Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Newrus_90 09 maja 2011, 15:46
miszka napisał(a):sprawie gejostwa jest prosta jezeli w towazystwie kobiet masz wzwod wszystko jest jak najlepiej, jestes hetero, to taka mysl natretna, ktora moze byc spowodowana jakimis czynikami

Twoja rada jest że tak powiem (bez obrazy) o dupę potłuc. Cała heca polega na tym że mimo że wiemy że to tylko myśli i mamy zdiagnozowaną nerwice, to i tak jest nam przykro z powodu tych myśli. A to że te myśli są spowodowane jakimiś czynnikami to my to wiemy. Przepraszam że trochę się uniosłem ale nie lubię kiedy ktoś mówi prawdy oczywiste. To tak jakbym wszystkim mówił że mleko jest białe.
Newrus_90
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez miszka 09 maja 2011, 17:03
nie wiem czemu piszesz w osobie mnogiej, ale ok, to wy jak wiecie to po co pytacie, a jak jest wam przykro a jestes facetem, to wez sie stary w garsc i o kant dupy zeby nie bylo przykro nie przejmuj sie tym o czym dla ciebie jest jasne
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 17:46

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Milutki 09 maja 2011, 17:53
mała83, dokładnie tak jest, jak napisałaś o tym schemacie:

mała83 napisał(a):stresująca sytuacja ---> 'złe myśli' ----> cała kaszaniasta reszta (złe samopoczucie, lęki, itd.) ...

... wydaje mi się, że w przypadku nerwicy natręctw odwracanie uwagi od swoich myśli, lub zastępowanie ich innymi może pomóc

tą zależność: SYTUACJA --> MYŚLI --> UCZUCIA
znalazłem opisaną dokładnie w książce "Zrozumiesz uczucia - pokonasz problemy"
http://www.petlaczasu.pl/zrozumiesz-ucz ... /b00024657

bardzo ją polecam, właśnie zaczynam czytać tę książkę i wydaje mi się bardzo praktyczna i pożyteczna,
bez jakichś żmudnych analiz i nudnych wywodów
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Badziak 09 maja 2011, 21:26
sytuacja --> myśli automatyczne --> emocje
to schemat wywodzący się z terapii behawioralno-poznawczej. To się nazywa "model ABC". Fajnie, że Wam pomaga. W chwili obecnej właśnie nad tym pracuję na terapii.

-- 09 maja 2011, 21:31 --


Model ABC wywodzi się terapii poznawczo-behawioralnych i jest prostym, użytecznym narzędziem dokonywania zmian.

A odnosi się do jakiegoś zdarzenia (ang. Activating event). Zdarzeniami są nie tylko codzienne wydarzenia, ale również myśli i wspomnienia.

B to przekonania (ang. Beliefs). Są one oceną zdarzenia "A". Przekonania te mogą być świadome lub nieświadome. Są one konstruktywne (wspierające) lub osłabiające.

C to konsekwencje (ang. Consequence). Przejawiają się one zarówno w emocjach, jak i w zachowaniu. Wspierające przekonania "B" prowadzą do zdrowych reakcji emocjonalnych i behawioralnych. Natomiast osłabiające przekonania "B" powodują niezdrowe i destruktywne reakcje.

Ważne jest, aby zrozumieć, że to nie zdarzenie "A" wywołuje dany stan "C", ale jest on spowodowany tym, co pojawia się w myślach na temat zdarzenia "A". Na przykład może być taki scenariusz:
A (zdarzenie) - Egzamin.
B (przekonania) - "Nic nie umiem!", "Profesor na pewno zada mi trudne pytanie".
C (konsekwencje) - Paraliżujący strach i związane z tym drżenie rąk i niepewność w głosie.

I tutaj można użyć prostego testu: "Czy byłaby na moim miejscu osoba, która w podobnej sytuacji czuła/zachowywałaby się inaczej?". Jeśli odpowiedź jest twierdząca (a prawie zawsze tak będzie), to znaczy, że to nie zdarzenie "A" jest bezpośrednim źródłem emocji i wynikającego z nich działania, lecz przekonania "B".

