Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 kwi 2011, 14:26
ginika69, To jest dla Ciebie toksyczne, nie widzisz tego?Tkwienie w czymś, co na Ciebie działa toksycznie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez fabian 24 kwi 2011, 02:38
Czesc wszystkim postanowilem napisac ten post gdyz to co przechodze przechodzi moje najwieksze wyobrazenia .Walke z tym czyms prowadze juz 8 lat na wlasna reke bez psychoterapi i bez lekow majac nadzieje ze to opanuje lecz po takim okresie czasu musze stwierdzic ze jest to niemozliwe.To cos zrobilo ze mnie bardzo zlego czlowieka jest mi bardzo ciezko z tym ale nie moge nic zrobic .Nie odczuwam radosci ani przyjemnosci nic mnie nie cieszy to co odczuwam to 24 godzinne spiecie w moiej glowie i na moiej twarzy ciagle przygnebienie zmeczenie uczucie agresji zla .Mecze sie bardzo gdyz walcze z tym caly czas .Na poczatku przez 2 lata wiedzialem ze to nie ja i ze to natretne mysli ale po takim czasie zaczynam to akceptowac ze to moia cecha charakteru. Prubujac udawac normalnego w kontaktach z innymi ale tylko siebie oszukuje nie umiem gdyz caly czas sie odcinam uciekam ten ogromny dyskomfort ktory mi towarzyszy w rozmowie miedzy innymi: calkowita pustka w glowie otepienie spiecie miesni twarzy brak wyrazania emocji empatia lek przed kontaktami z ludzmi i paranoja ze jestem inny+brak zaufania .W rodzinie bylo nas 2 ka ja i siostra . Pewnego razu stala sie smutna historia siostra pojechala na dyskoteke, jedna z kolezanek poczestowala ja amfetamina co spowodowalo wystapienie u niej schizofreni paranoidalnej . To byl cios bylem w szoku gdy widzialem co ona robi. Po 3 tygodniach widocznie zaduzo bylo emocji we mnie poczulem sie inaczej wiedzialem ze cos jest nie tak nagle pojawilo sie straszne napiecie (dodam ze od malego tlumilem emocjie w sobie )cala twarz stala sie spieta i ucisk w glowie. Nie potrafilem normalnie pogadac tak jakby mi jezyka zabraklo uszlo powietrze i energia ze mnie pojawily sie mysli natretne i obwinianie siebie za rozne rzeczy. Zamknelem sie w pokoju i nie wychodzilem czekalem z dnia na dzien majac nadzieje ze to chwilowe i wszytsko mi przejdzie. Pamietam ze w tedy na wieczor troszke ten stan ustepowal ale od rana to byla meczarnia starszny niepokuj i niepewnosc towarzyszyla mi .Jest mi bardzo ciezko nie wiem co mam dalej robic minelo juz 8 lat a ja dalej jestem zablokowany nie wiem jak ten ciezar zrzucic z siebie zeby moia twarz rozpromieniala a mysli sie zatrzymaly bym mogl spowrotem zaczac gleboko odychac . Prubuje to ukryc ale to sprawia jeszcze wiekszy bol musialem to napisac gdyz nie dam rady tak dluzej z tym walczyc nie wiem co mam robic i co mam o tym tak naprawde myslec dzieki za wysluchanie :(
Ostatnio edytowano 24 kwi 2011, 02:58 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na podobną treść/problematykę
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 01:20

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 kwi 2011, 03:00
fabian, Tak długo udało się Tobie wytrzymać z tymi stanami? Bez wsparcia?Terapii i leków?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez fabian 24 kwi 2011, 03:16
jak widac tak ale dluzej juz nie dam rady nie wiem co mam robic zeby wyzdrowiec:(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 01:20

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 kwi 2011, 03:21
fabian, podjąć leczenie i to jak najszybciej!
Psychiatra, skierowanie do psychologa, na terapię. To jest jedyne wyjście.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez fabian 24 kwi 2011, 03:32
ciezko mi podjacleczenie bo przebywam w angli znalazlem polskiego lekarza psychiatre ale tak sie zlozylo ze wyjezdza na 2 tygodnie do polski w poniedzialek tak ze musze czekac :( jak myslicie co to moze byc moia pamiec jest bardzooooooooooooo zla nie pamietam co robilem 3 godz wczesniej

-- 24 kwi 2011, 23:58 --

dzieki za odpowiedz widze ze zaduzo odpowiedzi nie ma?:(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 01:20

