Moja nerwica...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Moja nerwica...

przez miachał99 09 wrz 2007, 14:07
Witam. Od około kilku miesięcy mam problem, a mianowicie boję się że w nieodpowiednim czasie zachce mi się do toalety. Najczęściej boje się będąc w szkole. Mam tak ponieważ kiedyś w drodze do lekarza zaatakowała mnie biegunka. Od tamtego czasu jest coraz gorzej. Prosze o pomoc.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 wrz 2007, 11:58

przez kaysha 09 wrz 2007, 14:48
Witaj

jeśli Twoje mysli są na tyle natrętne że utrudniają Ci życie powinienes pójsć do psychiatry i opowiedziec mu o swoich obawach
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 09 wrz 2007, 16:05
Pytanie, czy jeżeli ''a siłę'' kierujesz myśli na coś innego, czujesz dyskomfort,, ''przymus'' myślenia o tym? Jeśli nie, a objawia się ''tylko'' lękiem, może to być nerwica lękowa, jeśli tak, możliwe, że ma coś wspólnego z natręctwami. Stany pośrednie są możliwe.

Powinieneś skonsultować się ze specjalistą - do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie, a na terapię możesz uzyskać już u lekarza pierwszego kontaktu, lub u psychiatry właśnie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 14 wrz 2007, 23:00
Przechodziłem przez coś takiego w podstawówce..
Rankiem przed szkołą zaczynał boleć mnie brzuch. Nie mogłem wyjść z WC chociaż tak naprawdę wcale nie byłem "pełny"

To było spowodowane stresem. Mama powiedziała mi wtedy że jak będę tak dalej udawał (:/) to pójdę do psychologa i wszyscy będą mówili że jestem świrem.

Wtedy zacząłem kojarzyć wizytę u psychologa z czymś bardzo wstydliwym.

Na szczęście z tego wyrosłem..
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez rob 15 wrz 2007, 12:24
hehe, no ja tak mam tyle ze wymiotuje.
prawdopodobnie nazywa sie to nerwica zoladka, u mnie stwierdzono po gastroskopii pootwierane zwieracze do zoladka (refluks), od stresu.
ponoc uklad pokarmowy jest o wiele bardziej unerwiony niz rdzen kregowy, to taki jakby odrebny organizm. miachał99 bedziesz musial sie z czasem pogodzic z ta mysla ze takie cos sie wydarzy, ale rob cos w tym celu zeby walczyc, kto walczy ten jest zwyciezca ;). idz do lekarza, gastroenterologa i do psychiatry, trzeba ich porady jakos pogodzic, popros tez o skierowanie do psychologa.

Jan Nowak, duzo ludzi uwaza wizyte u psychologa za cos wstydliwego, zupelnie bez sensu, na zachodzie to jest normalnosc, to ze ktos potrzebuje pomocy nie jest wstydliwe, jeden ma problemy z nerwami inny z sercem itd.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:26 am ]
aaa i nie olewaj tego problemu, bo nawet jak teraz Ci przejdzie to sie pojawi za jakis czas o wiele z silniejszymi objawami.
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

Avatar użytkownika
przez scrat 15 wrz 2007, 16:16
Znamy, znamy... Mam to samo, od 7 klasy podstawówki do teraz (22 lata).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do