Po znalezieniu nowych lub alternatywnych przekonań wspierających, scenariusz może wyglądać następująco:
A (zdarzenie) - Egzamin.
B (przekonania) - "Opanowałem wystarczającą ilość materiału", "Profesor też człowiek", "Zawsze jest możliwa poprawka" ;).
C (konsekwencje) - Lekka niepewność, poczucie większego luzu, pewność co do swoich kompetencji, większa swoboda w trakcie egzaminu.

Ćwiczenie:
Przyjrzyj się niektórym sytuacjom ze swojego życia ("A"), w których nieadekwatnie się zachowujesz lub masz zbyt nieprzyjemne stany emocjonalne ("C"). Jakie wtedy żywisz przekonania ("B")? Spróbuj znaleźć bardziej wspierające przekonania lub zmodyfikować te, które już są i sprawdź, czy dzięki temu zmieni się Twoje zachowanie bądź uczucia związane z daną sytuacją.
Przećwicz to kilka razy, a wkrótce zobaczysz zmiany!


źródło: http://rozwoj.net/post885.html
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Newrus_90 10 maja 2011, 13:30
miszka napisał(a):nie wiem czemu piszesz w osobie mnogiej, ale ok, to wy jak wiecie to po co pytacie, a jak jest wam przykro a jestes facetem, to wez sie stary w garsc i o kant dupy zeby nie bylo przykro nie przejmuj się tym o czym dla ciebie jest jasne

Czy ja się o cokolwiek pytam? Gdzie, w którym poście? Odpowiedziałem na post innego użytkownika który ma podobny problem. Dalej, czy ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem? Jak powiedziałem mimo że wie się że to tylko myśli to i tak nie robi się lżej, rozumiesz? Ciężko jest przejść obok natrętnych myśli. Obecność na tym forum świadczy że część osób nie potrafi wziąć się w garść. Gdybym to potrafił zrobić to bym nie zaglądał na takie czy podobne fora. Na przyszłość, jeśli będziesz jeszcze kiedykolwiek coś gdzieś pisać to się zastanów dwa razy bo są tu w większości ludzie z poważnymi problemami, i niektórzy mogą sobie wziąć twoje posty za bardzo do siebie. Więc uważaj co do kogo piszesz. I jeszcze raz przepraszam że się uniosłem. Lepiej żebyśmy nie kontynuowali tej rozmowy bo czuję że może zrobić się niemiło, więc jeszcze raz przepraszam i dziękuję za rozmowę.
Newrus_90
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez admn 11 maja 2011, 20:35
Tak czytam odpowiedzi na mojego posta, myślałem, że to mnie uspokoi, a dalej męczą mnie moje myśli.
U mnie to wygląda tak jakby nagle ktoś mi z tygodnia na tydzień, z dnia na dzień pozamieniał klepki w głowie.
Zawsze byłem uważany za "Babiarza" tylko o kobietach z kumplami mówiłem, na imprezach ciągle się coś "wyrywało", przelotne znajomości itp.. :)
Aż tu nagle na jednej imprezie stwierdziłem, że jakiś koleś jest przystojny i jakby mi się podobał, przeraziło mnie to... wcześniej już się zdarzały takie sytuacje ale bagatelizowałem to bo nie ciągnęło mnie w stronę mojej płci, zawsze się czułem 100% hetero.
Teraz zaczęły się myśli, że siedzę obok kumpla i coś mnie zmusza żeby się do niego przytulic, pocałować, ale to przecież chore, nigdy takie myśli mi przez myśl nawet nie przechodziły, a ja czuję jakbym chciał, i się boję że to zrobię i uciekam od tego, oddalam się bo się boję samego siebie.
Mam jakieś dziwne myśli erotyczne z moja płcią (nawet ciężko mi napisać że z chłopami).
A najgorsze jest to że nagle straciłem pociąg do kobiet, jakoś stały mi się obojętne, nie wiem dlaczego, to mnie załamuje, to do mnie w ogole nie podobne.
Też nie wiem czy sobie wkręciłem czy naprawdę, tego się też boję, że zależy mi na kumplu, którego zawsze traktowałem jak kumpla, jakbym sie zakochał chociaż dla mnie to chore bo nigdy nie myślałem o facetach w sposób inny jak koleżeński, zawsze tylko i wyłącznie kobiety.
Raz jak do tej pory miałem tak, że jakoś sobie przetłumaczyłem wszystko i się z siebie śmiałem, jak mogłem mieś takie myśli, że byłem głupi, że teraz jest jak dawniej, znów mnie kobiety ciągną, znów jest pięknie i jestem szczęśliwy, to trwało kilka godzin, bo wieczorem mnie to naszło, i niestety jak rano się obudziłem to znów wszystko wróciło to tej ohydnej normy :/
Mam już 23 lata, więc moja tożsamość płciowa jest dawno ustalona (tak mi powiedział psycholog).
Jak to opowiadałem Psychiatrze to stwierdził, że mam nerwice natręctw i dostałem lek Mozarin.
Chodzę też na psychoterapię, Psycholog mi powiedziała, że to przez to że zawiodłem się na kobietach (jestem po ciężkim rozstaniu w październiku, choć po rozstaniu miałem normalny stosunek do kobiet nadal) i dlatego uciekam myślami do innej płci, powiedziała że ja mogę myśleć o wszystkim bo ludzka wyobraźnia ma 360stopni i można wszystko sobie wyobrazić, a do uruchomienia to w czyn jest przepaść.
A ja się czasem boję że chcę tego a raz mówię że nie... To jest okropne.
Depresję mam taką, że nie mam ochoty wychodzić do ludzi, nie chce mi się po prostu bo się boję samego siebie.
Zawsze marzyłem, że będę miał żonę, gromadkę dzieci, a czasem mam myśli, że godzę się z tym ze jestem homo lub biseksualny i już nie będzie normalnie, tak jak sobie zaplanowałem.
To już się u mnie ciągnie około miesiąc.