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2011, 00:51
fabian, Leki to nie wszystko...tak sobie myślę.
Może psychiatra jest też terapeutą, byłoby fajnie trafić na takiego specjalistę 2w1.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 kwi 2011, 19:37
Cześć
Taki temat-pytanie.Mam zdiagnozowane Chad z dominacją depresji.I tylko to.Ale mam kilka symptomów które bardzo utrudniają mi funkcjonowanie a mója psychiatra jakby tego nie zauważała dlatego zastanawiam sie nad zmianą lekarza.O co chodzi.Mam kilka dziwnych lęków/blokad przez które nie mogę funkcjonować na studiach.Np.
-jeśli mam wolny dzień od nauki i nie zacznę się uczyć do 10 to po tej godzinie już nie mogę się zacząć uczyć.Po prostu boję się.Boję się że stanie się coś złego,jeśli zacznę uczyć się po tej godzinie,dlatego cały dzień martwię się że się nie uczę ale za bardzo boję się zacząc uczyć po tej godzinie.
-ciąglę zwlekam z rozpoczęciem nauki do pełnych godzin.Jesli zrobie sobie przerwe w nauce to nie mogę wrócić do nauki jesli nie ma jakiejś okrągłej godziny np.pełnej,w pół do,za kwadrans.
-strasznie boję się robić rzeczy zwiazanych ze studiami-załatwiac sprawy w dziekanacie zapisywać się na kursy i takie tam..Ciągle pamiętam o tym że muszę coś zanieść coś podpisać,ciągle o tym myśle, ale boję się to zrobić,mam jakąs blokade żeby zacząć.
-ciągle czuję się zestresowany przytłoczony.Jak ktoś kto jest dzien przed waznym sprawdzianem.Ciągle jestem w stresie przez studia nawet w święta podświadomie ciągle o nich myślę.Jestem bardzo zestresowany i żeby uciszyc ten lęk kompulsywnie gram na komputerze,chodze po pokoju ,fantazjuje i robię jeszcze jedną rzecz o której wstydze sie pisać i która jest codziennym rytuałem samotnych facetów,tyle że w nadmiarze i tez kompulsywnie<ale nie oslepłem od tego>
-mam ciągłe wyrzuty sumienia że zamiast się uczyć robię to co napisałem powyżej i to jeszcze bardziej nakręca lęk i tak w kółko...
Czy to nerwica waszym zdaniem,czy powinienem trochę powalczyc o coś przeciwlękowego z psychiatrą?
Ostatnio edytowano 09 wrz 2013, 12:52 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesieno do odpowiedniego działu z uwagi na poruszaną problematykę
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez nika. 29 kwi 2011, 13:59
Witam serdecznie.

Nie wiem właściwie dlaczego się tu zarejestrowałam i czy dobrze
zrobiłam, ale... w sumie nie ma to większego znaczenia.
Chciałabym pokrótce opisać moją historię i dowiedzieć się w przybliżeniu
co właściwie mi dolega. W zasadzie diagnozę postawiłam na razie sama, ale... chciałabym też potwierdzenia, że nie jestem psychopatką. Że jestem normalną dziewczyną.
Mam 14 lat. Żyłam normalnie, jak każda nastolatka, aż do przeprowadzki.
Zostawiłam dom, znajomych, przyjaciół i przeprowadziłam się do ponurego wieżowca (gdzie obecnie nie mieszkam) którego nienawidziłam i gdzie to wszystko się zaczęło. Tam zaczęłam sobie nakręcać różne myśli- bluźniercze o Bogu, itd, o wszystkim. Sądziłam, że to moja głupota, próbowałam się
przekonać, że to z nudów i, że sama z tego wyrosnę. Chyba w to uwierzyłam.
Potem doszły myśli o skrzywdzeniu bliskich. Kocham moją mamę nad życie,
a bałam się, że złapię za nóż i zrobię jej krzywdę. Jeśli chodzi o Boga,
to cierpiałam, bo wiedziałam, że nie powinnam tak myśleć. Nie jestem specjalnie wierzącą osobą, ale zakładam istnienie Boga.
Teraz przeprowadziłam się do innego mieszkania i jest trochę lepiej,
bo w poprzednim dochodziła depresja. Nie miałam sił wstać z łóżka,a natrętne myśli czy wyobrażenie dodatkowo wszystko gmatwały.
Łącznie borykam się z tym wszystkim pół roku. Starałam się żyć normalnie. Chodziłam do szkoły, spotykałam się czasem ze znajomymi. Ostatnio gdy nasiliły się te myśli o skrzywdzeniu kogoś z rodziny, zaczęłam szukać w Internecie. Natrafiłam na stronę o nerwicy natręctw i jestem na 99 % pewna, że to to. Wszystkie objawy pasują idealnie. Z jednej strony poczułam ulgę- że wiem prawdopodobnie co mi jest i, że są ludzie którzy
również się z tym użerają. A z drugiej- boję się, że jestem nienormalna, że nie będę mogła żyć normalnie, a naprawdę chce. Chcę być normalną, szczęśliwą dziewczyną.
Nie wiem czy można to zaliczyć do nerwicy natręctw, bo występują
sporadycznie, ale zdarza mi się:
- kiedy na ulicy są np. czerwone i niebieskie płyty chodnikowe,
przechodzę tylko po czerwonych.
- mam myśli w stylu "jak zrobisz coś, to stanie się coś tam" ;)
- wmawiam sobie choroby, np. raka

