kończyła, jakieś kolumny, gzymsy i to wszystko tak niezrozumiale wielkie i przytłaczające że czuję się w porównaniu z tym ogromem jakby mnie w ogóle nie było, jakiś straszny lęk że może istnieć coś tak przerażająco wielkiego. Wcześniej zdarzało mi się to tylko w dzieciństwie, w gorączce towarzyszącej zapaleniu płuc, po lekach itp. . Ale w zeszłym roku to wróciło całkiem niespodziewanie i bez powodu, na wyjeździe przy dużym zmęczeniu i w stresie. I od tego czasu zdarza się dosyć często, przy większym dole, towarzyszy innym lękom bo nazwałabym to strasznym lękiem, chociaż uczucie nie do opisania...
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez Shade 30 maja 2009, 02:15
szczerze powiedziawszy jak zobaczyłam ten temat to mnie zatkało... ja w dziecinstwie miałam takie sny, że jestem zamknięta w pokoju i że w kolo jest wiele zabawek no i, że one są "za duze"i cały czas się powiększają - masakra, ja nawet sama nie byłam do tej pory w stanie nazwać tego uczucia, ale faktycznie ich było po prostu "za dużo," przygniatały mnie, snom towarzyszyło zawsze silne uczucie klaustrofobiczne ;-// to było pierwsze uczucie lęku w moim życiu, jak widać zwiastowało nerwicę;-)na jawie nie mialam nigdy żadnych fobii, tylko tą w "tym" śnie.
And you can see my heart beating
You can see it through my chest
And I'm terrified but I'm not leaving
Know that I must pass this test
So just pull the trigger
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
29 maja 2009, 23:36
Lokalizacja
WrocLove

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez Kropeczka423 30 maja 2009, 14:23
Mnie np w winndzie brakuje powietrza.Uważam że za mało tam powietrza .Robi mi się duszno ,i patrzę jak przeskakują cyferki pięter by jaknajszybciej z niej wysiąć.


Ja myśle ze to na tle nerwowym.U Ciebie pewnie też.Moze masz jakieś stresy ,denerwujesz sie czymś??

Pozdrawiam.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez nienormalna_mama 11 wrz 2009, 21:27
miałam tak w dzieciństwie, aż się zdziwiłam, że wielu z Was także. i to właśnie zdarzało mi się zawsze, jak byłam dość ciężko chora, brałam leki i miałam wysoką gorączkę. miałam wtedy takie sny, że czegoś jest mnóstwo i nic z tym nie zrobię, nie poradzę sobie; że coś jest "za okrągłe" i nie ma końca, np. kulka z plasteliny, że obracam ją w palcach; albo taki sen, że stoi przede mną ogromny blok, którego szczytu nie widzę, tak jest wysoki. ma on mnóstwo okien, a moja mama ma umyć te wszystkie okna... a ich jest nieskończenie wiele... budziłam się z krzykiem. :!:
Posty
8
Dołączył(a)
11 wrz 2009, 20:52

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez tet 02 lis 2009, 13:31
Jaaa to miałaaam, w końcu znalazłam ! Napady z figurami geometrycznymi, które były ohydnie okrągłe, pęczniały jakby i mnie przytłaczały do tego stopnia, że nie mogłam oddychać.
A piszę to po to, bo.. obecnie to się zamieniło w "pęczniejące" myśli. Przed snem dopada mnie gonitwa -ciąg myśli, z których ciężko wyłapać jakiś logiczny sens. Są tak absurdalne, że aż przerażające. Rosną i rosną aż mi czaszkę rozsadza. Kiedy uda mi się uchwycić jakąś pojedynczą myśl to za chwilę zapominam o czym ona była i mój lęk jest jeszcze większy bo.. boję się że tracę pamięć i że za chwilę ocipieję totalnie i stanę się roślinką bez mózgu. Coś jak MEGA bania po paleniu, tylko na trzeźwo. Co Wy na to :roll:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez Kuba (resztki sił) 20 gru 2009, 00:33
ejj ja tak miałem raz w zyciu bylem z tym u psychiatry ale nie umiealem tego opowiedziec to bylo takie dziwne uczucie jakbym by na jawie i czegos jest za duzo tylko sam nie wiem czegoi i taka mysl ze ja tego nigdy nie uporzadkuje to trwalo dlugo naszczesce brat mnie potrzasnal i sie tak jakby wybudzilem :/ straszna faza:/
Posty
15
Dołączył(a)
29 paź 2009, 17:17

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez magdalenabmw 20 gru 2009, 00:42
Będąc dzieckiem mialam takie napady co nocy przez pół roku. Śniło mi się np wielkie pole a ja na środku stałam z sierpem i musiałam to ściąść wszystko, te zboża.... wpadałam w panikę. I miałam histerie nocne. Nie mam pojęcia skąd takie coś u 5 latka? Ale chętnie sie dowiem... To już chyba byly początki mojej NL.

[Dodane po edycji:]

Dopiero przeczytałam że nie tylko ja to miałam jako dzieciak !!! Najwidoczniej nerwica w nas była od urodzenia :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez agatha26 26 cze 2010, 00:20
O jej, jakie to dziwne, ze tylu z nas mialo podobne odczucia, czyzbym wiec byla znerwicowana od dziecka? rowniez mialam te dziwne odczucia, ze cos jest takie wielke... bardzo nieprzyjmne uczucie, jakby wielki głaz a ja malutka..nie potrafie tego opisac, dawno temu to bylo, teraz zas przyplątało sie co innego:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 cze 2010, 00:03

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez nonaznibylandii 05 sie 2010, 22:59
o choroba!, znowu myślałam, że tylko ja mam takie dziwne wrażenie. Nikt nie rozumiał o co mi chodzi. Czasem na granicy snu pojawiają się obrazy jak w gorączce, której przecież nie mam. Np ręka(czy moja nie pamiętam) staje sie wielka i nabrzmiała, rozrasta się i przygniata mnie(psychicznie, bo nie fizycznie) swoim ogromem, albo coś toczy się ogromnego, a ja jestem strasznie mała, jak robak przy słoniu. Albo coś jest za kanciaste, albo przeciwnie- zbyt ugładzone i przeraża mnie kontakt z tym czyś, co odczuwam niemal fizycznie.Zdarza mi się też myśleć o czymś, np chce podnieść coś z ziemi, a to wciąż na niej leży, jakby przelewa się przez ręce. I tak kilka minut, ąz wreszcie nadludzkim wysiłkiem wyrzucam myśl z głowy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 sie 2010, 22:44

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

Avatar użytkownika
przez tet 05 sie 2010, 23:09
ohyda, co ? bywa też tak, że ogólnie - cały dostępny krajobraz zaczyna się robić obły, tak paskudnie nabrzmiały.. jakby ktoś go nadmuchał. czasem dochodzą do tego zmiany sensoryczne, typu cierpkość w ustach albo specyficzny zapach. wywieźcie mnie już do wariatkowa :mrgreen:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: myśli w rodzaju"czegoś jest za dużo,coś jest za ogromne

przez nonaznibylandii 06 sie 2010, 20:03
Wie ktoś czy to ma fachową nazwę? A może to wcale nie zaburzenie, tylko my wyolbrzymiamy rzeczy nad którymi inni przechodzą do porządku dziennego...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 sie 2010, 22:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do