Co sądzicie o tym, jest to NN? ja mam nadzieję że tak i że lek oraz psychoterapia mi pomogą.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 maja 2011, 23:01

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Newrus_90 12 maja 2011, 13:24
admn napisał(a):A najgorsze jest to że nagle straciłem pociąg do kobiet, jakoś stały mi się obojętne, nie wiem dlaczego, to mnie załamuje, to do mnie w ogole nie podobne.

Znowu pozwoliłem sobie tylko wybrać fragment twojej wypowiedzi...Ja zanim zaczęła się ta cała historia to na samą myśl o kobietach czułem podniecenie, a po tym jak się rozpętało to piekło to kobiety też mi zobojętniały. Może to przez stres? Ja mam podobnie i mi też stwierdzono nerwice więc może coś w tym co mówią lekarze jest, i to tylko nerwica.
Newrus_90
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez CichoCiemny 12 maja 2011, 19:47
Zacząłem stosować taką metodę, że stopniowo w niektórych miejscach mieszkania (łazienka, kuchnia) sam przestawiam różne rzeczy tak, żeby był "bałagan", w sensie, żeby nie były poukładane tak jak zawsze ja je układałem. Łazienka jakoś już mi nie przeszkadza, w kuchni czasem odruchowo z powrotem układam niektóre przedmioty, ale w swoim pokoju jakoś nie umiem nic zmienić, a jak coś zrobię to zaraz wraca na swoje miejsce.
Porażka.
Ogólnie zaplanowałem sobie przemeblowanie przy okazji remontu, ale to dopiero za miesiąc, no a teraz to nie wiem, w sumie na parę dni się poprawiło, ale teraz znów jest gorzej.
CichoCiemny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Nimthiniel 17 maja 2011, 10:47
Już wcześniej podejrzewałam, że mam depresję, ale teraz mam już praktycznie pewność. Od dawien dawna szybko i łatwo się denerwowałam, mam 26 lat i od niepamiętnych czasów, chyba tylko z dwuletnią przerwą obgryzałam paznokcie, mam też zespół niespokojnych nóg i stresuję się rzeczami, o których inni by nawet nie pomyśleli. Mam też nerwicę natręctw w postaci nawracających, obsesyjnych myśli, o których wiem, że są nieracjonalne, ale nie chcą się ode mnie odczepić i wywołują u mnie ataki paniki...