Z mamą rozmawiam szczerze, od samego początku i mam w niej ogromne oparcie. Opowiedziałam jej o stronie nt. nerwicy natręctw i ustaliłyśmy, że
pójdziemy do psychiatry.
Proszę o pomoc i rady; czy jestem nienormalna? czy mam szansę się z tego wyleczyć? ja wygląda wizyta u specjalisty?

Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 29 kwi 2011, 18:42 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść/problematykę
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez Ritka7x 29 kwi 2011, 16:39
to mi wygląda na typową nerwicę natręctw...i nie bój się bo jesteś normalnaa!...wiele ludzi chorych na zaburzenia nerwicowe ma strach przed nienormalnością...ja też...ale teraz mi to przeszło...może masz jakieś emocje które tłumisz bądz stłumiłaś kiedyś i one wychodzą w taki sposób...ale niekoniecznie...A jeśli chodzi o psychiatrów to są tacy co Ci powiedzą,że masz np. schizoremie ot tak sobie po prostu wymyślą,nie mając do tego żadnych podstaw..pamiętaj nie daj sobie wmówić żadnej innej choroby...mi tak wiele psychiatrów mówiło że ma schizofremie parodiaa...i jak mi dali takie leki na schizo to myślałam że umrę...i oczywiście że nie mam żadnej schizofremie tylko nadzwyczjną nerwicę lękową...i własnie takie tabletki przeciwlękowe mi pomagają...ale oczywiście są i dobrzy psychiatrzy...tylko pamiętaj jeśli czujesz,że psychiatra chce Ci coś wmówić to go nie słuchaj zbytnio,ufaj przede wszystkim sobie!...gdyby nie to,że ufałam głównie sobie to było by nie za dobrze...trzymaj się będzie dobrze;)
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez nika. 29 kwi 2011, 17:21
Aż mi się ciepło zrobiło na sercu jak to przeczytałam :P . Dziękuje za wsparcie.
Liczę, że jednak znajdę jakiegoś dobrego psychiatrę. To idzie się do dziecięcego, tak?
Mogę dorzucić coś, aby się wyżalić? ;)
Właśnie strasznie się wściekłam, bo zirytował mnie chodnik. Cały czas się
zwijał, albo w jedną, albo w drugą... coraz więcej mi tych natręctw dochodzi chyba ;).
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez Ritka7x 29 kwi 2011, 17:29
nie ma sprawy :smile: ...znaczy psychiatra jest tylko jeden i dla dorosłych i dzieci...możesz iśc prywatnie za pięniądzę albo darmowo w jakiejś przychodni...ja chodzę prywatnie płacę 50 zł..w Krakowie,ale czasem nic nie płacę...i możesz mi pisać co Ci się dzieje..ja Ci spróbuje doradzić;)...i jest dużo fajnych leków na natręctwa,po których się nie tyje ja np. takie mam jak np.fluoksetyna jest na zaburzenia obsesyjno kompulsywne, a w to właśnie wchodzą te natrętne myśli...no i jakaś może terapia by Ci się przydała bo te natręctwa może masz przez tłumienie jakiś emocji...nie wiem nie znam Twojej historii;)....ale jak coś to pisz na priv to postaram Ci się pomóc;)...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez nika. 29 kwi 2011, 17:35
Dziękuje ; ). Pozwolę sobie napisać na PW.
A do psychiatry idzie się z rodzicem, czy jak? bo słyszałam, że
na pierwszej wizycie rozmawiasz ze specjalistą w obecności rodzica,
a na kolejnych jesteś sama?

Co do leków i tycia... ja tyję po prawie wszystkim, więc...
już zaczynam bać się tych leków ;).
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 13:47

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić....

przez buu 29 kwi 2011, 17:41
nika., są psychiatrzy dziecięcy i do takiego powinnaś się udać z rodzicem. Fajnie, że mama Cie wspiera to duży plus ;) Taka moja mała rada nie szukaj zbyt dużo informacji o objawach, nie diagnozuj się, łatwo można sobie coś wkręcić. Poczekaj na wizytę, to nic strasznego. Będziesz opowiadała o tym co się dzieje, działo co czujesz etc
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do