Najgorzej jest teraz - moja najlepsza przyjaciółka, z którą byłam zawsze bardzo głęboko związana, właściwie z dnia na dzień i zupełnie nagle przeprowadziła się do Warszawy do chłopaka, bo znalazła tam pracę, której tutaj szukała od miesiąca - zawsze była tą bardziej otwartą na ludzi osobą, miała wokół mnóstwo znajomych, wyciągała mnie na imprezy etc., więc znaczna część mojego samopoczucia i życia towarzyskiego w Krakowie była związana z nią... Teraz wiem, że prawdopodobnie trochę tam zostanie, podejrzewam, że koło roku. Nadal będziemy się spotykać, bo oczywiście Kraków i Warszawa nie leżą na szczęście zbyt daleko od siebie, ale to nie będzie już to samo i nie będziemy mogły uczestniczyć w swoich życiach tak, jak to się dotychczas działo.

Muszę też tutaj przyznać, że w związku z tym odkryłam coś niepokojącego - zobaczyłam jak na dłoni (bo wcześniej wypierałam) ile mojego poczucia własnej tożsamości było związanego z jej (i nie tylko jej) aprobatą, obecnością i poświęcanym mi czasem. W dużym skrócie mówiąc: bez niej albo bez obecności innych moich przyjaciół (z których sporo mieszka, niestety, w innych miastach) nie czuję się w pełni komplementarną jednostką. O nich potrafiłabym mówić godzinami, ale o sobie już nie. Kiedy temat zbacza w rejony, które mnie niepokoją, szybko schodzę na temat tych znajomych i mówię np. "Ale X mówił, że takie rzeczy się zdarzają"... W ogóle bardzo często powołuję się na swoich przyjaciół i się na nich oglądam. Myślę, że jestem od nich uzależniona, ale problem leży oczywiście we mnie, nie w nich. Mam problem z cieszeniem się z samej siebie i zrelaksowanym spędzaniem czasu w swoim własnym towarzystwie, z samoakceptacją i postrzeganiem siebie jako odrębnej jednostki. Problem pewnie wziął się stąd, że jestem jedynaczką, wobec której rodzice byli zawsze nadopiekuńczy i nigdy się od nich nie oddzieliłam - w wieku 26 lat nadal z nimi mieszkam, bo robię drugie, zajmujące i płatne studia i nie mogłabym teraz pracować.

Od wyjazdu mojej przyjaciółki minęło dopiero kilka dni, a ja już mam koszmary i ataki paniki - na ten obecny pomogły mi w tej chwili dwie dawki Persenu Forte. Wybieram się też na psychoterapię, sama tylko nie wiem, czy na jakiś konkretny rodzaj... Ale wydaje mi się, że behawioralna mogłaby mi pomóc?
Czy to co mam to właśnie nerwica natręctw czy też jeszcze coś innego? Pomóżcie, proszę :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 maja 2011, 10:04

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

Avatar użytkownika
przez manko 17 maja 2011, 16:19
Obgryzanie palców do krwi

proszę niech mi ktoś powie czym to jest spowodowane i jak to zaleczyć żeby tego nie robić ?
Ostatnio edytowano 17 maja 2011, 18:16 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2011, 17:57

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Milutki 17 maja 2011, 16:23
piotrek_d04 napisał(a):a macie myśli, żeby wyskoczyć przez okno, włożyć palec do kontaktu itp. ?

Tak, czasami mam takie myśli ...
zastanawiam się, jak to by było, gdyby nagle wyskoczyć,
co by się ze mną działo w momencie upadku, no i co by było potem ??? nicość czy jakaś inna rzeczywistość ?
ot, taka niezdrowa ciekawość ... :-|
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

Avatar użytkownika
przez carmen1988 17 maja 2011, 16:35
Może to być spowodowane nerwicą. Leczyć musisz się od środka, nie zzewnątrz. Jednak nie jestem specjalistą, więc ciężko mi ocenić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

Avatar użytkownika
przez manko 17 maja 2011, 16:38
tyle to i ja wiem ale chodziło mi o coś więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2011, 17:57

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 maja 2011, 18:14
manko, Myślę,że napięciem nerwowym. Są rózne sposoby na rozładowanie napięcia. Jednak, jeśli wynika to z natręctw, wskazane byłoby branie leków i przede wszystkim psychoterapia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do